Stacja CBS już jakis czas temu ogłosiła casting do 12 edycji programu Amazing Race. Zgłoszenia będą przyjmowane do 16 stycznia, uczestnicy zostaną wybrani w kwietniu, a program będzie kręcony między czerwcem a sierpniem.
Co prawda zbieranie złoszeń i przeprowadzenie castingu wcale nie oznacza pewnosci, że program powstanie. Ale myslę, że na planach w tym przypadku się nie skończy...
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace.jpg) "The Amazing Race" nie powróci jesienią
Spadająca oglądalnosć "The Amazing Race" sprawiła, że jesienią stacja CBS nie wyemituje kolejnej edycji programu.
Nie oznacza to jednak końca produkcji widowiska. Telewizja CBS ogłosiła dzis, że "The Amazing Race" przeniesiony zostanie na tzw. "midseason". Oznacza to, że dwunasta edycja show pojawi się na antenie dopiero w grudniu 2007 lub styczniu 2008 roku.
Uuuu nie fajnie... Mysalem ze nastepny sezon juz na jesieni a tu lipa... Trzeba poczekac dluzej ;P Jak by nie bylo program po 11 sezonach troche sie znudzil, moze zmienia troche koncepcje, dodadza cos i TAR powroci z nowa sila ^^
Niefajnie...co ja teraz będę oglądał?? mam teraz nadzieje że Pirate Masters będzie fajne to tamto pooglądam ale dziwić może spadająca oglądalnosć bo przy 10 edycji jesli dobrze pamiętam była dobra a tu allstars i słabo?
Srednia oglądalnosć 11 edycji wyniosła 10 mln widzów, to słabo w porównaniu z 10 edycją gdzie srednia oglądalnosć wyniosła 11,45 mln widzów. Ale oglądalnosć 9 edycji wyniosła 9,1 mln. Było jeszcze kilka słabszych edycji.
Tak więc też uważam, że ta decyzja jest zła.
Już jakis czas temu fani programu zaczeli się niepokoić przyszłoscia programu ponieważ eliminacje do kolejnej edycji sie przedłużyły. Ale wtedy niektórzy mysleli, że się szykuje kolejna edycja All Stars.
ogladalnosc spadala juz od czasu 8 sezonu (family edition)... dobrze, ze w ogole nie skasowali TAR i dali mu jeszcze jeden sezon...
TAR był bliski kasacji po fiasku czwartego sezonu i uratowało go jedynie zdobycie nagrody Emmy. Z tego powodu zmieniono nieco zasady w 5 edycji no i okazalo się że program zostal uratowany. Niestety po 7 edycji która miała bardzo dobra oglądalnosc (po częsci dzieki Romberowi)postanowiono ciąć koszty i zorganizowac wersję Family :sciana:. A potem już było tylko gorzej :devil:
Ale 10 edycja okazała się sukcesem. No, a 9 edycja pomimo słabej oglądalnosci przysłuzyła się kolejnej wygranej przez program nagrodzie Emmy. Zresztą nie ma nic gorszego niż Family Edition. Więc nie jest gorzej tylko lepiej. No a edycja All Stars nie zrobiła klapy.
Z tego co czytałem na kilku forach, widzowie się i tak cieszą z tego że kolejna edycja napewno powstanie.
A wczesnej będzie można obejrzeć drugą edycję azjatycką i pierwszą edycję brazylijską programu.
Cytat: PikachuNo a edycja All Stars nie zrobiła klapy.
Oglądalnosć miała gorszą od Extreme makeover home edition, a koszty zapewne grubo większe.
Na dwóch forach znalazłem informację, że ta edycja będzie trochę w stylu Family Edition to znaczy drużyny będą się składać jak zwykle z dwóch osób, które będą ze sobą spokrewnione.
Rozumiem, że producenci szukają nowych pomysłów ale ten nie jest ani dobry ani do końca nowy. Raz już podobny eksperyment zakończył się klapą.
A może znani by pojechali na taka przygodę :devil: ale tylko znani w USA, bo jak bedą znani na całym swiecie to będzie to wszystko prostsze... co wy na edycje celebrity's?
https://blogs.orlandosentinel.com/entertainment_tv_tvblog/2007/07/cbs-party-offer.html
Producent programu ogłosił, że program się troche zmieni:
- Miejsca w których będzie kręcony program, będą bardziej egzotyczne i mniej znane. (Chcą pewnie zapobiedz ponownemu wysypowi spoilerów).
- Uczestnicy mają być młodsi i bardziej zacięci (Więc chyba nie potwierdzają sie moje wczesniejsze informacje).
- Ale najważniejszą zmianą będzie zmniejszenie ilosci odcinków, a co za tym idzie rezygnacja z etapów bez eliminacji!
A znacie może liste ludzi któzy biorą udział w tej edycji?I może wiecie jaka edycja będzie po TAR7 na AXN bo teraz TAR7 będzie?
Amazing Race 12 wszedł na miejsce skasowanego serialu i można go będzie oglądać od niedzieli 4 listopada w CBS :ubaw: :peace:
Hehe, jednocześnie bedziemy mieli Tar12, Tar Asia2 i Tar Brasil.
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace.jpg) "The Amazing Race 12" już od 4 listopada
Niespodziewanie, już w listopadzie na antenie stacji CBS pojawi się 12 edycja reality show "The Amazing Race".
Pierwotnie mówiło się, że widowisko zadebiutuje dopiero w grudniu bądź w styczniu 2008 roku. Telewizja CBS zdecydowała jednak zdjąć z ramówki nowy serial "Viva Laughlin", który nie odniósł sukcesu i wprowadzić na jego miejsce kolejny sezon "Niesamowitego Wyścigu". Zatem już w niedzielę, 4 listopada widzowie będą mogli oglądać kolejne zmagania dwuosobowych drużyn, ścigających się dookoła świata.
No i póki co nie ma spoilerów. Może tylko takie, ze w tej edycji na trasie pojawią się trzy "nowe" europejskie państwa:
Spoiler
Litwa, Islandia, Chorwacja
. A ja lubię etapy "europejskie". :yeah:
O ile dobrze pamiętam to
Spoiler
Islandia była już w którejś serii
więc to nie jest "nowe" państwo :P
Spoiler
"Ireland, Lithuania, Croatia, Netherland and Burkina Faso
50,000 miles seems to indicate that TAR teams travel somewhere in Asia on the way to Alaska"
czyli Irlandia, Litwa, Chorwacja z nowych europejskich
Jest już oficjalna strona: https://alpha.cbs.com/primetime/amazing_race12/ na której można zobaczyć drużyny. Największe zainteresowanie pewnie wzbudzą: klony Dustin i Kandice, lesbijki pastorki i para gotycka ( to on i ona czy ona i ona? Wyglądają na transwescytów.)
Uważam, że to ona i ona, ale wsześniej jedna z nich była mężczyzną.
Spoiler
Jak dobrze, że nie odwiedzą Polski, bo pewno były by wyklęte, albo coś
Spoiler
Cytat: ExileSpoiler
Jak dobrze, że nie odwiedzą Polski, bo pewno były by wyklęte, albo coś
Spoiler
słucham?? masz jakąś dziwną mentalność... :/
Ogólnie program zapowiada się bardzo ciekawie... kto wie może będzie jakaś przesiadka samolotowa w Warszawie czy Krakowie :)
jestem po pierwszym odcinku :)
i jednak karma is a bitch :D
Goci są fajni :) a osiołki rządzą swiatem :D
Mau szybka jesteś! Ja dopiero ściągam i mam obawy czy ten sezon będzie równie dobry co dwa poprzednie, które są jednymi z moich ulubionych edycji tego programu.
Cytat: PudelekMau szybka jesteś! Ja dopiero ściągam i mam obawy czy ten sezon będzie równie dobry co dwa poprzednie, które są jednymi z moich ulubionych edycji tego programu.
TAR 10 i 11 były lepsze od 2,3 czy 5? W CZYM !? :kreci: :los:
W sumie wymieniłeś wszystkie moje ulubione sezony. 2 i 3 sezon to były bardzo udane początki. 5 edycja cechowała się trafnym doborem uczestników co zapewniało emocje do samego końca. A 10 i 11 edycja to według mnie reanimacja/ pokonanie kryzysu po zdecydowanie słabszych edycjach (8 (porażka) i 9 oraz 6 i 7, które pomimo że były dość ciekawe to jednak brakowało jakiejś świeżości).
Boję się, że 12 niczym nie zaskoczy i przez to ktoś dojdzie do wniosku, że już nie warto dalej kręcić tego programu.
Brakowalo mi troche Amazing Race ;)
Odcinek taki jak zwykle, niczym nie zaskoczyl, bo i nie mial czym ^^
Osly znaja sie na ludziach xD <jak oni bardziej krzyczeli to on sie bardziej nie ruszaly ;P>
Podobno ten koles <z tej pary co odpadla xD> byl wieksza "bicz" od Karmy xD Zle to mu wyszlo, okazalo sie, ze ona jest gorsza ;)
Czekam na nastepny Ep, wtedy powinno sie powoli rozkrecac xD
Przegladajac zagraniczne fora zobaczylem ze w wyscigu beda dwa nowe elementy, U-TURN i SPEED BUMP... Ciekawe co to ;P
Całkiem niespodziewanie premierę TAR12 ogladało prawie 14 mln widzow a jest to wynik lepszy niz KAŻDEGO odcinka z poprzednich dwóch edycji.. Biorąc pod uwagę strajk scenarzystow nie zdziwilbym się gdyby CBS niedługo podjeło decyzję o jak najszybszym kręceniu nast edycji.
Ja też już obejrzałem odcinek OK ale nic specjalnego trochę bezsensu była podróż na wyspę żeby z niej wrócić mogli wymyślić coś innego.
Jak dla mnie był Race ale nie Amazing. Ale to dopiero początek. Nie zniechęcam się i czekam na kolejne odcinki.
WOW, myślałem że blondi nie dadzą rady tej szafy podnieść a jednak .. :bravo: a potem jeszcze bezproblemowy skok przez wodę (oczywiście ten właściwy :ubaw: a nie powrotny):bravo: :bravo:
Taki dziadek jak ten chińczyk może wkurzać :) Wnuczka naprawde ma ANIELSK¡ cierpliwość. :ubaw:
Zasłużona eliminacja bo ten zespól co odpadl nie nadawał się do wyścigu.
Chciałem sobie pooglądać, ale mówią tak szybko i niewyraźnie, że nic nie rozumiem - więc znudziło mi się w połowie 1 ep. Zrobię jeszcze jedno podejście, ale nie wiem co z tego wyjdzie :bye:
Epizod nr 2 jest już lepszy.
Co do wyeliminowanej drużyny zgadząm się z Rosą; ta drużyna ciekawie się prezentowała na samym początku. Ale w Wyścigu dała kompletną plamę.
Zadania bardzo fajne, zarówno objazd jak i blokada.
A Chińczyk strasznie terroryzuje swoją córkę jak i konkurencję. A co do czego przychodzi to nawet roweru nie potrafi utrzymać.
Dziadzio też pokazuje jakie wszystko jest proste (w teorii). To taki nasz Marian z BB.
Ale przynajmniej jest z kogo się pośmiać w tej edycji... :zabek:
Cytat: PudelekZadania bardzo fajne, zarówno objazd jak i blokada.
Tak to trzeba przyznać w 2ep dobrali te zadania świetnie zobaczymy co będzie dalej. Szczególnie te zadania rowerowe dość dobrze przedstawiły holenderską kulturę.
sezon trzyma poziom, kolejny b.dobry odcinek, tylko czemu jedna z drużyn na końcu zrobiła, to co zrobiła, największy i najgłupszy błąd jaki widziałem od paru sezonów, jestem strasznie zawiedziony :?!: :plask: :sciana: :bye:
PS. wypowiem się więcej jak już wszyscy obejrzą odcinek, teraz nie chce spojlerować
To chyba pierwsza edycja, którą oglądam bez przeczytania wcześniej spoilerów . Tak staram się sobie urozmaicić tę edycję. :los:
Kolejny ciekawy odcinek.
Jak na razie bez większych zaskoczeń odpadają słabe drużyny. Może trochę szkoda, że kolejność odpadania danych typów drużyn jest podobna jak w każdej edycji.
Nie lubię typu "randkujących par": Nathana & Jennifer oraz Loreny & Jasona. Ciągle albo na siebie najeżdzają albo robią jakieś sceny...
Za to trzymam kciuki za rodzeństwo i blondynki.
Haha. Amazing Race przypomniał o Burkina Faso ;)
Ciekawe, czy Mai Kotarskiej z Baru4 udało się wyruszyć w to miejsce podczas jej trasy koncertowej :lol:
Wielka szkoda, że nie wylecieli Lorena i Jason. A tak ponownie przyjdzie oglądać łkanie tej pani nad rozlanym mlekiem...
Już trzeci sezon z rzędu zmuszony jestem oglądać blondynki. Ileż można? Te, jak na typowe Amerykanki przystalo, mają standardowe blond włosy, rozowe czapeczki i próżnię w głowach. Mieszkancow Afryki uważają oczywiście za mniej kumatych od narodu amerykańskiego: "This is C-o-o-w-w-w-b-o-y-y-y! C-o-w-b-o-y-y-y-y!" (i tu naśladownictwo ruchów pana z lassem) :zgon:
Zacząłem oglądać dzisiaj tą edycję. Amazing race jak amazing race :)
Polubiłem parę "Kynt i Vyxsin" oraz "Azaria i Hendekea"- Obie wydają sie miłe mentalnie.
Mam jedno pytanie. Czy w jakiejkolwiek edycji byli w Polsce?
Pozdrawiam!
Poczytaj sobie trochę o poprzedniej edycji -All Stars. Wtedy na pewno już nie będziesz się łudził, że na trasie tego Wyścigu znajduje się Polska. No chyba, że będzie jakaś przesiadka w Warszawie lub Krakowie jak było w edycji dziesiątej.
12x04
W skrócie: TAR jak TAR. W końcu pojawił się U-turn. Jakieś urozmaicenie od - moim zdaniem - nudnej intersekcji.
Jak na razie moimi jedynymi faworytami są Goci :updown: Innych okazów brak.
Zadania tym razem były średnio ciekawe; jedynie zadanie taneczne przypadło mi do gustu. Niektórzy przybierali całkiem nieoczekiwane pozy, to też tubylcy mieli niezły ubaw :los:
Z kolei zapowiedź kolejnego odcinka do ubawistych już nie należy i wygląda poważnie niebezpiecznie :he?:
Nie mam czasu na oglądanie TARu, co to jest ten uTurn? :)
Jest to zatrzymanie jednej pary na określony czas. Wykorzystane w dobrej chili, może uratować zawodników od eliminacji.
Odcinek fajny, ale juz TAR mi sie troche nudzi... :P Znowu nie wygra w ameryce para kobieca <blondyny nie sa tak dobre jak siwetne BQ>. Moje ulubiona para to goci, sa tacy fajni ^^ xD Najmniej lubilem pare ktora odpadla <jak ta kolesiowa doila w poprzednim odcinku myslalem, ze padne ze smiechu xD>, Nathan & Jennifer sa tez denerwujacy, nie lubie par "dating".
U-turn ciekawy zwrot i sie nie dziwie Blonda ze go uzyly, sa tylko 2 w calym wyscigu, wiec trzeba z niego skorzystac ;P
Piotr zle wytlumaczyles, U-turn polega na tym, ze wyznaczona para musi zrobic drugi Detour, ktorego wczesniej nie zrobila, wiec tak naprawde robie obydwa Detour i nie ma zadnego wyboru ;)
Masz rację :D Zwracam honor. Widać, że źle zrozumiałem :)
To dojenie było rzeczywiście zabawne - również sie uśmiałem :D
12x05
Znowu za dużo czasu poświęcono na pokazanie sytuacji jak drużyny zdobywały bilety lotnicze. Było to mało ciekawe. Nic takiego się nie wydarzyło co mogłoby przebić takie przygody z poprzednich edycji.
Zadania ciekawe i tak jak lubię rodem z Europy. Kolejny etap pewnie też będzie na Litwie.
Blondyny mnie zawiodły. Już dawno nie było drużyny, w której spory miałyby tak destrukcyjny efekt. Zresztą w tej edycji zdecydowanie brak mi faworytów...
To mają być NEL?
12x06
ZA DUŻO MATERIAŁU Z LOTNISKA.
Dopiero po 18 minutach zaczął się normalny program czyli ponad 1/3 odcinka poświęcono na kupowanie biletów. Dużo lepiej to zrobione jest w TAR Asia gdzie na tą czynnośc poświęcono nie więcej niż minutke ostatniego odcinka.
Nuda panie, nuda...
Za duzo lotniska jak powiedziales Rosa...
Za malo sie dzialo...
Etap bardzo krotki...
TAR Asia jest swietny, ze wzgledu na to, ze wystepuje wiele zadan pobocznych, to wlasnie mi sie podoba w Asia. Zadanie typu, zrobic zdjecia, policzyc, przjechac kierujac sie GPSem ubarwiaja wyscig. W amerykanskiej tylko jada z punktu A do B robia roadblock, detour i jada na pitstop...
A co do pary która odpadła. Nie rozumiem co im strzeliło do głowy żeby zamiast krótszego detour wybrać ten dłuższy, przecież wiedzieli że sa gdzieś na końcu. Do tego wiosłowali w tempie raczej spacerowym. Zasłużenie odpadli choć spodziewałem sie ich w finalowej trojce.
Prawda jest taka że właśnie nie zasłużenie odpadli, gdyby dostali prawidłowe bilety to byli by w pierwszej trójce w tym etapie. Ocena które zadanie jest szybsze, a które nie też tutaj nie było łatwe bo oba zadania były fizyczne. Co do płynięcia to może nie był to sprint, ale i tak myślę że płynęli najszybciej ze wszystkich drużyn które to robiły. Nie mieli szans dogonić innych i tyle. Wielka szkoda bo była to drużyna którą najbardziej tu lubiłem.
Cytat: Reality OmegaNie mieli szans dogonić innych i tyle.
Ale skoro widzieli ile mają straty do poprzedniego zespołu to mogli sie domyślać że wykonyjąc ten sam detour tamtych nie dogonią. Jedyną ich szansą bylo wybranie bardziej fizycznego i chyba krotszego zadania.
Tym razem Polskie Linie Lotnicze przyniosły uczestnikom szczęście.
Zgadzam się, że znów było za dużo akcji na lotnisku. Ale tak na prawdę to tutaj roztrzygnęła się kolejność w tym etapie.
Dobra była akcja z mokrą Jennifer i taksówkarzami. Według mnie ich wymagania co do klientów były wymówką. Kto by chciał wozić taką marudną i kłótliwą pasażerkę!
I znów odpadli moi faworyci! A w Wyścigu dalej pozostają drużyny ojciec-córka i dziadek-wnuk, które według mnie już dawno powinny odpasć. No i te marudy Nathan & Jennifer...
W tej chwili w zasadzie trzymam kciuki za drużyny: TK & Rachel oraz Kynt & Vyxsin.
Cytat: Pudelek
Dobra była akcja z mokrą Jennifer i taksówkarzami. Według mnie ich wymagania co do klientów były wymówką.
Ee tam, wpuścilbys kogos mokrego do samochodu? Do prywatnego bym nie wpuścił a taksówkarz to jeszcze przecież musi myslec o innych klientach.
Tylko jak to możliwe, że wszyscy wykonywali tę część Objazdu i tylko ta para miała taki problem?
Bo może inni się nie kąpali w wodzie tylko płyneli łódkami :)
przeciez oni wszyscy ladowali w wodzie jak zlatywali z tej liny?
moze akurat taksowkarz byl pedant :)
Albo inni wolniej wioslowali i zdazyli wyschnac :D
BTW jak mozna nei wiedziec JAK sie wiosłuje?!
Cytat: PudelekTym razem Polskie Linie Lotnicze przyniosły uczestnikom szczęście.
o co chodzi, możesz jaśniej ;) bo jeśli mnie zainteresuje to ściagne epizod. Wogóle co to był za odcinek, jaki numer?
To był S12E06 lub 12x6. :los:
Uczestnicy mieli dostać się z Wilna do Zagrzebia. Najlepszym (najszybszym) połączeniem był lot przez Warszawę(?) Polskimi Liniami Lotniczymi LOT. Ale nie było pokazanej przesiadki na polskim lotnisku. To (tylko) tyle.
12x7
Moje dwie ulubione pary zaprezentowały się najgorzej w tym odcinku.
Jedna para wciąż coś gubiła i nie mogła czegoś innego znaleść. A druga para miała ciągłe problem z dojazdem na miejsce wykonywania zadania. Jeszcze te zaskakujące problemy z samochodami. Z podejrzliwością patrzę teraz na ręce produkcji! :D Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.
Podoba mi się nowa kara związana z byciem ostatnim podczas NEL. Tylko ciekawe co to dokładnie będzie...
12x07
Cytat: PudelekZ podejrzliwością patrzę teraz na ręce produkcji!
Otóż to. Ten cały BB4.1 odebrał nawet przyjemność ogladania innych reality.
Kiedy kolejnym uczestnikom nawalil samochod, od razu pomyslalem, ze to jakis przekret. Już w takie przypadki przestalem wierzyc.
Szczesliwie moi JEDYNI faworyci zostali, choc podejrzewam, ze moga wypasc w nastepnym odcinku - ciężko bedzie nadrobic czas i jeszcze wykonac dodatkowe zadanie.
Jeszcze o FastForward... Na miejscu uczestnikow wpadlbym w dziką radość, że za free dostaję taki prezent. Ale gdybym tylko zobaczył CO dokladnie mam sobie wyryć na ciele, to mojemu zdumieniu nie byloby konca. F(ast) F(arward) na cale zycie? Nie, dziękuję :kreci:
Na ich miejscu udałbym się teraz na szybko do jakiegoś salonu i zrobił z tym coś.
Ogólem sezon jest wg mnie kiepski. Mało emocjonujacy uczestnicy, kiepskie zadania i brak jakichkolwiek zaskoczen.
12x8
No i po następnym odcinku. znów dużo zamieszania i podobnie jak w TAR asia mogłoby się skończyć całkiem inaczej.
Ale coż c'est la vie.
Aaragorn - a propos poprzedniego e i tatuażu tez na początku stwierdziłam że super ale gdy popatrzyłam na te ff to od razu pomyslałam : co z tym można zrobić :)
Kompromitacja z Uturnem bo tak to troche bez sensu jak zrobiono zresztą te zachowanie pary lekko głupkowate, niestety kolejny raz Indie które się troche przejadły. Sezon ogólnie słaby ale SpeedBump wg. mnie dobry pomysł
Jak na jedyne FF w całym Wyścigu to rzeczywiście mogliby wymyślić coś bardziej złożonego.
Ostatni epizod był dobry (pomimo że znowu kręcony w Indiach). Wszystko zmieniało się jak w kalejdoskopie.
No ale niestety trzeci raz z rzędu w tej edycji odpadła para której kibicowałem!
Ta edycja jest o tyle dziwna że obecnie nie mam zarówno pary której bym kibicował, jak i pary której życzyłbym zdecydowanie jak najgorzej. Finałowe odcinki obejrze dla wyścigu , natomiast brak będzie emocji które powinny byc aby program mógl byc uznany za udany. Coś chyba znowu z castingiem nie wypaliło.
Nie mam pojęcia jak przebrnę przez pozostałe 3 (?) odcinki NIE mając ŻADNYCH faworytów...
Dodatkowo w obecnym skladzie az 3 drużyny mnie irytują...
KIEPSKA edycja - byle do konca :krzywy:
Zdecydowanie za długo trzymają sie pary ojciec/córka i wnuczek/dziadek. Były pojedyncze pary które dało się lubić ale poodpadały. Z obecnych TK & Rachel lubię osobiście. Miejmy nadzieję, że ostatnie odcinki przynajmniej będą wmiarę. Szkoda chyba mimo wszystko, że tylko 11 epizodów i żadnych superleg itp. No nic Asia zacząłem pobierać żeby mieć co oglądać :)
12x09
Jeśli chodzi o etap japoński to najlepsza była pani kwiaciarka z zielonymi włosami i jej uśmiech gdy dostawała pachnący kwiatek. :D
A tak poza tym nic zaskakującego. Narzeczeni ciągle się kłócą, ojciec narzeka na co się da, wnusio i dziadzio wzajemnie raczą się komplementami, a moi ulubieńcy po raz kolejny wbijają sobie samobója...
12x10
No i tuż przed finałem mamy miłe zaskoczenie!
Nate i Jennifer dali ładne przedstawienie pod koniec odcinka. Było romantycznie i refleksyjnie. :los:
Przyznam, że w tej chwili ciężko wskazać "nowych milionerów" chociaż obstawiałbym zwycięzców ostatnich etapów. Mam jednak nadzieję, że moje przewidywania się nie sprawdzą i wygrają Ci, którzy mieli ostatnio najbardziej zmienne szczęście.
12x11 FINAŁ
Oczywiście nie odbyło się bez 'the only flight to the plce of destination'
Tylko tyle, że tym razem początkowe różnice czasowe nie były aż tak duże i nie podpadało :)
Bardzo podobał mi się finalowy roadblock - podobnie jak w poprzedniej edycji wymagał myslenia i dobrej pamieci, ale tym razem było to jakoś bardziej ekscytujące.
Co jeszcze? Wszyscy wiedzą, że moimi faworytami byli Goci ale finaliści zasłuzyli na mln dolarów. Uporem, determinacją i stylem gry.
Jednak moim zdaniem jedni z nagorszych zwyciezcow w calym TAR <nie liczac Erica i Dani> najnudniejsza dating coupule w calej histori TAR... Moim zdaniem niczego ciekawego nie wprowadzili, zadnych emocji, nic! Mam nadzieje, ze zrezygnuja z przyjmowania do kolejnych edycji TAR takich par <a i tak zawsze ich sie pelno paleta> np. tacy Goci niby dating coupule a tacy inni od wszystkich xD Z Inne pary bardziej zasluzyly na wygrana, wprowadzaly cos do tego show, by wygral najstarszy czlowiek w TAR, albo pierwszy raz para azjatow, lub tez para kid/parent <nie liczac 8, bo to nie wypal byl>, a tak znowu mamy para dating... Ech... Wygrani w TAR zawsze byli beznadziejni ;P
Finalowy leg podobal mi sie, bo caly mial wplyw na wygrana, a nie jak w poprzednich sezonach tylko koncowka. Roadblock tez ciekawy ;)
Podsumowujac ten sezon... Pierwsze 6 epizodow nudne jak flaki z olejem, jednak gdy zostala ich 5 zaczelo sie cos dziac, zaczal sie prawdziwy wyscig <i ta polowa mi sie strasznie podobala> Sezon oceniam 6/10, niedlugo o nim zapone...
12x11
Akurat z finalowych par zyczyłem zwycięstwa wlasnie TK&Rachel z prostego powodu, byli najbardziej sympatyczni. Szkoda że tak mało ich pokazywano w poprzednich odcinkach.
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace.jpg) TK i Rachel zwycięzcami "The Amazing Race 12"
W niedzielę, 20 stycznia zakończyła się emisja dwunastej edycji "Niesamowitego Wyścigu".
Opublikowano: 2008/1/21 20:00:00
(https://showmag.info/images/news/2008/01_21.jpg) W programie wzięło udział 11 drużyn, które wybrały się w podróż dookoła świata. Po pokonaniu odległości niemal 30 tysięcy mil, odwiedzeniu 4 kontynentów i 10 miast, zwycięzcami widowiska zostali TK i Rachel. Zwycięska drużyna jako pierwsza dotarła na linię mety i zdobyła nagrodę wynoszącą milion dolarów.
Kolejna edycja "The Amazing Race" najprawdopodobniej emitowana będzie jesienią tego roku na antenie CBS.
Finał wyjątkowo mało emocjonujący ale zwycięstwo TK'a i Rachel mnie ucieszyło.
Edycja średnia; mało emocji, średnio ciekawi uczestnicy. Ale podobały mi się nowe elementy: U-Turn (zamiast Yield'a) i Speed Bump oraz brak Intersection.
TK&Rachel to chyba najlepszy wybór z tych 3 par. Etapy takie sobie nic specjalnego, to samo drużyny. Po co znowu etap w Indiach? Fajny Uturn, Speedbump i dobrze że wycofali intersekcje. Mógłby się jednak pojawić jakiś Yield chociaż jeden. Brakuje ostatnio mi także etapów gdzie drużyny leciały czarterami.
Skończyło się więc mogę ocenić. Jeden z najgorszych sezonów. Początek sezonu był obiecujący lecz z każdym odcinkiem było coraz gorzej a jak zostało 5 drużyn(od tego momentu najbardziej lubiłem każdą edycję) to już była totalna porażka. Zwycięzcy beznadziejni... Finał kiepski, o zwycięstwie zadecydowało ostatnie zadanie, kto sobie szybciej przypomniał to wygrał. Nie rozumiem czemu amerykańce tak polubili ojca i córkę Azjatów, uważają ich za najlepszą, najfajniejszą drużynę ze wszystkich sezonów a ja ich po prostu nie cierpiałem... Tej jesieni/zimy dużo bardziej podoba mi się TARasia. Mam nadzieję że 13 sezon będzie lepszy, bo o to chyba nie trudno.
Cytat: Reality OmegaNie rozumiem czemu amerykańce tak polubili ojca i córkę Azjatów, uważają ich za najlepszą, najfajniejszą drużynę ze wszystkich sezonów
Gdzie tak uznali? Czytając fora i przeglądając wyniki ankiet na różnych stronach nie zaryzykowałbym nawet stwierdzenia, że byli ulubioną parą tej edycji. (Ja osobiście też ich nie lubiłem). Już zdecydowanie bardziej popularniejsi byli TK & Rachel.
My tu tak narzekamy na tę edycję, a tu okazuje się, że (według wikipedii) miała ona średnią ogladalność równą 11.84 miliona widzów co w rankingu oglądalności daje tej edycji drugie miejsce! Wiem, że duży wpływ na ten wynik miała sytuacja związana ze strajkiem scenarzystów. Ale liczy się efekt.
To dobra wiadomość jeśli taka słaba edycja miała tak dobrą oglądalność czyli duże szanse na kolejne kilka edycji i osobiście liczę że będzie znowu 13 odcinków z jednym superleg bo one znacznie uatrakcyjniały wyścig.
Kate i Pat wzięły ślub: https://venturacountystar.com/news/2008/jul/10/blessed-event/ (https://venturacountystar.com/news/2008/jul/10/blessed-event/)
Ale w Amazing Race dały plamę. Przed emisją w zapowiedziach programu była to para bardziej charakterystyczna. A teraz gdy znalazłem tego newsa to nie mogłem skojarzyć która to drużyna.
(https://showmag.info/images/logo/theamazingrace.jpg)"The Amazing Race 12" od 3 stycznia 2009 w AXN
Już niebawem stacja AXN wyemituje kolejną edycję popularnego amerykańskiego reality show "The Amazing Race".
Więcej: https://showmag.info/2008/12/17/the-amazing-race-12-od-3-stycznia-2009-w-axn/
Właśnie skończyłem oglądać ten sezon. Był jednym z lepszych. Co mi się w nim podobało? Drużyny. Było bardzo dużo ciekawych charakterów - Ron & Cris, Kynt & Vyxin, Nate & Jenn, Azaria & Hendekea... Z pewnością jeden z najlepszych składów i sezonów. Tak ogólnie najlepsze sezony dla mnie to: 5, 6, 10, 11 i 12 (oglądałem sezony 4 - 12 i jestem w trakcie 14)
Nie nazwałbym tego sezonu "jednym z lepszych". Chociaż jest to póki co ostatnia edycja, która wydaje mi się niezła.
No i rzeczywiście drużyny były na tyle charakterystyczne, że zapamiętałem imiona większości uczestników tej edycji (co nie nastąpiło przy kolejnych dwóch sezonach).
Uważam, że ten sezon był dobry, ale głównie ze względu na pary ;).
Nie podobają mi się za to zwycięzcy - taka nijaka para. Niby zasłużenie, ale nie wprowadzali niczego do tej edycji.
Najbardziej polubiłam sibilingsów (szkoda, że tak szybko odpadli :(), a później Rona & Christine.
Na razie z edycji, które oglądałam chyba najbardziej podobała mi się 5 (a nie było ich dużo, bo 5 i od 10-14), póxnij 11 (chociaż za parami w tej edycji nie przepadąłam, a już najmniej za zwycięzcami). 10 mi się bardzo podobała, 12 była ok, 13 słaba i 14 jak na razie także.
skończyłam!
no świetna edycja, stawiam ją na równi z 7
strasznie mi się podobało że było tyle etapów w europie, ciekawe zadania, ciekawe pary, wygrani moi faworyci :D popostu świetny sezon!
Azaria i Christina w marcu 2011 wzięli ślub:
https://people.com/people/article/0,,20481577,00.html
Skończyłem ten sezon. Zadania może nie tak ciekawe jak i widowiskowe jak w poprzednich edycjach, ale fajne pary i nadal super program
TK i Rachel - mogą być, ale bez szału. Trochę przypominają Krisa i Johh z 6, którzy też w ogóle się nie kłócili. Ale jak dla mnie byli trochę bez wyrazu i im nie kibicowałem
Ron i Christina - moja ulubiona para w drugiej połowie wyścigu. Na początku nie mogłem znieść Ron'a. Ale mieli super historię, on się zmienił i widać, że mimo wszystko bardzo się kochają. Zasłużyli na zwycięstwo najbardziej po tym co przeszli. Christina dla mnie była heroe tej edycji.
Nicolas i Donald - nie lubiłem ich, fajną mieli relację i w ogóle, ale nie byli jacyś mega sympatyczni
Nathan i Jennifer - nie znosiłem ich. Ciągle się kłócili. Nathan na początku w ogóle nie okazywał jej szacunku. A ona mi przypominała Flo - królową narzekania. Wprawdzie mimo wszystko do Flo jej daleko, ale w tym sezonie narzekała najwięcej. No i na ich ostatnim etapie zachowywała się tak, że jak ma urodziny, to powinni od razu ją zawieść na pit stop bez robienia zadań.
Kynt i Vyxsin - byli bardzo sympatyczni, lubiłem ich, ale drażnił mnie ten róż i makijaże, plus głupia decyzja o nie spowolnieniu Nathan'a i Jennifer
Azaria i Hendekea - moja ulubiona para w 1 połowie wyścigu, silni, sprytni, wygrywali większość etapów, odpadli przez głupią babę na lotnisku co im wcisnęła biznes klasę
Shana i Jennifer - blondzie były okropne, nieudana podróbka Dustin i Kandace, aczkolwiek jak o mało nie wjechał w nie autobus było przerażające
Lorena i Jason - nie polubiłem ich, niby byli spoko, ale jakoś nie czułem do nich sympatii
Mariana i Julia - są dowodem na to, że na zbytnie uprzejmości nie ma miejsca w tym wyścigu, podpowiedziały Lorenie z wielbłądem i przez to odpadły, a były na przedostatniej pozycji, więc po co pomagały jedynej drużynie, która ich mogła prześcignąć
Kate i Pat - typowa słaba, kobieca, stara para, ciekawe że kapłanki są lesbijkami, wydawały się być miłe
Ari i Staella - nie znosiłem ich od 1 minuty, dobrze, że pierwsi odpadli