Premiera: 6 kwietnia 2011
A jednak Matt wygrał, a już miałam nadzieje że przegra z Saritą, to by było coś ^^
ale co z tego jak ile? 2-3 dni był w grze i wrócił na RI xd
Zadanie było stworzone dla Natalie, nie musiała nic robić, żadnego wysiłku fizycznego tylko utrzymać równowagę xd ale edytorzy są bezlitośni, nawet nie dali jej słowa powiedzieć po wygranej ^^ a komentarz Roba idealnie pasował 'you kidding me'
na ten momenty jedyną osobą której kibicuję jest Andrea xd
Bardzo dobry odcinek. Mina Andrei na radzie przypominała mi Parvati kiedy głosowała na Ozzy'ego. I podjęła bardzo dobrą decyzę, z Mattem nic by nie ugrała, a tak przynajmniej zdobyła aprobatę Roba z którym zajdzie daleko, a w odpowiednim momencie i tak sie pewnie do pozbędą. Teraz Ometepe ma zgraną szóstkę i Idola, więc przez kolejne odcinki nie powinno byc zadnych przewrotów
Ano przyjemnie sie odcinek ogladalo, mam nadzieje ze Matt wykosi wszystkich ktorzy trafia na wyspe. Wyglada na to ze w pojedynke jest w stanie kazdego pokonac. A to ze trafil znowu na RI to tylko i wylacznie wina jego wlasnej glupoty i naiwnosci.
Nie wydaje mi sie zeby Andrea daleko zaszla z Robem, ten by jej w zyciu nie wzial do finalu, bo wiekszosc jak lubi i kompletnie nikomu nie podpadla w grze. Moim zdaniem przekichala sprawe, ale z 2 strony nie miala wyjscia jak Matt wszystko wygadal Robowi. Boston Rob nie jest glupi i predzej czy pozniej sie jej pozbedzie, bo z Ometepe jest pierwsza dziewczyna, ktora poleci jak przyjdzie na nie pora.
Co to przewidywalnosci odcinkow to bym sie klocil, jeszcze mozna bezkarnie wywalic jedna osobe, bo nie zostanie sedzia. Roba niestety sie nie pozbeda, bo by stracili przewage glosow. Ale pamietajcie ze w Ometepe jest Philip, ktory ma mocne podstawy do tego zeby przejsc na druga strone. A temu gosciowi kibicuje bo jest zakrecony jak sloik na zime i wprowadza do programu dobry pierwiastek chaosu :D
Wywalenie Matta było dla mnie kompletnym zaskoczeniem ale dobrze że wylecial. Andrea ma większe szanse z Robem niz z nim a z tego co pokazuja to bylbym mocno zdziwiony i zawiedziony gdyby okazalo sie ze ona nie wygra tego programu. Jakoś nie widze nikogo innego kto mialby na to szanse.
A co do Matta na wyspie to on poleci. Poprzednio mial dosyc łatwych przeciwników + 2 szczęśliwe wygrane z Franceska i Stephanie. Teraz już beda trudniejsi przeciwnicy i jakos nie bardzo widze aby przetrwal następny odcinek i 2 osoby które za tydzień wylecą (zgodnie z zapowiedziami 2 rady plemienia). Ktoraś z nich pewnie go załatwi (a może będzie konkurencja że zostaje tylko 1 z 3?)
Cytat: Rosa w So, 09 Kwi 2011, 15:14:49
Wywalenie Matta było dla mnie kompletnym zaskoczeniem ale dobrze że wylecial.
Dla mnie też. Na RI kibicowałem mu, po powrocie miałem nadzieję, że się odegra na ometepe. Ale w tym wszystkim nie przewidziałem tego, że będzie na tyle głupi, aby znowu zaufać Robowi i jego świcie. Rob na początku sezonu wspominał coś o tym, że granie jako dobry uczestnik nie wyszło mu na dobre, więc w tym sezonie spróbuje jako
villain no i widać, że dotrzymuje słowa... znielubiłem Roba w tym sezonie :wrr:
Nie mam pytań co do Matta... pozostawił w sumie wszystko losowi, i co nie docierało do niego, że jest na uboczu w Ometepe? Ralph chciał dobrze, ale nie wyszło... szkoda xD
Ja bardziej niż nad Mattem rozczulam się nad piórkiem Phillipa. To będzie punkt główny odcinka xD
Matt... To jest agent! Przecież widział jak spiskują za jego plecami na wyspie przed naradą! A on co? Nic! Masakra! Mam nadzieję, że teraz na RI przegra najbliższy pojedynek bo jego już za długo nie ma w grze i nie zasługuje na wygraną!
Cytat: joker w So, 09 Kwi 2011, 20:51:26
Rob na początku sezonu wspominał coś o tym, że granie jako dobry uczestnik nie wyszło mu na dobre, więc w tym sezonie spróbuje jako villain no i widać, że dotrzymuje słowa... znielubiłem Roba w tym sezonie :wrr:
W poprzednich sezonach lubilem Roba, za jego cwaniactwo i sposoby ktorymi ratowal sobie i innym skore. Ale wtedy gral z rownymi sobie, teraz jest mistrzem, a gra z amatorami, wiec w tym co robi nie ma juz nic zdumiewajacego, bo co to za sztuka, ograc dzieciaki, gdy samemu jest sie doroslym. Tak wiec tak samo jak Joker, nie mam zbyt dobrej opinii o Robie w tym sezonie.
Taa, zwłaszcza wykazał się w Marakeszu :buzz: W tym sezonie chyba wybierali do plemienia Marianka osoby wg poziomu IQ, przy czym warunkiem przejścia było uzyskanie poziomu znacznie poniżej w/w, aby zapewnić mu lepszy niż poprzednio występ i wykazanie się. No bo jak wytłumaczyć posunięcie Matta, któremu dotąd kibicowałam :plask:, albo fakt, że ludzie wcale nie byli zainteresowani szukaniem idola tylko ślepo wpatrzeni w pana i władcę. Poza tym sądzę, że osoby wybierające się do tego programu zobaczyły choć kilka edycji i powinni wiedzieć o co biega, eliminując bardziej doświadczony element na początku. :hmm:
Ależ dziewczyny dobrze odrobiły pracę domową :) Baba która jest w sojuszu z Robem ZAWSZE wygrywa. Tak było z Vecepią, Amber i Sandrą. Prawo serii musi ponownie zadziałac. Rob skupi na sobie uwage innych a panie + moze Philip (który wiadomo że żadnego głosu nie dostanie) znajdą się w finale.
Jakoś trudno mi dostrzec jakikolwiek związek Mariana z wygraną Vecepii :nie!:
Fakt brak związku pomiędzy Vecepią i Robem, przecież odpadł od razu po połaczeniu. W tamtej edycji nie zagrał powalająco, ale za to w tej... Wymiata! Ma proste i skuteczne plany. Znalazł immunitet i nie dopuszcza do tego by inni odnaleźli wskazówki. Teraz musi "tylko" przebrnąć pozostałe mu rady i trafnie wykorzystać immunitet. ;P
Oczywiście że jest powiązanie. Gdyby nie sojusz Roba, Seana, Vecepii i Sary to zamiast Patricii i Huntera poleciałyby wtedy Sara i pewnie Vecepia. Po polączeniu V też się uratowała dzięki temu że miała dwie tarcze w postaci Roba i Seana które mogły wyleciec przed nią.
Zreszta gdyby nie całkiem zaskakujące wywalenie Huntera to pewnie samego Roba nie byloby juz ani w allstarsach ani w TAR ani ostatnich sezonach S. Ta jedna decyzja praktycznie zawazyła o tym ze zaistniał w światku rsowym. Tak patrząc zresztą przez pryzmat czasu to jego gra jest ciągle taka sama ale mimo wszystko jakos go lubię. :gwizd:
Jak dla mnie mocno naciągane to rozumowanie, ale chylę czoła przed tak dokładną pamięcią. Ja wspominam Mariana z Marakeszu jako nic nie znaczącego, niezbyt bystrego wałkonia.
To nie pamieć, to świeżo ogladane odcinki S Marquesas :)
Fakt, to były Markizy :hahaha:
22x08No nie wierzę w to, co się stało w tym odcinku. To jest po prostu takie... no niemożliwe jak dla mnie.
Oczywiście na początku pokazali jak Matt ma ranę PO ZEWNĘTRZNEJ STRONIE stopy. Zadanie wymagało zewnętrznej strony stopy, ale i tak je wygrał, lol. Sarita się nie spisała i tyle. Zresztą Zapatera powinna była wywalić kogoś, kto by go ograł. Lepszy pewien własny niż niepewny cudzy XD
Akcja ze spaniem pod brezentem - nawet nie chce mi się tego komentować.
Wspólne czytanie Bibliii - czy oni są naprawdę tak naiwni? Nie widzą, że Rob od razu atakuje tam, gdzie może się utworzyć jakaś więź? Ale lepiej publicznie czytać, wystawiać się na celownik xD
Zadanie o immunitet - hahaha, Tenerelli wygrała. Wyglądało to jakby Mike po prostu zszedł z tej belki przez muchę. Dziwne to było.
Nie wiem skąd oni wzięli tego Matta, ale to co odwalił było... naprawdę przykre. Idzie powiedzieć Robowi o tym, że chciał go zdradzić, ale przemyślał i tego nie robi. Głupszej rzeczy do tej pory nie widziałem i bardzo dobrze, że wyleciał, niech przegra jeszcze na RI, bo jak wróci i wygra edycję, to porażka.
Jak dla mnie Andrea wtopiła. Rzeczą oczywistą jest, że Ashley i Natalie są tak wgapione w Roba, że za żadne skarby nie zwrócą się przeciw niemu. Do tego idiota Phillip, którego dobrze jest trzymać i Grant. Gdyby zagłosowała na Granta i on by odpadł, to byłaby w dużo lepszej sytuacji, bo Matt durny był, ale jednak przeciw niej by nie kombinował. A w sojuszu Roba jest na dnie, także...
Cytat: mia w Nd, 10 Kwi 2011, 21:58:09W tym sezonie chyba wybierali do plemienia Marianka osoby wg poziomu IQ, przy czym warunkiem przejścia było uzyskanie poziomu znacznie poniżej w/w, aby zapewnić mu lepszy niż poprzednio występ i wykazanie się.
Mam dokładnie takie same wrażenia, oglądając te odcinki...