Premiera 20. edycji Survivor tuż-tuż!
https://showmag.info/2010/02/05/premiera-20-edycji-survivor-tuz-tuz/
20x00
jak nie lubię odcinków powtórkowych tak ten specjalny podobał mi się :)
fajnie było zobaczyć ludzi których się lubi, albo i nie, którzy opowiadają o tym co w ich życiu się dzieje co im dał program no i zobaczenie Richarda który śmieje się z Russella ze nie wygrał jest bezcenne :D
ale najmocniejszą cześcią tego programu było pokazanie Jenny i Ethana i jego zmagania z chorobą
20x00
Rzygać już mi się chce jak nie ma 5 minut programu w ktorych nie przypomnianoby "wspaniałego" Russela i nawiedzonego Coacha. Żeby tylko tak nie wygladala reszta sezonu :prosi:
A pozostale wrażenia
Russel wciąż zyje w świecie iluzji i wierzy ze jego social game w S19 byla idealna.
Jeff wygladał mlodziutko podczas S01
Jenna jest wciąz śliczna, Ethan wyglada marnie ale z krotkimi wlosami mu chyba będzie lepiej
Elizabetch jest wciaz ładna ale zbyt sztuczna.
Czy Coach też będzie uczestnikiem S20?
Cytat: chatiflatt w So, 06 Lut 2010, 13:47:02
Czy Coach też będzie uczestnikiem S20?
Tak, Coach jest uczestnikiem w 20 sezonie, jest członkiem plemienia Villains.
20x00
Jestem bardzo zaskoczony, że Parvati dostała aż tyle czasu, na równi z Coachem, Russellem i Rupertem. Oczywiście mile zaskoczony. Pokazano wszystkie najlepsze momenty, nie zabrakło nawet Heidi z Jenną. Na plus jeszcze część z Jenną i Ethanem. No i Elisabeth.
Na minus oczywiście Russell - sama jego obecność na ekranie i fundacja Ruperta :?!: .
Teraz pozostaje czekać na premierę. Cieszę się, że będzie dwugodzinny odcinek tylko z jedną eliminacją. Oby tylko Russell i Rupert nie zabrali całego czasu, a wszystko na to wskazuje.
tylko jedna eliminacja będzie? to dobrze, ale pewnie Russell i tak zgarnie lwią część odcinka... choć mam tą cichą nadzieję że każdy dostanie na tyle dużo czasu żebyśmy mogli się przekonać jak uczestnicy się zmienili albo i nie od swoich edycji
20x00
Najlepszy był chyba początek + przypomnienie drogi Richarda do zwycięstwa (który jest jednym z moich ulubionych uczestników ze wszystkich edycji Survivor, chyba zaraz po Toddzie). Cieszę się, że było dużo Jerri, Parv, Cirie, właśnie Richarda, trochę Colby'ego, Ethana, Steph. Za to Russell, Coach i Elisabeth :sciana:. Nie cierpię tej trójki. Szkoda, że jeszcze nie dorzucili Sierry :P.
Trochę mnie wkurzyło, że zignorowali wielu uczestników S20. W końcu po coś ich wzięli, skupili się tylko na kilku osobach, a całą resztę pominęli. Szkoda.
Ogólnie odcinek całkiem niezły.
W promowaniu sezonu skupili się głównie na Russelu, Coachu i Rupercie. Są poza nimi inni, mniej pokazywani, ale mające swoje 5 minut ( m. in. James, Stephanie, Cirie, Parv) ale wkurza to że są też kompletnie pomijane osoby (np. Sandra która jest dla mnie jedną z najlepszych uczestniczek)
A co do odcinka to wyjątkowo fajny + koment Richa na sam koniec :D
Mam nadzieje że jeszcze zobaczymy go w którejś edycji
gdzie mozna zobaczyc ten odcinek?
jak sobie ściągniesz tak jak reszta z nas to ogladniesz :)
wiedzie mam takie dziwne wrażenie ze ta edycja może być dość brutalna, chyba że to tylko fragmenty wybrane miały to ukazać, bo nie mogę sie na pierwszy odcinek doczekać bo dość ciekawie to wyglądało :) pod warunkiem że pierwszy odcinek to nei będzie Russell show
Już teraz wiemy, że sezon bedzie skupiony na Russelu, Coachu, Rupercie i ja bym dodał jeszcze Parvati. A pobocznie na Jerri, Stephenie, Cirie, Jamesie i może Colbym i to mnie cieszy, bo z moich faworytów brakuje tylko Sugar. Liczyłem na jakieś fragmenty z Jenn,a była tylko wstawka na koniec
"Slay Everyone, Trust No One" tytuł pierwszego odcinka czyli można się spodziewać że będzie on się skupiał nie na Russellu tylko na Coachu... super odmiana...
Może skupi się na Coachu i pod jego koniec nastąpi eliminacja wielkiego Dragon Slayera? : > Chciałbym to zobaczyć. No, niecierpliwie czekam na czwartkowy odcinek, mam nadzieję, że warto. :)
o tym nie pomyślałam, ale rzeczywiście idąc tropem kreowania uczestników w 19 mogłoby tak być i to by była świetny początek sezonu :D
Też pomyślałem o tym, że może już w pierwszym odcinku pożegnamy Coucha ... to by było dopiero :) Byle do piątku a przekonamy się, ale myślę że będzie dobry sezon
W zasadzie to ciekawiej może być w herosach. W villainsach mamy praktycznie jedną parę Coach, Tyson i to jest jasne ze skoro sią jedyną para to inni będą ich starali się rozbic.
W herosach natomiast po jednej stronie pewnie będa zwycięzcy czyli Tom i JT, przy czym Tom naturalnie będzie ze Stephanie a JT z Sugar. Po drugiej stronie pewnie będzie Mikronezja czyli Amanda Cirie i czlowiek nie majacy tam nic do gadania czyli James. Mamy więc na starcie 4:3 i wszystko może zalezec od tego jak sie zachowają singielki czyli Candice, Rupert i Colby.
Wątpię czy te sojusze z poprzednich sezonów w ogóle coś zdziałają. Cirie i Amanda raczej nie będą działać razem. Amanda powiedziała zresztą w wywiadzie, że jej jedynym sprzymierzeńcem jest James.
I jeszcze kilka moich spostrzeżeń.
Villains prawdopodobnie będą przegrywać wszystko co możliwe. Przecież Heroes (poza Cirie) to sami silnie ludzie, a w Villains są Courtney, Sandra, Randy czy Coach.
Po sposobie promowania uczestników wydaje mi się, że Jerri i Parvati odegrają wielkie role w tym sezonie. Jakoś wcześniej nikt ich nie doceniał, a teraz w każdym promo obie coś mówią, a Probst wymienia je w gronie Ruperta i Russella i mówi o Parvati, że nie wyobraża sobie tego sezonu bez niej, bo w Mikronezji poprowadziła tak świetną grę. Bardzo mnie to dziwi.
słuchając tego co mówi się i ogladajac te zapowiedzi mozna snuć wnioski kto zostanie wykreowany na gwiazdy tych sezonów i tak jak wookash94 pewnie będzie to Parvati, Jerri, Russell i Rupert i zapewne Coach...
nie wiem jak z przegranymi czy wygranymi konkursów, ale jedno jest pewne w Villanach raczej nie będzie pełnego zaufania, bo przecież wszyscy ci ludzie trafili tam z konkretnego powodu i wiedzą że nie ma co ufać innym
Co do konkurencji to być może wookash masz rację, ale i tak mam nadzieję, że w Villianach się zbiorą i będą coś wygrywać, bo nie chcę ich za szybko pożegnać : ).
też sądzę, że Jerri i Parv odegrają dużą rolę w tym sezonie, może jeszcze Colby. no nie wiem, zobaczymy, mam nadzieję, że to będzie świetny sezon ;D.