(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace.jpg)Wkrótce rusza realizacja "The Amazing Race 14"
Już niebawem rozpocznie się realizacja czternastej amerykańskiej edycji reality show "The Amazing Race".
Więcej: https://showmag.info/?p=6580
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace.jpg)Ujawniono datę premiery "The Amazing Race 14"
Już 15 lutego 2009 roku na antenie amerykańskiej stacji CBS zadebiutuje 14. edycja reality show "The Amazing Race".
Więcej: https://showmag.info/2008/12/06/ujawniono-date-premiery-the-amazing-race-14/
ja tylko na sekunde bo ogolnie mnie nie ma, daję linka do ploteczek spojelowych
https://tvsquad.com/2009/01/05/seven-amazing-race-14-pre-season-spoilers/
Tu można poczytać o nowych uczestnicy tej edycji:
https://realitytvworld.com/news/cbs-reveals-the-amazing-race-fourteenth-season-cast-identities-8329.php (https://realitytvworld.com/news/cbs-reveals-the-amazing-race-fourteenth-season-cast-identities-8329.php)
A tu można ich pooglądać i posłuchać:
https://realitytvworld.com/news/video-meet-eleven-teams-competing-on-the-amazing-race-14-8330.php (https://realitytvworld.com/news/video-meet-eleven-teams-competing-on-the-amazing-race-14-8330.php)
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace14.jpg)"The Amazing Race" powrócił z kolejną edycją
Po zimowej przerwie, na anteny amerykańskich telewizorów powracają kolejne produkcje. Wczoraj w stacji CBS zadebiutowała 14. edycja coraz bardziej popularnego programu "The Amazing Race".
Więcej: https://showmag.info/2009/02/16/the-amazing-race-powrocil-z-kolejna-edycja/
* * *
I stało się to, na co po cichu liczyłem :D
Mamy zmiany w nowej edycji TARU, począwszy od openingu, po grafiki i motyw muzyczny :D
(klip w dalszej części newsa)
Oby casting i zadania nie zawiodły...
14x01
Hmm, co tu napisać :)
Początek lepszy niż w poprzednich edycjach, miło że pominieto cały etap dojazdu do lotniska i przepychanki lotniskowe, więcej czasu było na pokazanie reszty trasy. Bardzo podobalo mi sie zadanie, jedyne czego nie bardzo rozumiem to czemu wszyscy zawodnicy nie zrzucali po prostu serów na dół. No i spore zaskoczenie na koniec, niby silna para a jakas taka calkiem oklapnieta i bez woli walki.
No a teraz niestety musze to porownać z TAR Israel i tu przyznaję że jednak wersja izraelska bardziej mi odpowiada. Przede wszystkim CZAS. W US jeden etap to jeden odcinek 43 minutowy, żydzi zrobili z jednego etapu 2 odcinki po 1h5min i tą 200% różnicę naprawde widać. 14x01 ogladałem tak jakbym ogladał jakis program na fast forward, lądują, jadą jakimis pociagami, nie bardzo wiadomo kto jest gdzie, gdzieś tam dojeżdżają i przechodzimy dalej.
Tu i tu mamy za soba jeden odcinek ale mimo że oczywiście nie znam hebrajskiego to izraelscy zawodnicy sa już dla mnie bardzie rozpoznawalni a co za tym idzie jakos sympatyczniejsi a dzięki temu bardziej czekam na nast odcinek TAR I.
Aaa, no i w wersji US roadblock polegał na skoku z najwyższego banji w Europie a w ISR skakali z najwyższego banji na świecie :)
14x01
Jestem po pierwszym odcinku i nie podoba mi się za bardzo. Początek był tak dynamiczny, że w pewnym momencie się pogubiłem i już sam nie wiedziałem kto jest na końcu stawki. Drużyny nie wzbudzają mojej sympatii, może z wyjątkiem Tammy i Victora. Za to największym plusem odcinka był detour - ciekawy, i bardzo śmieszny. Miejmy nadzieję, że z czasem będzie ciekawiej. I tak w ogóle to pierwszy The Amazing Race, którego oglądam równo z premierą :P .
14x01
Nowe intro, motyw muzyczny, oprawa na +, fajnie że dodano kilka przejść obrazu, jednak czemu dalej to okropne 4/3 z zastosowaniem kamer o różnej jakości :( O uczestnikach trudno mi powiedzieć, cieszę się, że "pomarańczowi" odpadli, denerwowali mnie ;) Dobrze, że obcięto lotnisko itp, ale z drugiej strony, czy nie zbyt drastycznie? Pod koniec także pogubiłem się w kolejności na końcu. Mocna blokada na początek, w słynnym miejscu, prezentowanym zresztą kiedyś w GoldenEye. Drugie zadanie także przekomiczne. Pomysł na metę etapu także oryginalny/. Edycja zapowiada się ciekawie, szczególnie ze względu na nowe lokalizacje w kolejnych etapach.
14x01
Czołówka tej edycji jest świetna! Bardzo dynamiczna. Wogóle te wszystkie drobne zmiany pozytywnie wpłynęły na program. Wygląda to wszystko inaczej i nowatorsko.
Poza tym lubię etapy europejskie więc zaczęło się dla mnie interesująco.
Steve i Linda mają szansę pobić głupotą Davida i Mary. I w następnym epizodzie chyba tak się stanie.
Nie lubię w tym programie osób niepełnosprawnych, które na siłę chcą coś udowodnić. Właściwie co? Zrozumiałbym jeszcze gdyby obydwoje byli głuchoniemi. Byłoby to rzeczywiście spore utrudnienie. A w tym przypadku to żadne utrudnienie porównując problem krótkich nóżek Charli.
14x02
Troszke lepszy odcinek bo nareszcie choc troszke poznaliśmy pary ale te zadania :sciana:
Najpierw kompletna klapa bo z pieknego zadania gdzie wszyscy mieli sobie frunąć w powietrzu wyszlo na to ze na spadochronie sfrunąl jedynie starszy pan który nie był w stanie inaczej sie dostać na sam dól.
Potem reklama jakiegos dziwadla na kólkach ktorego i tak nikt normalny nie kupi.
Na koncu rzucanie w siebiebie tortami :mur: No proszę, to nie jest family edition i miałem nadzieje że aż tak nisko program jeszcze upadł.
A odpadła para która nie powinna się znaleźć w tym programie bo to wszystko ich nieco przeroslo.
14x02
Jak na razie The Amazing Race 14 mi się bardzo podoba ;).
Faktycznie w 14x02 zadania były średnie. Z objazdu to drugie (z tym jeżdżeniem na tym urządzeniu) było nawet ok, ale te torty - beznadzieja. Teraz przed nami Rumunia - ciekawa jestem co wymyślą :D.
Jak na razie moimi faworytami są Tammy & Victor, zdecydowanie najmocniejsza drużyna, przynajmniej na razie. Bardzo przypominają mi Nicka & Starr z TAR13.
Ogólnie uważam, że ta edycja w porównaniu do poprzedniej jest trochę słabsza (jeśli chodzi o zawodników). W The Amazing Race 13 było kilka bardzo dobrych par:
Nick & Starr
Ken & Tina
Toni & Dallas
Terence & Sarah
A tutaj są Tammy & Victor, Margie & Luke, może też Mel & Mike, ale nie powalają tak jak powyższe 4 pary. Wiadomo, jednak, ze mogą się jeszcze rozkręcić.
Czołówka podoba mi się jeszcze bardziej, zawsze ją uwielbiałam, a teraz jest jeszcze lepsza ;).
Czekam z niecierpliwością na następny odcinek :D.
14x02
Pogratulować komisji castingowej. Uważam, że to jeden z najgorszych i najbardziej irytujących składów w historii tego programu. Przynajmniej jedna z tych par odpadła.
Chociaż uwielbiam TAR jakoś nie mogę zaakceptować tej edycji. A co do faworytów:
- Tammy & Victor - jakoś zawsze kibicuję "siblingsom" :) ;
- Jodi & Christie - wydają mi się bardzo przebiegłe i chytre;
- Amanda & Kris - standardowo para typu "newly dating".
I pozostaje czekać na rozwój sytuacji, gdy odpadnie kilka najsłabszych par i zrobi się ciekawie :) .
14x02
Ja też uwielbiam rodzeństwa :D. W 12 edycji było mi żal jak odpadli Azaria & Hendekea, bo powinni zajść dalej.
Teraz chciałabym, żeby odpadły Kisha & Jen - są irytujące i nic nie wnoszą do programu.
Mark & Michael - też mogą już odpaść
Za Christie & Jodi też nie przepadam, próbują być właśnie przebiegłe i chytre, ale jak na razie kiepsko im to nie wychodzi.
Mam nadzieję, że jak najdłużej utrzymają się Tammy & Victor (swoją drogą, wydaje mi się, ze sukces rodzeństw polega na tym, że się rzadko kłócą - chociaż jak było widać w zwiastunie następnego odcinka, coś będzie nie tak :(), Margie & Luke, Mel & Mike, Amanda & Kris.
Cytat: Meeg w Wt, 24 Lut 2009, 19:10:11
W 12 edycji było mi żal jak odpadli Azaria & Hendekea
Azaria i Hendekea to chyba najlepsza drużyna-rodzeństwo jaka kiedykolwiek wzięła udział w tym programie. Byłem pewny, że wygrają, a tu kłopoty na lotnisku i ostatni na mecie.
Cytat: Meeg w Wt, 24 Lut 2009, 19:10:11
Teraz chciałabym, żeby odpadły Kisha & Jen - są irytujące i nic nie wnoszą do programu.
Mark & Michael - też mogą już odpaść
Kisha i Jen niech zostaną. Jedna z nich ma taki "ładny" śmiech. A Mark i Michael tak mnie irytują, że odechciewa mi się TAR-u. A co do ich wzrostu: czy oni nie są jakimiś półkarłami?
Cytat: Meeg w Wt, 24 Lut 2009, 19:10:11
Za Christie & Jodi też nie przepadam, próbują być właśnie przebiegłe i chytre, ale jak na razie kiepsko im to nie wychodzi.
Może i im nie wychodzi, ale to jedyna para, która uwydatnia te cechy.
14x02
Odcinek taki sobie. Nieudane zadanie ze skokami... Po co było dawać uczestnikom opcję schodzenia pieszo?
Przynajmniej byloby na co popatrzec.
Torty mnie jakoś nie irytowaly. Bardziej denerwujący byl sam poczatek odcinka, kiedy to pokazywano jak kazda kolejna para prosi taksówkarza o telefon. Niby po co? Widzowie nie debile.
Dobry pomysl z pokazywaniem, ile godzin minelo od rozpoczęcia etapu wyscigu.
Casting zaś kiepski, wiele druzyn mnie irytuje i tradycyjnie nie mam komu kibicowac.
Drużyna, ktora odpadla i ich koncowa reakcja: koszmar. Chyba psycholog nie powinien im zezwolic na udzial w programie, bo ich reakcje byly mocno przesadzone. Te płacze i łkanie starszego pana... Przez 14 edycji czegos takiego nie bylo.
A i śmiech na sali z pierwszym zadaniem. Na samym początku odcinka całkowicie zmieniono kompozycję przed openingiem i na siłę pokazywano pozytywne wypowiedzi pozostalych uczestnikow dotyczące Margie i Luke'a.
Tymczasem gdy przyszlo do skoków, od razu wykluczono głuchego chłopaka z zadania, poprzez dodanie do wskazówki tekstu: "Important Note: for safety reasons, the person performing this task MUST be able to hear verbal cues".
Najpierw producenci chcieli pokazać, ze "głuchy potrafi wszystko", a chwilę później sami dali mu kopa. Parodia.
Mi przed czołówką brakuje tego co było zawsze czyli... "Who will be eliminated next", to nadawało taki klimat programowi :D.
Wookash94 w sumie masz rację co do Christie & Jodi, bo faktycznie oprócz nich to nikt nie jest zbyt przebiegły (może się jeszcze rozkręcą, to je polubię). Mark i Michael też się zastanawiam czemu są tacy niscy.
Ciekawa jestem jakie zadania wymyślili w Rumunii ;).
Być moze brak "who will be eliminated next?" to jednorazowy wybryk, zeby wstawić materiał o głuchoniemym chlopaku.
Jednak bardzo prawdopodobne jest, ze tak bedzie juz na stale... W "Survivor" tez kilka sezonow temu dokonano takiej zmiany (wstawiając pierwsze kilka minut faktycznego odcinka pomiędzy tekst "who will be voted out tonight?" i czołówkę), burząc przy okazji pewien klimat i element napięcia.
Kto ich tam wie... Lepiej by nad castingiem popracowali, zamiast psuć rzeczy dobre.
Te castingi psuje im polityczna poprawnośc która powoduje że musi byc jakiś gej, jakas para czarnych, parka "rednecków" i oczywiście ktos z ułomnością.W ten sposób 4 miejsca z 10 już sa zajete przez pary które akurat pasowały a niekoniecznie będa najlepsze bądź najciekawsze.
14x02
Sezon ten ogląda mi się mimo wszystko lżej niż poprzedni, jednak dobór ludzi słaby, czy nie ma już takich par jak w 2, 3 czy 5 sezonie?
Roadblock wg mnie bez sensu, skoro był niewykonalny przez długi okres. Mogli zrobić z tego Detour i byłoby bez problemu.
Objazd - opcja z przejażdzką ciekawa, torty kompletna porażka, albo chociaż mogli kazać im ubrać ludowe stroje (chyba w 9 edycji było tak że gracze rozbijali o siebie wzajemnie butelki, ale w ludowych strojach miało to zupełnie inny klimat).
Zachowanie wyeliminowanej pary nieodpowiednie.
Fajnie, że producenci pokazują ilość godzin od startu, ale mogliby robić to częściej.
Ja pozostaję z nadzieją, że "rosyjskie" odcinki rozkręcą tą edycję
14x02
Odcinek może nieszczególny ale z pozytywnym zakończeniem czyli wyeliminowaniem (moim zdaniem) najbardziej irytującej drużyny w historii programu.
14x03
Chyba juz sie nie przekonam do tego sezonu.
Znowu nudny odcinek, marniutkie zadania (w transylwanii, gdzie tematem mialy być wampiry zawodnicy przebijają kołkiem drewniane tabliczki :sciana:) i kompletny brak emocji spowodowany tym że od początku wiadomo odpadnie.
Jedyny ciekawszy moment to wycieczka kajoznawcza szlakiem czerwonym wykonana przez rodzeństwo. Rozumiem że w US nie znają czegoś takiego jak szlaki turystyczne :ubaw:.
Następne odcinki będe oglądal z nadzieją że pozbedziemy sie wreszcie pana głuchego, oj bardzo mnie ten czlowiek, a właściwie to skupianie sie realizatorow na nim, wkurza.
14x03
Nuda, nuda... Nawet nie ma co komentowac.
Dodam tylko, ze nie podobają mi się zmiany we wprowadzeniu do odcinka. Wiemy teraz, ze to juz na stale :]
Coś poprawią, schrzanią coś, co bylo dobre... Nawet tę charakterystyczną ścieżkę dzwiekową znieśli... Zero dramaturgii.
Najwiekszy ból to oczywiscie dobór drużyn. Ilu spartolonych sezonow jeszcze trzeba, zeby w koncu ktos laskawie poszedl po rozum do glowy i przeprowadzil owocny casting?
14x03
Jak można było tak zniszczyć klimat Transylwanii?
Jedynym plusem edycji są częste wstawki pokazujące miejscowych, śmiejących się z uczestników podczas zadań. Koniec plusów.
14x03
A mi ten odcinek podobał się najbardziej spośród pierwszych trzech. Może ze względu na Tammy i Victora, którzy mieli takiego pecha, że aż nie mogłem w to uwierzyć - począwszy od odwołanego lotu przez przejście góry szlakiem aż po zgubienie klucza. Drugim plusem jest brak Steve'a i Lindy. Trzecim odpadnięcie jednej z trzech par, które mnie irytują (dwie pozostałe pary to Mel & Mike i Mark & Michael). Tak więc rozkręcaj się sezonie! :)
No i kiedy będzie znowu sezon równy poziomem do All-Stars? :bye:
100 post! :D
14x03
Odcinek niezły. Roadblock - nawet fajny.
Detour - ten pierwszy pomysł beznadziejny, zresztą rozbijanie desek wcale nie lepsze.
Dobrze dzisiaj się spisali Mel & Mike, Amanda & Kris.
Tammy & Victor - gdyby ten lot nie miał problemów technicznych pewnie wygraliby ten odcinek, ale jak pech to pech. Szkoda mi ich było - bo to niezła drużyna. Dobrze, że nie odpadli, bo to jedna z niewielu (hm... 2 może 3?) dobrych drużyn w TAR14.
Za plus tej edycji zdecydowanie uważam zmianę oprawy graficznej i muzykę.
Minus - dlaczego nie ma "who will be eliminated next?". Jakbym sobie chciała przypominać cały program od początku to bym sobie oglądnęła wcześniejsze odcinki. Nie muszą tak dogłębnie przypominać...
Margie & Luke - uważam, że są niezłą drużyną, ale dlaczego jest tak dużo materiału o nich? Już zdecydowanie wolę, żeby pokazali materiał z zadań. Nic do nich nie mam, są ok, ale to wina scenarzystów, naprawdę nie mają co kręcić?
Czekam na Rosję, mam nadzieję, że zadania będą ciekawe i wreszcie się rozkręci ten sezon i zaczną się prawdziwe emocje (gdyby Brad & Victoria walczyli z Tammy & Victorem w tym odcinku, to coś by się działo - prawdopodobnie bym umarła na zawał :ubaw::- ale tak to wiadome było, że zdążą pierwsi, chyba że złapali by gumę w taksówce :los:).
14x04
Przyznam, że jak na razie najlepszy odcinek TAR14.
Detour - to układanie drewna może nie było jakimś genialnym pomysłem, ale miałam ubaw jak wszystkim spadało. Za to tworzenie okien, według mnie beznadziejny pomysł. (swoją drogą - straszni byli ci rosjanie przy układaniu drewna)
Roadblock - bardzo fajny, podobała mi się ta jazda na bobslejach i później układanie z liter nazwiska rosyjskiego pisarza ;). Przyznam, że smiać mi się chciało jak Victor powiedział "Who doesn't know who Chekhov is?" i przypomniałam sobie jak zmagały się z tym np. Christie & Jodi. Widać, że Tammy & Victor sa inteligentni, w końcu to prawnicy :P.
Blind U-Turn - niezły pomysł, dobrze, że Margie & Luke to wykorzystali, chociaż mogli dać Michaela & Mike'a.
Szkoda mi Amandy & Krisa, bo byli jedną z lepszych drużyn TAR14 (jak na poziom tej edycji).
Christie & Jodi - dobry etap tak jak Kisha & Jen.
Mam nadzieję, że następni odpadną Michael & Mike.
Jak na razie dalej moimi faworytami pozostają Tammy & Victor i przyznam, że za dzisiejszy etap polubiłam również blondynki.
Mimo, że ten etap był niezły, dalej uważam, że edycja słabiutka przede wszystkim przez brak kilku charyzmtycznych, szybkich drużyn, które mogłyby ze sobą konkurowac, bo wszystko jest takie... powolne? i rozlazłe.
Ah i znów zmienili czołówkę :P. Może nie są to widoczne zmiany, ale chyba poprzednia mi sie bardziej podobała (gdy nie pokazywali par z TAR tylko ich zainteresowania etc.)
14x04
Odcinek przeciętny. Jedyne z zadań, które mi się spodobało, to układanie drewna (miło było popatrzeć jak cała ich praca szła na marne). Reszta była nudna - najwyraźniej brak pomysłów. Ogólnie zwiedzają teraz same nieznane zakątki - jakaś wieś na Rumunii czy Rosji - przydałoby się teraz dla odmiany trochę 'cywilizacji'.
A już myślałem, że odpadną Mel & Mike lub Mark & Michael, ale oczywiście udało im się przebrnąć i odpadli Amanda & Kris - najsilniejsza para tego sezonu. Zostały same słabe fizycznie drużyny. Pocieszeniem jest fakt, że Christie & Jodi (faworytki) wygrały etap. Podoba mi się ich przebiegłość.
Do następnego poniedziałku :)
(Dlaczego na tym forum jest już pusto i nikomu nie chce się pisać? Gdy jest 5 postów do jakiegoś odcinka to aż trudno mi uwierzyć)
14x04
Szaro, buro i depresyjnie. Kolejny słaby odcinek, układanie drzewa było ok ale pomysl z U-turn w tym akurat odcinku po prostu BEZNADZIEJNY. U-turn ma sens kiedy stratę da sie odrobić czego nie mozna bylo uczynic przy długim detour i krótkim roadblock ktory nastapił później. Oczywiście ponieważ jest to nadal wersja budżetowa więc nastapiła eliminacja nastepnej pary.
Gdyby chociaz były jakieś ciekawe zespoly to moznaby się tym jakos emocjonować ale kogo my tu mamy, rodzeństwo które chyba jest OK i ktoremu będe kibicował, coś dla oczu to rudzielce na które jest milo popatrzeć a poza tym marne i nudne murzynki, marne, nudne i brzydkie blondynki, koszmarnie nudne 2 pary meskie i irytującą pare mama/syn :devil:
Straciłbym całą wiarę w TAR ale na szczęście jeszcze isnieje TAR Israel :) Mniej rozumiem ale chociaz jest ciekawiej.
14x04
Odcinek ani zły, ani dobry, głupi U-Turn, ten nowy twist nie powoduje praktycznie żadnej różnicy w stosunku do poprzedniej wersji, te okiennice też dość nieefektowne, drewno ciekawe, miejscowe. Fajnie ze pokazali tą "śliczną" tamę, ale mogli to połączyć z jakimś zadaniem. Szkoda, że odpadła mocna para, teraz chyba jedynie Tammy i Victor są mocni. Jeśli chodzi o Luke-a to psuje tą edycje, zachowuje się (zresztą razem z mamusią) jakby większym problemem nie niesłyszenie była jego głowa, ułożenie 7 liter to nawet bez znajomości nazwiska trudne raczej nie jest...
Teraz chyba czas na kolej transsyberyjską ;)
P.S. Nie lubię ripów, które nie mają zapowiedzi kolejnego odcinka ;)
14x03,04
Po kolejnych dwóch odcinkach muszę się zgodzić, że to kolejna słaba edycja. Nic ciekawego się nie dzieje; zadania takie sobie, a drużyny słabe i mało wyraziste. Szkoda pary, która odpadła w ostatnim odcinku bo typowałem ją na finał.
Tylko czołówka dalej zachwyca.
14x05
Przez większość odcinka tradycyjnie wiało nudą. 15 minut na przejażdżkę pociągiem i taksówkami, 10 minut na odśnieżanie i szukanie panny młodej. Później w końcu jakieś ciekawsze zadanie, nagi maraton :)
Niestety, ten sezon jest tak nijaki, że nawet nie za bardzo jest co komentować. Irytujące drużyny wciąż przechodzą, a charakternych zespołów w ogóle nie mamy...
I po co komu na samym początku odcinka zapowiedź tego, co w nim zobaczymy? Z kolei te zmiany w czołówce jakie nastąpiły w poprzednim epizodzie to kolejny dowod na to, ze producenci sami nie wiedzą, co czynią.
Poki nie wymienią całej kadry tworzącej ten program, nie widzę szans, zeby ten rs miał w koncu wyjść na prostą. Obecni producenci się wypalili i nawet jeżeli cokolwiek im się uda (czołówka?), to będzie to raczej dzieło przypadku, niż ich kreatywności czy polotu.
14x05
Ten odcinek opiszę inaczej niż zwykle. Dziś napiszę jak można było uatrakcyjnić Rosyjski etap
- drużyny jadą transsyberyjką, ale zamiast w najdroższej klasie to w obleśnych wagonach za najniższą cenę z pijącymi wódkę Rosjanami
- łady całkiem dobry pomysł
- blokada z pojazdem śnieżnym odśnieżanie zamiast toru przeszkód
- druga blokada całkowicie do wymiany
- mamy największą bibliotekę Rosji, to niech uczestnicy szukają w niej wskazówki w jakieś konkretnej książce (wskazówka w środku)
- maratonu bym nie zmieniał ;)
- meta w innym miejscu, porażka, że dwa razy pod rząd w teatrze
Tyle mojego komentarza
Nie bardzo rozumiem czemu tak marne pary są wybierane do ostanich edycji. W zasadzie mozliwe są 2 rozwiazania, albo zespoly sa takie jak zawsze tylko gorzej to jest pokazywane albo totalnie zawodzi ekipa castingowa. Biorąc pod uwage ostatni spadek jakości także BBUS to chyba jednak zawodzi casting.
To naprawde wstyd że w ostatnich 3 sezonach nie ma żadnej pary godnej zapamietania podczas gdy w najlepszym piątym sezonie były takie pary jak Colin/Christie, Charla/Mirna, bowling moms, bliźniaczki (które postanowily przepłynąc na matę do Phila :ubaw:), czy nawet para która szybko odpadła ale miała spory potencjal czyli Allison (czarny charakter z BB) i Danny.
Jesli nie trafiają na jakies nowe dobre pary w zgloszeniach to niech sie ratuja ludźmi z Survivor czy BB, widzowie chociaz będą od początku znali kto to jest i powstanie jakaś więź która pozwoli oglądac sezon z jakimis emocjami.
14x05
Kolejny odcinek za nami. Nie było nic ciekawego. Detour zawiódł mnie już 5 raz. Roadblock już trochę lepszy. Na szczęście był etap bez odpadania, bo Christie & Jodi - jedyna para, która ma jakiś tam potencjał - odpadłaby. Jedyne co może uratować ten sezon to odpadnięcie beznadziejnych par, takich jak: Mel & Mike czy Mark & Michael (irytują mnie jeszcze Jaime & Cara, ale są przynajmniej ładne).
14x05
Strasznie się wynudziłam w tym odcinku.
Road block - bardzo mi się podobał ten maraton (musiało być im 'trochę' zimno :P)
Detour - obydwa zadania bez sensu i beznadziejne.
W Rosji naprawdę można zrobić bardzo fajne etapy, ale jak zwykle nie wyszło.
Meta etapu niezła.
A co do 'prywatnych scenek'.
Czy Jamie & Cara oraz Margie & Luke przyjechali się tu zaprzyjaźniać, czy wygrać milion?
'Straciłam zaufanie do Victora", straszne, ja to bym się załamała :plask:.
W takiej grze nie ma miejsca na kompromisy.
Dobrze, że T&V odjechali.
Co do drużyn, które mnie najbardziej irytują etc.
Mark & Michael - nie cierpię ich, są nudni i wkurzający, nie wiem kto ich wybrał
Kisha & Jen - na początku mnie dużo bardziej wkurzały, teraz mniej, ale są nudne (zresztą jak 90% par tej edycji)
Na ostatnim etapie zaczęły mnie irytować Cara & Jamie, które chyba naprawdę przyjechały się tu zaprzyjaźniać. Po co tak usilnie próbują pomagać Margie & Lukowi? Przecież sobie poradzą bez nich, ja rozumiem - sumienie rusza, współczują Lukowi (zresztą nie tylko one), ale niech się martwią sobą i nie spoglądają na innych.
Coś czuję, że ta edycja już się nie rozkręci, bo czeka nas znowu etap w Indiach i aż 3 w Chinach :plask:.
Liczę tylko na zwycięstwo Tammy & Victora (a kto będzie jeszcze w finale jest mi totalnie obojętne).
14x05
Jeden z ciekawszych odcinków tej edycji. Bardzo mnie cieszy, że był to etap bez eliminacji. Pierwszy raz naprawdę nikomu specjalnie nie kibicuję ale chciałbym już nie oglądać: Kishy i Jen (słaba i nijaka para), Marka & Michaela (nudna drużyna), Mela & Mike'a (słaba i nudna para choć się dobrze zapowiadali). Margie & Luke oraz te rodzeństwo mnie irytują ale jest co oglądać patrząc na ich działanie. To dwie najmocniejsze drużyny.
Brakuje mi Amandy i Krisa, którzy odpadli wyjatkowo niesłusznie (tak jak ktoś wspomniał nie mieli szansy nadrobić U-Turna przez długi Objazd i krótką Blokadę).
Ciekawi mnie czy tym razem się postarają i wymyślą oryginalne zadania na Fast Forward.
14x06
Nic nowego, dobry roadblock, marny detour.
Zwróćcie uwage jak marnie pokazywany jest ten sezon. Na samym poczatku mamy podane godziny o których poszczegolne druzyny opuszczają pitstop. Pierwsze 6 zespolow w poprzednim odcinku zmieścilo się w w czasie niewiele ponad godziny natomiast blondynki do murzynek straciły ponad PÓŁTOREJ godziny. Oczywiście nie dowiedzieliścy się gdzie i czemu stracily wtedy tyle czasu.
14x06
Kto wie, może trzeba bylo zmienic baterie w mikroportach, a producenci nie chcieli pokazać się ze złej strony? Teraz to juz nawet chyba nie pokazują ile czasu minelo od rozpoczecia wyscigu. Szybko im się odwidziało.
Propo odcinka nie mam nic więcej do dodania. Drużyny tradycyjnie zawodzą. Byle do finału.
14x06
Odcinek bardzo dobry, podobał mi się. Roadlbock średni, za to Detour bardzo dobry. Indie nigdy nie zawodzą.
Odpadli moi faworyci - Jodi & Christie :bye: .W ogóle pierwszy raz od początku poczułem jakieś większe emocje oglądają wyścig Christie & Jodi i Michaela & Marka. I pomyśleć, że gdyby przybyły na metę choćby 15 sekund wcześniej, to by nie odpadły. Po stracie Jodi (bo właściwie tylko ją lubiłem z jej drużyny) raczej będę kibicował Victorowi & Tammy oraz Kishy i Jen.
14x06
Nuuda nuuda nuuda, Indie, Indie, Indie, na szczęście New Delhi podarowali sobie... Detour do przeżycia, roadblock typowa nuda. Tammy & Viktor to dobra para, zresztą przy pozostałych to jacy oni by nie byli to przewodzą stawce. Ja jednak powrócę do poprzedniego odcinka i początku obecnego. Zauważyliście, że niektórzy jeździli taksówkami z kierownicą po lewej, a niektórzy po prawej?
14x06
Najciekawszy w tym odcinku był facet grający na nosie na mecie etapu. :ubaw:
A tak wogóle nie było źle! Jak na etap w kraju (Indie), który chyba został całkowicie wyeksploatowany przez ten program zadania były całkiem znośne...
Od początku etapu było wiadomo kto odpadnie. Wystarczyło posłuchać wypowiedzi pełnych głębi przegranej drużyny.
Ten Luke to straszny burak jest! Ciągle coś mu nie odpowiada! No i dziwi mnie, że wzięli tego Mela do programu. Ja na ich miejscu bałbym się, że pan pewnego dnia nie wytrzyma noszenia plecaka...
14x06
Zdecydowanie najlepszy odcinek TAR14.
Mimo że wiedziałam już wcześnej kto odpadnie, to i tak oglądałam go w miarę z ciekawością :).
Roadblock - bardzo mi się podobał. Detour - tańczenie ok, ale to szukanie słonia nie przypadło do gustu.
Trochę się zdziwiłam, że mogli zrobić jeszcze dobry etap w Indiach. A jednak.
Teraz co do drużyn.
Nie rozumiem jakim cudem Mark & Michael są jeszcze w tym programie. Pewnie będzie tak jak z Dandrew w 13 edycji. Są słabą drużyną i w innym sezonie już by dawno odpadli.
Przyznam, że jestem bardzo ciekawa kto wygra. Bo tak naprawdę jest tylko jedna dryżuna w TAR14, która na to zasługuje (Tammy & Victor), a jak wygrają jakieś Cara & Jamie albo Mel & Mike... :sciana:.
Cóż pozostaje mi czekać na finał, który mam nadzieję będzie interesujący.
14x07
Co odcinek to lepszy. Z zadań podobał mi się roadblock z tymi szufladami i detour z rikszami. Trochę też było emocji, bo już myślałem, że Mel & Mike się prześlizgną i odpadną Kisha & Jen, ale na szczęście tak się nie stało. Aha, i jeszcze dodam, że wszystkie etapy poza Europejskimi i Północnoamerykańskimi są zawsze ciekawe i mi się podobają.
Mimo, że uważałem, że skład tej edycji jest fatalny, to F5 nie jest już taki złe.
14x07
Sezon się rozkręcił :D.
Szkoda, że tak późno, ale lepiej późno niż wcale.
Bardzo ciekawy odcinek.
Riksze to był fajny pomysł i te szufladki też :D.
Najciekawszy odcinek TAR14, więc wydaje mi się, że ta edycja wychodzi wreszcie na porstą.
Może jakoś dotrwamy do końca.
Teraz w finale chętnie widzę (oprócz Tammy & Victora), Margie & Luka oraz Jamie & Care. Wydaje mi sie, że to będzie najbardziej zacięty finał :). Ale czas pokaże.
Aha i chyba robią dwutygodniową przerwę od TAR. Szkoda, mimo że się bardzo nie wkręciłam w ten sezon.
14x07
Etap do przeżycia. Brakowało choćby małej blokady. Luke zachowuje się bardziej jak dziecko specjalnej troski, niż jak niesłyszący. Margie prawie zemdlała, zresztą się nie dziwię, starsza kobieta, która musiała ciągnąć rikszę, bo synowi (no właśnie co bo ciężko znaleźć jakiś powód). Fajnie że były zadania dodatkowe z tymi szufladkami i słoniami, przypomniał mi się TAR Asia 2, gdzie takie dodatki były w każdym odcinku.
14x08
Ten odcinek przynajmniej w dwoch momentach wzbudzil jakies emocje:
- zadanie z zębami (obrzydliwe)
- świadomosc, ze Mark i Michael w koncu mogą zostać wyeliminowani (alleluja)
Kiedy juz wydawalo się, że znowu im się upiecze, Phill dał im 4 godziny kary :D
Szkoda, ze od razu sie z nimi nie pozegnalismy. Liczę na to, ze ta kilkugodzinna strata czasu będzie nie do odrobienia, bo nie wyobrażam ich sobie w finale.
Cale szczęscie jeszcze 3 odcinki i koniec. Umęczyć się mozna przy tym programie :|
14x08
Po dwóch niezłych odcinkach wcześniejszych, ten znów był strasznie nudny.
Roadblock - beznadziejny.
Detour - trochę lepszy, karaoke było ok, ale zadanie z zębami mi się nie podobało.
Najlepsza z całego odcinka była zapowiedź następnego. Ale się Luke wkurzył :D.
Jamie & Cara mnie strasznie irytują. Na początku nawet je lubiłam. Mam nadzieję, że nie wygrają, bo na to nie zasługują.
Czekają nas teraz 3 etapy w Chinach. Nie wiem jak ja to przeżyję. I chyba będzie jeszcze jeden non-elimination leg.
Cytat: Meeg w Pn, 13 Kwi 2009, 12:57:46
Ale się Luke wkurzył :D.
Napewno nie tak, że aż mu mowę odjęło... :los:
Ja jeszcze nawet nie ściągnąłem tego odcinka ale od dwóch edycji specjalnie mi się nie spieszy...
14x08
Słabo. Dziecko specjalnej troski oczywiście obrzydziło się szczękami. Roadblock kompletnie bez sensu, genialne pary które zostawiły swoje bagaże w taksówkach i nie chcieli po nie wracać. Moim zdaniem kara dla Stuntmen-ów zbyt wysoka, przynajmniej próbowali dotrzeć jakoś i odzyskać bagaże, no ale złamali regulamin. Już od kilku edycji brakuje mi etapów egzotycznych na sawannie (Tanzania, Botswana), w dziczy (Borneo), czy pływania łódką po wyspach (Filipiny). Zapowiedź następnego etapu też ciekawa, Lukowi odbija, trzy pary na raz na macie (?) może być ciekawie.
14x08
Odcinek nawet ciekawy. Roadblock beznadziejny, detour już ciekawszy. Gratuluję pomysłu na zadanie ze szczękami. Było też kilka momentów wzbudzających emocje - chociażby kara Marka & Michaela, która moim zdaniem była także za długa, bo na ogół różnica pomiędzy zwycięzcami etapu a ostatnią drużyną wynosi około 2 godziny. Wątpię, żeby udało im się wyprzedzić kogoś w następnym epizodzie, ale jeśli lot do Chin będzie kilka godzin po wystartowaniu nowego etapu, to mogą nadgonić. Dziwię się Kishy & Jen, które wiedziały, że nie zabrały torby zaraz przy wypłynięciu, a jednak nie zawróciły. A na zwycięzcę typuję promowanych od pierwszego odcinka Margie & Luke'a.
Cytat: wookash94 w Wt, 14 Kwi 2009, 20:52:39A na zwycięzcę typuję promowanych od pierwszego odcinka Margie & Luke'a.
Obyś się mylił... Nie chciałabym widzieć na mecie pierwszych Margie & Luke'a. Chociaż to możliwe. Wydaje mi się, że wygrają oni albo Jamie & Cara (które nie zasługują na zwycięstwo, w przypadku matki i syna nie byłoby to rażące, bo w końcu wygrali 3 etapy). Wiadomo, że ja trzymam kciuki za Tammy & Victora, którzy według mnie byliby najbardziej zasłużonymi zwycięzcami, ale wydaje mi się, że niestety nie zobaczę ich triumfujących.
Cóż, zobaczymy co wydarzy się w następnych epizodach ;).
14x08
Odcinek taki sobie. W zasadzie nie ma czego komentować.
Ale kolejny będzie super! :D Ten cały Luke to nadawałby się do polskiego Big Brothera! Przeklinałby co chwila ale nie trzebaby było go za kązdym razem "wypikać". :D Teraz widzę, że ten chłopak jest jak dziecko, cały czas prowadzony za rączkę przez swoją mamusię. W tym wieku to chyba już się nie powinno mieć takich problemów emocjonalnych.
Naprawdę w tej edycji nie mam komu kibicować!
14x09
Odcinek ujdzie w tłoku.
Na pewno lepszy od poprzedniego.
Podobało mi się miejsce (piękne były te mogoty :D) i Detour (a przynajmniej to zadanie ze znakami chińskimi).
Roadblock według mniej beznadziejny.
Co do sytuacji z Lukiem i Jen. Na początku uważałam, że to jego wina (Jen go nazwała "bitch", to było dobre :ubaw:) i ogólnie uważałam, że za bardzo się tym przejmuje (od urodzenia nie słyszy, pewnie dużo przeżył, a przejmuje się taką dziewczyną i jednym słowem "bitch"). Chociaż przyznam, że jak Kisha zaczęła się śmiać z Luka (ja to tak przynajmniej odebrałam) to trochę straciłam do niej szacunek bo co jak co, może chłopak zbyt gwałtownie zareagował, ale to ona zachowała się po prostu niekulturalnie. Ale cóż to jej sprawa.
Tak generalnie to strasznie chciało mi się śmiać z Tammy & Victora jak nawijali po chińsku :D. Uwielbiam ich. Mam nadzieję, że dostaną się do F3, bo odpaść w Chinach... wstyd! :P
Ogólnie odcinek niezły, odpadli M&M, więc teraz zapowiada się walka ;).
Mam nadzieję, że te etapy w Pekinie będą bardzo dobre (a przynajmniej dobre, żeby wreszcie się coś działo).
14x09
Niestety znowu (w 12 edycji także) wysłano uczestników pochodzenia chińskiego do Chin, co im znacznie ułatwia komunikacje. T&V korzystali jednak z tego dobitnie ;) Roadblock taki niby nijaki, ale mi mimo wszystko się podobał. Speedbump pierwszy raz chyba w tym samym miejscu co wskazówka, więc nie zajmował dużo czasu. Detour też do przeżycia. Dobrze że Stuntmen-i odpadli. Z tym walką Luka i Jen to moim zdaniem jego wina. Za pierwszym razem go pchnęła w biegu, a ten z łokcia w twarz. Za drugim razem chyba chciał skrzynkę wywalić przy jej użyciu to odpowiedziała. Widać, że to wielkie dziecko, nie wie jak należy zachować się wobec kobiet. Na pitstopie też kłótnia o nic, coś tam się uśmiechnęły, ale bez przesady, to że jest głuchy to w programie ukazuje się jako najmniejszy z jego problemów. Trochę się edycja rozkręciła. Mi brakuje jednak czarterów, sawanny i tropikalnych wysp...
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace14.jpg)"The Amazing Race 14": kolejna osoba homoseksualna ujawniona
Czternasta edycja reality show "The Amazing Race" okazuje się rekordowa pod względem ilości osób homoseksualnych, biorących udział w programie. W ostatnim czasie emitująca program telewizja CBS potwierdziła, że 28-letnia LaKisha Hoffman jest lesbijką.
Więcej: https://showmag.info/2009/04/19/the-amazing-race-14-kolejna-osoba-homoseksualna-ujawniona/
14x09
Bardzo podobał mi się dzisiejszy odcinek, mimo że przegrana Michaela & Marka była przewidywalna. A co mi się podobało? Przede wszystkim walka Luke vs. Jen. Stoję po stronie Jen, ponieważ najpierw dostała twarz, tylko dlatego, że chciała wziąć wskazówkę od tyłu. Potem została popchnięta na clue box i nie dziwię się, że mu oddała. A następnie Luke powiedział matce, że zupełnie nic nie zrobił. Na mecie próbował grać kartą głuchoty, co akurat nie miało nic wspólnego. Margie za wszelką cenę próbowała go bronić. Nawet Phil był po stronie Jen. Tak więc liczę, że odpadną Margie & Luke, bo po dzisiejszym odcinku nie mogę ich znieść. A pozostałe 3 pary są bardzo dobre. Nawet mi obojętne czy wygra Tammy & Victor, Kisha & Jen czy Jaime & Cara. Chociaż lepiej by było gdyby wygrała kobieca drużyna, ponieważ nigdy jeszcze taka nie wygrała.
14x09
Oj działo się! Najstraszniejszy moment tego odcinka to chwila gdy Luke odkrywa, że podczas zadania się skaleczył!
Awantura też była dobra. Wrażliwy chłopak został zdyskryminowany przez murzynki!
A wogóle jak patrzę na niego to wydaje mi się, że Luke jest chyba też lekko upośledzony. Napewno wpływ na jego dziwny światopogląd ma matka, która też nieźle przesadza...
SPOILER
Tak marny sezon i zero litości dla widzów.
Okazuje się, że będzie 12 odcinkow tej edycji, tak więc w jutrzym ep. nikt nie odpadnie.
14x10
Hmm... Etapu bez eliminacji nie było, za to wyścig trwa dalej. Muszę jednak przyznać, że to jeden z nielicznych dobrych pomysłów w tej edycji. Dzięki temu bitwa o final3 jest walką, a nie jakąś tam potyczką.
Łudzę się, że murzynki przejdą dalej, bo jednak chciałbym mieć kogokolwiek komu można choć trochę kibicować w finale :/
14x10
Kolejny odcinek, który mi się podobał. Pomysł z podwójnym etapem bardzo mi się podoba. Konflikt Margie & Luke vs. Kisha & Jen znów się trochę podsycił, z czego bardzo się cieszę. Roadblock świetny ze względu na Carę. Detour też dobry. Dziwię się Jen, która bała się pływać w kamizelce ratunkowej. I mam nadzieję, że w końcu odpadną Margie & Luke.
14x10
Etap ciężki dla drużyn. Roadblock "lokalny", zresztą było widać, że bolał wszystkich oprócz Tammy ;) Detour trudny, obydwa związane z pływaniem i dość wymagające. No i podwójny etap po takim ciężkim etapie to jak zwykle dobry pomysł. Teraz trochę ciekawiej się zrobiło, gdyż wszystkie pary są dość silne.
14x10
Jeden z nielicznych odcinków, który wyjątkowo BARDZO mi się podobał.
Roadblock świetny (może Tammy to ta strasznie bolało, bo płynie w niej chińska krew? :P), Detour jeszcze lepszy. Chociaż trochę mnie poraził poziom pływania uczestników (może oprócz Jen, która chyba bardzo się boi wody, więc to można wybaczyć). Najlepiej chyba sobie poradzili Margie & Luke, którzy pływali nieźle.
Bardzo dobry pomysł z dłuższym etapem. Wielki plus !
Ale tak generalnie to przyznam, że aż 3 drużyny na 4 mnie irytują (a już najbardziej Cara & Jamie) i żadnej z nich nie chciałabym widzieć w roli zwycięzcy. Zobaczymy jak to się potoczy, ale chyba jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym nie cierpiała większości drużyn.
14x11
Widze, że dziś ja pisze pierwszy ;) Etap jak etap. Detour troche niefortunny, gdyż jedna część banalna dla Chińczyków, a bardzo trudna dla pozostałych. Choć tłumaczenia tego co oni mówią były fajne ;). Roadblock odpowiedni, w końcu kiedyś trzeba coś zjeść. No i przestroga dla przyszłych uczestników- nie sikajcie przed metą ;) Dziecko z prawdopodobną trisomią pewnego chromosomu jak zwykle pokazał jaki poziom dna prezentuje, nawet na swoją mamę się denerwował i to ona oczywiście wykonywała roadblock przeznaczony raczej dla męźczyzn...
Liczę na wygraną Tammy&Victor.
14x11
Kolejny dobry odcinek (szkoda, że obudzili się pod koniec sezonu ).
Na początku krótki komentarz. JEN - jaka kobieta !! Przecież finał miały w kieszeni to tej zachciało się do toalety. Powinny odpaść Jamie & Cara, bo wypadły najsłabiej w tym etapie. Aha i jeszcze ten Luke. Nie mogę się już na niego patrzeć, szczerze.
Detour - restauracja była świetna, malowanie się już trochę gorszy pomysł.
Roadblock ok.
No i są moi faworyci w finale :D :D. Chociaż mam dziwne odczucie, że nie wygrają.
Ale trzymam za nich kciuki, bo najbardziej zasługują na wygraną spośród finałowej trójki.
14x11
Następny udany odcinek. Zadania bardzo pomysłowe. Szczególnie podobał mi się detour - Kisha & Jen jako kelnerki i Luke malujący Margie byli świetni. Szkoda mi, że odpadły Kisha & Jen, bo były to moje faworytki. I jeszcze pomyśleć, że odpadły, bo Jen musiała skorzystać z toalety...
Jestem zły, że Margie & Luke znowu przeszli, bo naprawdę ich nie cierpię. I od pierwszego odcinka ciągle są w czołówce. Mam nadzieję, że nie wygrają, bo będą to chyba najgorsi zwycięzcy. Tak więc mogą wygrać Tammy & Victor lub Jaime & Cara, chociaż za tych pierwszych trzymam bardziej kciuki.
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace14.jpg)Najnowsza edycja "The Amazing Race" w AXN
Świetna wiadomość dla polskich widzów amerykańskiego reality show "The Amazing Race". Już w czerwcu stacja AXN wyemituje najnowszą, czternastą edycję widowiska.
Więcej: https://showmag.info/2009/05/06/najnowsza-edycja-the-amazing-race-w-axn/
14x11
Odcinek dobry choć o emocjach ciężko sie mówi, jeśli się nikomu nie kibicuje...
Tak się zastanawiam czy ta toaleta po drodze miała większe znaczenie. Z tego co było pokazane to nie zadecydowało kilka sekund posiedzenia :P
Prawie jak motyw z mojej ulubionej trzeciej edycji gdy Zach ściągnął nogawki od spodni i Flo zrobiła mu awanturę, że właśnie przez to odpadną!
W finale jestem za rodzeństwem, po prostu są uśmiechnieci a przez to wydają sie sympatyczni a do tego całkiem nieźli w konkurencjach.
Na drugim miejscu rudowłose. Troche mi ich było szkoda jak okazało się że przybiegły na pierwszym miejscu a tu okazalo się że etap sie nie konczy i trzeba lecieć dalej. Omineła je jakaś wycieczka która zawsze jest miłą nagrodą pocieszenia.
Zwiódłbym sie na finale gdyby okazało się wygrał Luke. Do mamuski nic nie mam ale on działa mi strasznie na nerwy :devil:
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace14.jpg)Tammy i Victor zwycięzcami "The Amazing Race 14"
W niedzielę w USA zakończyła się emisja czternastej edycji reality show "The Amazing Race".
Więcej: https://showmag.info/2009/05/11/tammy-i-victor-zwyciezcami-the-amazing-race-14/
* * *
14x12
Czyli jedno z najlepszych mozliwych zakonczen najgorszego sezonu w historii.
Jeszcze jedna tak "udana" edycja i będę się opowiadał za cancelem.
14x12
Finał przyzwoity, fajne miejsce. Cieszę się że wygrali ci co wygrali i tyle. Roadblock w finale raczej zawsze jest ciekawy ten także. Więcej nie ma co pisać, od początku praktycznie wiadomo było kto wygra, zbyt przewidywalny przebieg, brak egzotyki w tym sezonie także na minus.
Do następnego sezonu. Oby udanego.
14x12
Zwycięzcy zdecydowanie zasłużeni :D.
Przynajmniej będę miała jakieś miłe wspomnienie z tego sezonu.
Faworyci od samego początku do końca i bardzo się cieszę, że wygrali, bo im się to należało.
Co do finałowego odcinka - jak na finał to słabiuuutko. W ogóle bez emocji oglądałam. Może tylko wtedy, kiedy był roadblock (swoją drogą bardzo mi się podobał) i Victor doganiał Luka, przez którego tak naprawdę M&L nie wygrali. Jak T&V skończyli pierwsi już wiedziałam, że wygrają, wiec obyło się bez emocji.
Plusem jest meta wyścigu - piękne miejsce no i ładna końcówka ;).
Tak generalnie to edycja bardzo słaba, rozkręciło się dopiero pod koniec. Według mnie w 15 edycji powinni wprowadzić jakieś poważniejsze (i dobre !) zmiany, tak jak było z czołówką. Na sam początek proponuję zmianę komisji castingowej :P. A tak naprawdę to powinni trochę 'odświeżyć' ten program i zrobić wyścig naprawdę dookoła świata, a nie w Europie, Azji i Am. Północnej. Chciałabym, żeby było urozmaicenie (np. i odludne miejsca i światowe metropolie). Ucieszyłabym się, gdyby powrócili do Afryki - tam gdzie jeszcze nie byli. Poza tym - może jakieś nowe zadania? A nie tylko roadblock i detour. Powinni nad tym pomyśleć.
Mimo że ostatnie edycji TAR są nieudane (i to bardzo) to i tak dalej uwielbiam ten program i nie mogę się doczekać następnej edycji ;) (chociaż mam do nadrobienia jeszcze sezony 1-4 i 6).
14x12
Najlepsze zakończenie jakie mogłem sobie wymarzyć. Tammy & Victor to jedni z nielicznych zwycięzców, którym kibicowałem. A ogólnie finał bardzo dobry. Cieszę się z tego ostatniego zadania, bo uformowało F3 w taki sposób, jaki chciałem. Prawdopodobnie, gdyby nie taksówkarz, wygrałyby Jamie & Cara, a przynajmniej tak mi się wydaje.
TAR 14, po sezonie 7, 8 i 9, jest według mnie najgorszym sezonem. Mógłbym podzielić go na odcinki Europejskie, czyli nudne, które mi się bardzo nie podobały i Azjatyckie, czyli bardziej dynamiczne, z ciekawszymi zadaniami. Ogólnie większość par była tragiczna - Mel & Mike, Mark & Michael, Steve & Linda, ale były też dobre drużyny - Tammy & Victor, 3 drużyny kobiece i jeśli ktoś lubi Margie & Luke'a, to ich też można dorzucić. Oby następny sezon był lepszy.
14x12
Dopiero obejrzałem finał.
NASŁABSZY finał NAJGORSZEJ edycji. To chyba pierwszy finał bez dodatkowych zadań podgrzewających emocje (których i tak brakowało w tej edycji).
Cieszę się, że to koniec i nie będzie trzeba wysłuchiwać jęków (narzekań) Luke'a.
Co do zwycięzców to chyba są zasłużeni biorąc pod uwagę ich konkurencje... Chociaż wcale im nie kibicowałem. Nie kibicowałem chyba nikomu.
Pochwalę tę edycję tylko za nową, dynamiczniejszą czołówkę mającą się nijak do tego co można było oglądać...
The Amazing Race wygrał w dwóch kategoriach Tubey Awards 2009 w dziedzinie reality-show/
Warto przejrzeć pozostałe kategorie - https://televisionwithoutpity.com/show/tubey_awards/tubey_awards_2009_reality_tv.php
Moim zdaniem to nie była najgorsza edycja, chociaż pary pozostawiają dużo do życzenia. Moje ulubienice to Christie i Jodi, a zaraz po nich Jamie i Cara. Nie znosiłem wprost Tammy i Victora oraz małych braci. Może moje zdanie jest dziwne, ale uważam, że tak naprawdę, gdyby blondies nie odpadły, tylko wyprzedziły braci (przecież to była zacięta walka/różnica kilku minut), to wygrałyby wyścig. Po prostu zrobiły wszystkie możliwe błędy i ciągle niemalże odpadały (wyprzedzały ostatnie pary o bardzo niewiele - np. I etap). Jeśliby to się zdarzyło jeszcze raz, to by się tak podbudowały, że nie miałyby sobie równych.
Najlepsza akcja - kiedy M&M dodzwonili się do taksówkarza J&C, a one udawały linie lotnicze :lol:
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace14.jpg)Z "The Amazing Race" do "Playboya"
Jaime Faith Edmondson - jedna z finalistek 14. edycji "The Amazing Race", pojawi się w styczniowym amerykańskim wydaniu "Playboya" jako Miss January 2010.
Więcej: https://showmag.info/2009/12/19/z-the-amazing-race-do-playboya/
Coś więcej na ten temat:
https://playboyblog.com/2009/12/jaime-faith-edmondson-miss-january-2010/
https://wallychamp.com/2009/12/jaime-faith-edmondson-playboy-pictures/
będę szczera podeszłam ze sceptycznym podejściem do tej edycji, po wielu niepochlebnych uwagach na jej temat
ale o ile początek był nudny, to od 4-5 odcinka zaczęła mi się ta edycja podobać
co do zwycięzów... Victora nie lubię, ale Tammy wzbudza moją sympatię, wygrali zasłużenie, choć bardziej kibicowałam Carze i Jamie
poza przyjaciółkami kibicowałam jeszcze Krisowi i Amandzie, a gdy Margie i Luke ich zawrócili cóż... można powiedzieć że miałam nadzieję że oni sami szybko odpadną
trzymałam kciuki jeszcze za stewardessy xd
ogólnie sezon nie był taki zły :)
Witam,
Mam ogromną prośbę. Byłby ktoś w stanie od poniedziałku nagrywać TAR z lektorem na AXN? Nagrywam i wrzucam nieprzerwanie od końcówki 12ego sezonu, ale sfiksował mi tuner do laptopa i chwilowo nie mam jak nagrywać. W listopadzie kupię nagrywarkę i będę kontynuował wrzucanie, także potrzeba, aby ktoś nagrywał mniej więcej 15 i 16 sezon. Skończyłem na S14E11. Odcinka 12 już mi się nie udało. Ostatni raz powtórzą go w poniedziałek o 6 rano... Jeśli ktoś ma możliwość, to baardzo proszę o odpowiedź. Moim zamierzeniem było, żeby w necie można było znaleźć wszystkie sezony po polsku.
Potrzeba nagrać:
1) S14E12 (emisja - poniedziałek 18.10.2010, godzina 6:00 rano)
2) Cały sezon 15 i ewentualnie 16, póki nie będę miał nagrywarki (emisja każdego odcinka od poniedziałku do piątku - godzina: 10:00, powtórki - godzina 15:00 tego samego dnia i godzina 6:00 dnia następnego)
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. Wspólnie może udałoby się dopiąć celu. Godziny są rozpięte w ciągu dnia, także można wybrać kiedy nam odpowiada nagrywać. Można też chociażby ustawić nagrywanie automatyczne. Jeśli ktoś ma możliwość, to bardzo proszę o kontakt.
Podziwiam za inicjatywę nagrywania TAR-u z polskim lektorem. A gdzie wrzucasz te nagrane odcinki?
Cytat: Phil w Pt, 15 Paź 2010, 22:22:23
Podziwiam za inicjatywę nagrywania TAR-u z polskim lektorem. A gdzie wrzucasz te nagrane odcinki?
Na razie na chomiku, bo tam mi najszybciej i nigdy nie wygaśnie, a jak się trochę uzbiera, to dobrze byłoby na hotfile, fileserve i link na peba. Wiem jak to jest, kiedy się czegoś szuka i w całym necie tego się nie znajduje, także postanowiłem pomóc ; ) Także mam nadzieję, że do poniedziałku znajdzie się ktoś chętny do pomocy.
Najgorsza edycja z wszystkich. Beznadziejni zawodnicy. Beznadziejne zadania. Widać ze produkcja szukała osczędności bo we wcześniejszych edycjach nie zdarzało sie zeby 2 czy 3 etapy pod rząd odbywały sie w jednym kraju. Totalna nuda. Jedyną rzeczą wartą uwagi w tym sezonie były Cycki Jamie.
Nie zgodzę się, że totalna nuda. Edycja nie była najgorsza. Na pewno wielkim minusem jest to, że zawodnicy odwiedzili tylko Europę i Azję, ale jednak Azja była ciekawa. Drużyny nie były najgorsze. Pomijając Steve'a & Lindę ;) Zadania może mało ciekawe. Największym plusem było to, że w tym sezonie nie było liderów, którzy od początku do końca wygrywali.
Pojawiły się drużyny, które można lubić np. Tammy & Victor, Christie & Jodi, Jaime & Cara, czy Amanda & Kris (patrz avatar ;))
Jestem po tym sezonie i nie był najgorszy, ale jakiś taki wow też nie. Ogólnie te pary jakieś takie mało ciekawe i nie polubiłem żadnej na tyle, żeby mieć jakichś głównych faworytów. Jak zobaczyłem, kto powroci w All Stars to byłem w ogromnym szoku. Jeszcze 3 drużyny z tych 5 jestem w stanie przełknąć, ale zamiast 2 powinni być chociażby Toni i Dallas albo Ken i Tina z 13, bardziej zasłużyli. A o tym, kto moim zdaniem nie powinien wrócić, o tym niżej
Tammy i Victor - jedni z najbardziej zasłużonych zwycięzców w historii, silna para, ale też inteligentna, dzięki czemu wygrali, ich wygraną można było przewidzieć od mniej więcej drugiej połowy sezonu, bo poza kłótnią wtedy, co o mało nie odpadli, mieli świetny edit i jako jedynych nie pokazywali ich kłócących się.
Jaime i Cara - nie lubię ich. Nie powinny być w All Stars, bo niczym się nie wyróżniły oprócz jęków, braku szacunku dla ludzi mówiących innym językiem i wybierania ciągle złych taksówek. Ostatecznie jednak jestem w stanie je przełknąć w innej edycji, bo przynajmniej są ładne i to ich jedyny atut.
Margie i Luke - ich też nie lubię, ale na All Stars zasłużyli (chyba jako jedyni), bo jednak wyróżniali się na tle innych par i mieli sporo ciekawych wątków. Ogólnie nie podobało mi się, że Luke oczekiwał nie wiadomo jakiego traktowania. "Bitch" w jego wykonaniu to najzabawniejszy tekst sezonu. Margie również: "nikt nie będzie się śmiał z mojego syna, bo jest niepełnosprawny!". No kurde, Jen i Kisha śmiały się z sytuacji, a nie z niego, ludzie się śmieją na co dzień, a on nie jest nie wiadomo kim. No i jego okropne krzyki: "mum, go!". Ten głos i wydawane dźwięki chyba będą się śnić w koszmarach.
Kisha i Jen - moja ulubiona para sezonu. W sumie jestem zaskoczony, że są w All Stars, bo miały negatywny edit, no ale jak są to się cieszę. Były normalne, ani nie mega śliczne, ani nie mega cudowne i wspaniałe słodziaki, ani też nie jakieś wredne suczi. Było w nich wszystkiego po trochu, negatywnych i pozytywnych cech. Poza tym nie wiem dlaczego, ale jakoś zawsze kibicuję murzynkom Fajnie, że wygranęły Margie i Luke'owi, co o nich myślą (w sumie wzięcie obu tych par do All Stars to dobry ruch - można liczyć na ich kłótnie pewnie. Ciekawe też, czy wróci sojusz Margie i Luke'a z Jaime i Carą). W ogóle odpaść tylko przez to, że zachciało się siku przed samym postojem haha to trzeba być udanym. W tym czasie, co były w toj toju, przyjechały Jaime i Cara i je pokonały. Kurde, na ich miejscu wolałbym się zsikać i dobiec pierwszy niż odpaść o suchych spodniach
Mark i Michael - nie lubiłem ich, jak dla mnie nudni jak flaki z olejem, zaszli daleko a nie jestem w stanie nic o nich powiedzieć.
Mel i Mike - nie znosiłem ich po prostu, chociaż mieli dosyć pozytywny edit. To jedna z tych par, która nie powinna być w All Stars, bo niczym się nie wyróżnii, poza tym że to ojciec i syn i obydwaj geje. To pewnie też powód ich wzięcia do All Stars.
Christie i Jodi - jedna z moich ulubionych par sezonu, pomimo, że się wcześniej nie znały (cóż, produkcja ma ciśnienie na to, żeby co sezon była drużyna dwóch blondzi, nawet posuwają się do łączenia nieznaych sobie osób, co jest jakby wbrew założeniem programu). Były normalne i sympatyczne. Osobiście wolałbym je w All Stars niż Jaime i Carę.
Amanda i Kris - a to, że oni są w All Stars, to jakiś skandal! Nie dość, że nie doszli nawet do połowy stawki, to odpadli bardzo szybko. No i mieli niewidzialny edit, w ogóle ich nie pamiętam z wyścigu poza tym, że zostali zawróceni. Uczestnicy pod tytułem: who the hell are they? był ktoś taki w tej edycji? Aczkolwiek byli myli i sympatyczni.
Brad i Victoria - moi pierwotni faworyci, przez głupi lot odpadli i szkoda ich.
Steve i Linda - haha lubiłem ich, tacy śmiechowi byli, jednak niestety zbyt słabi i nie nadawali się do wyścigu.
Preston i Jennifer - silna para, a odpadła pierwsza. Nawet jak pokazali ich kłótnię w 1 odcinku to pomyślałem, że pewnie odpadną, ale potem stwierdziłem, że tak silna para nie odpadnie. A tu zonk i odpali. Edit to jednak edit