Showmag.info • Forum

Show na świecie => Stany Zjednoczone => Survivor / Expedition Robinson => Przygodowe => Survivor 01-18 => Wątek zaczęty przez: slawek w Nd, 19 Paź 2008, 16:00:35

Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Nd, 19 Paź 2008, 16:00:35
Wyczytałem plotki w internecie, że być może 18 sezon będzie nagrywany w Brazylii
Tytuł: Survivor 18
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 26 Paź 2008, 09:27:58
Mimo wszystko wolę wyspy. Klimat Amzonii jakoś nie jest tak dobry jak klimat wysp.
Tytuł: Survivor 18
Wiadomość wysłana przez: tomash w Pt, 21 Lis 2008, 23:13:50
Wyspy są już nudnawe, Gabon jest bardzo ciekawy, liczę że w przyszłości poszukają równie interesujących miesc dla kolejnych edycji.
Tytuł: Survivor 18
Wiadomość wysłana przez: Showmag w So, 06 Gru 2008, 15:07:00
(https://showmag.info/images/logo/survivorUSA18.png)"Survivor 18" zadebiutuje w lutym 2009
Znamy już datę rozpoczęcia emisji osiemnastej edycji reality show "Survivor".

Więcej: https://showmag.info/2008/12/06/survivor-18-zadebiutuje-w-lutym-2009/
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Wt, 16 Gru 2008, 01:43:42
(https://showmag.info/images/logo/survivorUSA18.png)"Survivor" ponownie w Brazylii
W lutym przyszłego roku na antenie amerykańskiej CBS zadebiutuje osiemnasta edycja programu "Survivor".

Więcej: https://showmag.info/2008/12/16/survivor-ponownie-w-brazylii/
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 19 Gru 2008, 14:37:52
Znam już nazwy plemion:
Fioletowy szczep - Timbira
Czerwony szczep - Apari
Nie wiem czy was to zainteresuje, ale postanowiłem to napisać :P
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Pn, 29 Gru 2008, 15:55:48
Przeciek o pierwszej uczestniczce :)
https://survivorfever.net/s18_cast.html
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 04 Mar 2009, 11:03:24
Przeciek o drugim uczestniku :)
https://survivorskills.com/cgi-bin/ikonboard/ikonboard.cgi?act=ST;f=96;t=6532;st=30
I przepraszam za pomyłkę, bo czerwony szczep nazywa się Jalapao :P
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pn, 05 Mar 2009, 19:27:06
Prawdopodobnie oficjalne przedstawienie uczestników odbędzie się 14 stycznia, czyli już niedługo  :zabek: :) W końcu będzie można obejrzeć 'Meet Cast' i wyrobić sobie opinię na temat uczestników (przynajmniej ja). A co do zapowiedzi: Jeff powiedział, że będą ciężkie warunki pogodowe i że będzie to wykańczać psychicznie zawodników (tak przeczytałem na amerykańskim forum), oba plemiona będą miały obozy blisko siebie, będzie ich dzielić rzeka, więc myślę, że mogą się spotkać :) I to na tyle :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Ciekavy w Pn, 05 Mar 2009, 21:26:14
Co do przecieków o anomaliach pogodowych, to po wyjątkowo spokojnym pod tym względem Gabonie może być ciekawie ;)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Wt, 13 Mar 2009, 16:21:46
Wiadomo że będzie 16 uczestników.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Cz, 15 Mar 2009, 11:50:21
Na oficjalnej stronie CBS są już przedstawieni wszyscy uczestnicy nowego sezonu :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 18 Mar 2009, 20:41:32
Kiedy 13 - tego pojawiły się pierwsze oficjalne spoilery i 15 - tego znajdowały się już one na stronie CBS, codziennie oglądałem kilka klipów typu "Meet Cast" i wyrobiłem sobie "opinie" o uczestnikach. Do moich "faworytów" należą:
- Sierra - wydaje się sympatyczna, jest ładna, ale jaj wypowiedź, że zamiast znaleźć się w F5, woli znaleźć się w "Bottom 5" była trocha głupia. Powiedziała też, że nie potrzebuje pieniędzy, dlatego myślę, że będzie mieszała. (dodatkowo została ogłoszona najmniej sympatyczną i najbardziej denerwującą( według jakiegoś serwisu czy czegoś tam)),
- Brendan - bez powodu,
- Erinn - ma bardzo ciekawe pomysły strategiczne, wydaje się inteligentna, sprytna (i została ogłoszona jedną z najbardziej lubianych),
https://tocantins.survivor.com/survivor-tocantins-cast/2009.01.15/reality-blurred-stephen-tyson-erinn-were-the-most-engaging-survivor-tocantins-cast-members-sandy-sierra-were-more-annoying.html - link do tego rankingu.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Pt, 13 Lut 2009, 05:07:17
(https://showmag.info/images/logo/survivorUSA18.png)Ruszył "Survivor 18: Tocantins"
W czwartek, 12 lutego amerykańska stacja CBS wyemitowała pierwszy odcinek nowej edycji popularnego reality show "Survivor".

Więcej: https://showmag.info/2009/02/13/ruszyl-survivor-18-tocantins/

* * *

18x01
Miałem drobne deja vu oglądając rozpoczęcie odcinka. Od razu na mysl nasuwał się "Survivor: Africa". Opening jakiś dziwny, bez charakteru; powróciły mdłe klimaty z S13-S14.

Pierwszy odcinek niezbyt ciekawy, ale rzadko kiedy pierwsze epizody budzą jakieś większe emocje.
Zobaczymy jak wszystko się rozwinie.

Wydaje się, że Sandy gra panią likable, ale likable wcale nie jest. Wolalbym, gdyby to ona pozegnala się z programem.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Pt, 13 Lut 2009, 13:12:07
W zasadzie nic spektakularnego. Minusy odcinka to zbyt długi prolog i pierwszy twist na ktory poswięcono 10 min odcinka oraz marna muzyczka, powinna być bardziej charakterystyczna.
Zobaczymy co bedzie dalej :) Dobrze w każdym razie że kolejny sezon już trwa. :yeah:

PS Do plusów oczywiście moge tez zaliczyc Sierrę ktora troche przypomina Collen z S01
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 13 Lut 2009, 18:40:18
18x01
Nareszcie nowy sezon...
Sezon całkiem dobrze się rozpoczął, ale zadecydowanie 42 minuty to za mało. Pierwszy twist - genialny - w końcu producenci znaleźli jakiś pomysł, żeby uchronić słabszych graczy. Pierwszy TC - dobry, chociaż bardzo mało poświęcono na pokazanie strategii w obozie. A co do moich faworytów:
- Sierra - zrobiła na mnie duże wrażenie i bardzo mi się spodobała, oby poszło jej jak najlepiej;
- Erinn, Brendan, Tyson - właściwie niepokazywani, ale czuję do nich sympatię;
- JT, Carolina, Coach, Jerry - ich jakoś nie mogę polubić.

Cytat: Aaragorn w Pt, 13 Lut 2009, 05:07:17
Opening jakiś dziwny, bez charakteru; powróciły mdłe klimaty z S13-S14.
Opening rzeczywiście inny niż poprzednie, ale dzięki temu lepszy. Ujęcia uczestników tym razem bardzo dobre, np. Sierry,  Tysona. A sezon 13 to dla mnie jeden z najlepszych ;P .
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: etoos w Pt, 13 Lut 2009, 20:55:25
Sezon bardzo dobrze sie rozpoczyna.
Fajne intro.

Mi najfajniejszą postacią wydaje się póki co Sandy - byłem pewien że bedzie mnie irytować jak Gillian z S17, ale okazało się zupełnie inaczej.
Najmniej lubię JT, Jerrego i Coacha.
Z niecierpliwoscia czekam no nowy odcinek, ciekawa zapowiedz :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: survivor__china w Pt, 13 Lut 2009, 21:39:01
18x01
Fantastyczne rozpoczęcie długo oczekiwanego przeze mnie sezonu. Jestem pod olbrzymim wrażeniem. W zasadzie, wszystko mi się podobało: począwszy od samych uczestników, poprzez opening, intro i  twisty. Po "pierwszym wrażeniu" moimi faworytkami są Sierra oraz Erinn. Za to nie ma tu żadnej postaci, za którą bym nie przepadał. Szykuje się wspaniały sezon! Zobaczymy co będzie dalej...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w So, 14 Lut 2009, 10:35:38
18x01

Dla mnie też same plusy, intro świetne, rzeczywiście Sierra i Tyson fajnie pokazani, ale można tez doliczyć do tego Debbie i parę innych osób. Również jak wyżej jak na razie tylko sympatia do uczestników, najbardziej chyba dla Sierry :) i żadnej antypatii w ich stronę. Zobaczymy jak to wszystko się rozegra. Jeff wypowiadał się, że od pierwszego odcinka będziemy mieć faworytów i tak jest w moim przypadku. Czekam z niecierpliwością  :yeah:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w So, 14 Lut 2009, 12:04:17
18X01

Mi ten pierwszy epizod również się podobał. Początek faktycznie trochę drętwy, ale dalsza część dość ciekawa. Sandy jest nieźle pokręcona i to mi się w niej podoba :D Z Jalapao polubiłem jeszcze Taj, tak bez powodu. Za to w Timbira w oczy rzuciła mi się głównie Sierra, Debbie, Erinn i Tyson - reszta jak narazie mnie nie zachwyciła niczym.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w So, 14 Lut 2009, 12:06:24
Jeszcze kilka moich uwag: zauważyliście, że całe Timbira ubrane jest na niebiesko/czarno, a Japalao na czerwono/pomarańczowo? Jakby producenci zamierzyli to. I dziwi mnie pierwsze wrażenie Debbie, która nie otrzymała żadnego głosu nawet na samym początku, a w Immunity Challange wyznaczono ją do części siłowej, podczas gdy młode kobiety - Sierra, Erinn - brały udział w części umysłowej. Zupełnie się tego nie spodziewałem.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w So, 14 Lut 2009, 14:40:26
Cytat: wookash94 w So, 14 Lut 2009, 12:06:24
Jeszcze kilka moich uwag: zauważyliście, że całe Timbira ubrane jest na niebiesko/czarno, a Japalao na czerwono/pomarańczowo? Jakby producenci zamierzyli to.
Przecież podział na plemiona odbył się wcześniej i od poczatku producenci wiedzieli kto bedzie w czerwonych a kto w czarnych a ludzie uczestniczacy w programie nie sa nigdy ubrani w to co chcą a zawsze w to co im nakaże produkcja. Takich rzeczy nie pozostawia się przypadkowi :) Jeszcze by się okazało że uczestnicy sa ubrani jednakowo i do tego w stroje pasujące do dżungli/buszu.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Wt, 17 Lut 2009, 22:55:59
18x01
Podobał mi się twist z ukrytym imuitetem, przynajmniej najsbsze uczestniczki miały szanse się bronic.

Co do uczestników to polubiłem Sierrę, Tysona i można podciagnac Debre i Sydney , chociaż dwóch ostatnich nie pokazali zbyt dużo.

Natomiast na nerwy działałali  Benjamin i Carolina ( taki tyb Agaty z BB4.1 czy Izy z BB5),Dobrze, że ta ostatnia pożegnała się z programem


Nie wiem czym się zachwycacie, przecież nic nie było ciekawego , zresztą jak zawsze na początku sezonu. Liczę, że później się rozkręci tak jak np sezon 17
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Pt, 20 Lut 2009, 13:17:37
18x02

Nie "zniese" już dłużej Coacha. Gość wyjątkowo działa mi na nerwy. Nie zanosi się jednak na to, że szybko wyleci :sciana: "Wyrzućmy najsłabszych" - to jego motto, tyle że jak narazie to on jest w Timbira w zawodach kompletnie nie efektywny. W pierwszych słaniał się na samym końcu, dzisiaj też nic nie pokazał a na dodatek wyszedł tylko raz. "It's time for you to go" :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Pt, 20 Lut 2009, 14:10:17
18x02
Bardzo podoba mi sie nowy twist z exile. Po pierwsze można teraz zwerbowac zaodnika z przeciwnej druzyny, mozna uciec do innego plemienia no i co najważniejsze otwieraja się nowe możlliwości dotyczące miedzyplemiennych sojuszy co może zaowocowac po połaczeniu. Byc może juz nie bedziemy skazani na finał gdzie jedno plemie głosuje na swojego, inne plemie na swojego i wynik jest z gory przewidywalny.
Pierwsze dwa odcinki Tocantis jak dla mnie zdecydowanie lepsze od Gabonu, a co najwazniejsze Sierra ocalała  :prosi: :yeah:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 20 Lut 2009, 18:42:56
18x02
A odnośnie 2. odcinka, to no właśnie Sierra ocalała :yeah: I teraz zdecydowanie kibicuje tej grupie z Sierrą , Erinn, Tyson'em czy Debra. Chociaż dziwi mnie, że Debra ma dobra pozycję w grupię i dobrze radzi sobie w zadaniach. W drugiej grupie kibicuje tylko Sydney, ale i tak nie zanosi się aby to ona opuciła, więc jej grup może sobie przegrywac

Co do opuszczczenie Candae, to ja w tym konflikcie z jej Benem nie lubiłem żadnej ze stron, więc dobrze się stalo jak się stało. Drugie odejście po mojej myśli
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 20 Lut 2009, 20:04:10
18x02
Podobał mi się ten odcinek. Nowy twist z Exile bardzo udany. Jestem pod wrażeniem, tych wszystkich pomysłów producentów. Właściwie to zawarli wszystkie dotychczasowe twisty w jednym sezonie. W sumie dobrze robią, że nie ma Reward Challange, bo w ten sposób pokazanej jest więcej strategii i życia w obozie. I do tego Sierra ocalała :) :) :) .
Zmienił się też mój stosunek do uczestników: nie mogę znieść Stephena, JT i Joe! Kocham Sierrę, bardzo lubię Erinn, Debbie i Tysona, a reszta jest mi obojętna.
A co do Candace - miała potencjał, silna fizycznie i dobry strateg, męski odpowiednik Coacha, którego nawet polubiłem, no bo w końcu dzięki niemu Sierra nadal gra.

Cytat: Rosa w Pt, 20 Lut 2009, 14:10:17
Pierwsze dwa odcinki Tocantis jak dla mnie zdecydowanie lepsze od Gabonu
Nawet nie mogą się równać. W porównaniu z Tocantins pierwsze odcinki Gabonu to porażka.

Cytat: Rosa w So, 14 Lut 2009, 14:40:26
Cytat: wookash94 w So, 14 Lut 2009, 12:06:24
Jeszcze kilka moich uwag: zauważyliście, że całe Timbira ubrane jest na niebiesko/czarno, a Jalapao na czerwono/pomarańczowo? Jakby producenci zamierzyli to.
Przecież podział na plemiona odbył się wcześniej i od poczatku producenci wiedzieli kto bedzie w czerwonych a kto w czarnych a ludzie uczestniczacy w programie nie sa nigdy ubrani w to co chcą a zawsze w to co im nakaże produkcja. Takich rzeczy nie pozostawia się przypadkowi :)

Chodzi mi o to, że uczestnicy nigdy nie byli ubrani w barwy swoich szczepów.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Pt, 20 Lut 2009, 21:18:00
18x02
To ja się dołączę do tej radości, że Sierra ocalała :)
Odcinek super, zresztą kiedy ja napisałem że nie było super hehe. Ale działo się, konkurs wciągający i trzymał w napięciu do końca. Za tym całym Coachem nie przepadam i za Tysonem też nie, reszta odpowiada mi osobiście.
Tytuł: Survivor tocantins
Wiadomość wysłana przez: wojtel246 w Nd, 22 Lut 2009, 00:14:16
18x02
Witam! . Od dawna szukałem takiego forum. też uwielbiam ryzykantów. Myśle że dobrze sie stało że Condace odpadła wydawała mi sie trochę żmijowata. a Co sądzicie o tym że w 1 odcinku plemiona "wyeliminowały" ludzi starszych (Sandy) i chorych (Sierra), troche chamsko nie sądzicie?
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: survivor__china w Nd, 22 Lut 2009, 11:17:23
18x02

Candace może nie była aż taka żmijowata (chociaż na tle zawodników tej edycji może i była ;P), ale zapomniała o jednej ważnej rzeczy: kombinowanie, oczernianie współplemieńców i spiskowanie nigdy nie popłaca na tak wczesnym etapie gry. Przekonało się o tym już wielu zawodników (choćby np. Nicole z S07). Być może dalej byłaby w grze, gdyby powstrzymała się z planowaniem pozbycia się Coach'a.

W grze pozostało 14 osób:
- Coach (Timbira) - spodziewałem się, że będzie go stać na więcej; nie jest taki silny jak mówił; ale widocznie ma silną pozycje w grupie, skoro udało mu się przekonać pozostałych do eliminacji Candace; irytujący człowiek
- Brendan (Timbira) - po drugim odcinku zdecydowanie jest jednym z moich ulubieńców; może zajść daleko (lubiany w plemieniu + sojusz z Taj)
- Debbie (Timbira) - nie znoszę tej kobiety; nie wiem za co plemię ją tak lubi; rozwaliła mnie jej wypowiedź (a właściwie wymiana zdań z Erinn) na Radzie Plemienia; już nie mówiąc o tym, że dała się nabrać, że Sierra i Brendan kopią dół na ognisko ;P
- Erinn (Timbira) - naprawdę bardzo lubię tę dziewczynę; chociaż na razie niczym szczególnym się nie wyróżniła
- Jerry (Timbira) - jak dla mnie najbardziej nijaka postać w plemieniu; szczerze, jest mi obojętne, czy zostanie dalej czy odpadnie;
- Sierra (Timbira) - moja (i z tego co tu czytam nie tylko moja) faworytka; kobieta bardzo mi imponuje; jednak zdecydowanie nie jest najlepszym graczem: jej decyzja o poinformowaniu Brendana o ukrytym immunitecie nie należała do najrozsądniejszych
- Tyson (Timbira) - jak na razie największy czarny charakter tego sezonu; od samego początku opowiada się za eliminacją Sierry; ale mimo wszystko go lubię
- JT (Jalapao) - lubię tego gościa, troche przypomina mi Brandona z S11; mam nadzieje, że zajdzie daleko
- Joe (Jalapao) - pomocny człowiek, radzi sobie w konkurencjach, ale na razie niczym szczególnym się nie wyróżnia
- Sandy (Jalapao) - polubiłem ją; zaskoczyło mnie, że tak dobrze sobie radzi w konkurencjach (ta scena, kiedy w 2 odcinku zablokowała Erinn była bezcenna ;P ) ; mam nadzieję, że zajdzie daleko, bo może jeszcze sporo namieszać
- Spencer (Jalapao) - chyba najmłodszy uczestnik w historii; całkiem w porządku koleś; myślałem, że będzie mnie wkurzać, ale wcale tak nie jest
- Stephen (Jalapao) - nie lubię go; jego "przyjaźń" z J.T. troche mi przypomina Marcusa z Charlie'm  :?!:
- Sydney (Jalapao) - silna kobieta, świetnie sobie radzi w konkurencjach, ale poza tym niczym się nie wyróżnia
- Taj (Jalapao) - najciekawsza postać w tym plemieniu; widać, że chce troche namieszać; ale dając do zrozumienia pozostałym, że nie potrzebuje wygranej, praktycznie przekreśliła swoje szanse na zwycięstwo

Cytat: wojtel246 w Nd, 22 Lut 2009, 00:14:16
Co sądzicie o tym że w 1 odcinku plemiona "wyeliminowały" ludzi starszych (Sandy) i chorych (Sierra), troche chamsko nie sądzicie?
To akurat nie było żadnym zaskoczeniem; to normalne, że każdy chce w plemieniu najsilniejszych; tak to jest, gdy ludzie oceniają po pierwszym wrażeniu - osoby starsze i chore po prostu sprawiają wrażenie słabszych; może i chamsko, ale skoro nie one to kto? myśle, że na miejscu głosujących każdy postąpiłby tak samo
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wojtel246 w Nd, 22 Lut 2009, 18:26:09
tak masz racje. Szczególnie podobała mi się scena jak pozostali dowiedzieli sie ze "wykluczeni" dotrą na miejsce helikopterem, troche miny im zrzedły. Mom zdaniem Sandy niepotrzebnie sie tak ekscytowała,mogła się niepotrzebnie narazić, natomiast Sierra zachowała spokój i dobrze =)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 27 Lut 2009, 16:42:38
18x03
Jerry odpadł :yeah: I jakich mają żołnierzy w USA :los:Dobra nie uogólniam, wiem, że on był komicznym przykładem, a właściwie karykaturą żołnierza. Kolejna eliminacja po mojej mysli, dobrze, że w tej edycji nie ma tak, że na samym początku odpada pół kobiet :prosi:

Coach działa mi na nerwy, no ale do sojuszy wciągnął Sierrę i Debrę , to jakoś go toleruję. Tysona powiedział jak lubi jak ktoś płacze, bo nie spełniają się jego marzenia :?!:O żal. Mam nadzieję, ze chodziło u tylko blindside'y, chociaż któż z nas ich nie lubi jakie w teny emocje. Tak więc Coach i Tysona już nie lubię ,( Coach od początku mnie denerwował) ale dzięki sojuszowi z moimi faworytkami liczę, że przetrwają z sojuszem. Zaczynam lubic Brandona

Przeciwna grupa jest bardziej mdła.Szkoda, że nic nowego nie dowiadujemy się Sydney. A Taj rażąco przypominie Cirie z edycji 12 czy 13, nie pamiętam. Choc wiem, ze pozniej bedzie w Favourite's, ale tej edycji jeszcze nie oglądałem

A i jeszcze dodam , że z Sierra z najgorszej pozycji przeszła do najlepszej, bo Brandon z Taj chcą ją do sojuszu międzygrupowego również :prosi:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 27 Lut 2009, 18:06:21
18x03
Ależ się cieszę. Odpadła już 3 osoba, której nie lubiłem i przede wszystkim nie była to kobieta. Te kłopoty Jerry'ego były jakby zbawieniem. Nareszcie poświęcono więcej czasu osobom, które do tej pory nie były zbytnio pokazywane - Erinn (miała chyba ze 4 'confessionalsy'), Joe i Debra. Na Exile powstał genialny sojusz (bo Sierra do niego należy); Brendan znalazł HI; Sierra ma genialną pozycję w obozie, wątpię żeby odpadła przed połączeniem; Erinn ocalała; odpadają właściwe osoby - sezon staje się bardzo dobry. Oby tak dalej :) .
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: etoos w Pt, 27 Lut 2009, 20:11:32
18x03
Nareszcie, Jerry odszedł.
Nudny był i nieciekawy, ale śmiesznie pisał xDD (zobaczcie w 1 odcinku, jak mieli 1 niespodziewane głosowanie)
Ciesze sie w sumie, ze sierra wysunęła sie na dobra pozycje ale za to sandy chyba nic nie uratuje (chyba ze bedziemy mieli cos na wzor z palau xD)
Czekam niecierpliwie na kolejny ep.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w So, 28 Lut 2009, 15:05:51
18x03

Oj nie lubię tego całego Coucha, irytuje mnie :/ a przeważnie ci którzy mnie irytują zostają długo, oby w tej edycji się nie sprawdziło. Candance dobrze go podsumowała że ma większe ego niż Brazylia, ale on nie wypiera się, a jak Erinn powiedziała że to Brendon powinien być liderem to o mało jej nie zjadł :/

Taj dobrze kombinuje, ktoś Ją porównał do Cirie, Cirie też była w porządku ale najbardziej się cieszę że Sierra właśnie z odludka przeszła do pozycji kogoś potrzebnego w plemieniu, dobrze że zaufała Brendonowi i powiedziała o ukrytym immunitecie na plaży, dzięki temu on ufa teraz Jej i wciąga Ją w ten sojusz międzyplemienny. Na razie się o nią nie martwię.

Całe szczęście że wyeliminowali Jerrego a nie Erinn, jak chory to myt z gry, tak jak postąpili z Sierrą.

:yeah:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: AdrianAZ w Pn, 02 Mar 2009, 14:44:03
18x01-02
Jestem po 2 odcinkach i sezon jak najbardziej na plus.Podoba mi się szczególnie otoczenie,przyroda,fajne widoczki.Co do graczy największą sympatią darze Sierre,JT-farmer oraz Spencera.Nie trawie Coacha oraz Debbie.Co do Sandy , na maksa mnie irytuje i w ogóle mi tu nie pasuje.Niech odpada jak najszybciej!Co do zadań to gra w kosza jak najbardziej na plus xd
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 06 Mar 2009, 16:20:19
18x04
Sydney ocalała :yeah: Za Sandy nie przepadłem.
Szkoda, że nie ma pomieszania grup, bo takto moi faworyci czyli Sierra, Debra, Sydney i później doszła Erinn, są pod ostrzałem.  :buzz: Jedynie uratowało by wyjście na jaw spisku :hmm: Z zapowiedzi wynika, że tak właśnie będzie , tylko oby grupa mściła się na Brendorze, nie na Sierrze. No i ciekawe czy jedna grupa może powiedziec drugiej podczas zadania jakiegos , ze taki potajemny sojusz istnieje.

Pamiętam , że Teresa, podczas zadania pokazywała młodszej Kimberly literkę L co oznaczało, że Lindsay, ma już głosy na koncie , a to było w Survivor3
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w So, 07 Mar 2009, 12:39:16
18x04
Zdecydowanie wolałem, żeby to Sydney odpadła. Sytuacja się skomplikowała dla mojej faworytki z Jalapao czyli Taj. Z zapowiedzi wynika, że w przypadku rady plemienia może odpaść. A może to gra, aby skierować na siebie oczy a na radzie użyć ukryty immunitet, który pewnie znajdzie :hmm: W Timbira też będzie ciekawie w przypadku rady. Ciekawe jak się sprawy potoczą po zapowiadanej rozmowie Coacha, Debry i Tysona. Liczę na to, że w przypadku rady dojdzie do remisu 3-3 (Debra, Coach, Tyson - Erinn, Brendan, Sierra). Albo Brendan zrobi pożytek z immunitetu i wyeliminują Coacha (nie trawie go). W innym wypadku, jeśli nie będzie twistu z przemieszanie plemion zarówno Sierra jak i Brendan będą w trudnej sytuacji.  Czas najwyższy wciągnąć do sojuszu Erinn. 
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w So, 07 Mar 2009, 17:41:47
18x04
Sandy odpadła, ale i tak długo pozostała w grze jak na jej wiek. W sumie to sam nie wiem czy wolałbym żeby odpadła Sydney zamiast Sandy. Sydney jest po prostu bardzo nudna, zresztą całe Jalapao jest (wyjątek: Taj). Za to uwielbiam Timbirę :) . Nawet Coach mnie za bardzo nie denerwuje. 
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Pt, 13 Mar 2009, 11:46:55
18x05
Odcinek przeciętny ale szczegolnie boli cos innego.
Co to za cholernie głupia polityka CBS ktora to stacja sama sobie strzela w stopę i w środku dobrego sezonu robi teraz TRZYTYGODNIOWĄ przerwę. Następny odcinek w kwietniu (nie mowię o recrapie) i pewnie wielu widzów zdąży się od tego programu w międzyczasie odzwyczaić albo po prostu znajda sobie coś innego do ogladania.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w So, 14 Mar 2009, 00:43:13
To znaczy,  że za tydzien te ciekawe nie puszczane sceny, za dwa nie będzie Survivor, a za 3 normalny odcinek? Jeśli tak to jakoś przyżyje. Jeszcze mam do nadrobienia edycję 16, która właśnie oglądam i na koniec zostawiłem podobno najgorszą 14, a moze nie psuc sobie opinii o Survivor przez 14 edycje?

18x5
Znowu po mojej myśli :yeah: Jalapao przegrało walkę o imunitet i nie wyeliminowali Sydney :yeah:  Nie chcę rozgraniczac mężczyzn i kobiet, ale cieszę się, że dzis odpadł facet, bo już wszystkie kobiety lubię, Sierrę, Sidney, Debrę i Erinn oraz Taj, ale tą już trochę mniej. Śmieszne, że Jalapao wygrywa walkę o nagrodę, a o imunitet przegrywa :plask: No, ale po mojej myśli.
Edycja wyrasta na najlepszą pod wzgędem uczestników, a i mam nadzieję, że w kolejnym episodzie ponownie przegra Jalapao i Taj uzyje imunitetu i przed połączeniem odpadnie Joe. W drugiej grupie zapowiada się na walkę Coacha i Brendana. :hmm:
A i jeszcze o Spencerze, to właściwie nic o nim nie wiedzieliśmy, tylko tyle, że jest najmłodszy, dzis dowiedzieliśmy się, że jest gejem, odpadł , tęsknic nie będe
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: etoos w So, 14 Mar 2009, 11:42:14
18x05
Hmm... to że Spencer jest gejem to ja wiedziałem przed rozpoczęciem sezonu :)
Czytałem nawet ze obecnie jego chłopakiem jest Todd z S15 xD

Co do odcinka, to był niezbyt ciekawy, chyba najnudniejszy z całego sezonu... jakoś mnie nie poruszył.
Co do S16 to dla mnie jest najlepszy razem z Chinami takze ogladaj :)
A S14 nie jest taki zły... jeden z gorszych ale to wciąż survivor.

Ja mam do nadrobienia jeszcze S1-6, S8-9.
Czyli troche zostało :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w So, 14 Mar 2009, 13:45:47
18x05
Cieszę się, że nie ma powtórki z Gabonu i odpadają po równo mężczyźni i kobiety. Uważam, że kobiety są o wiele ciekawsze od facetów, bo muszą prowadzić dobrą grę strategiczną, żeby w ogóle dotrzeć do merge'a. Gdy facet ma dużo mięśni, to wiadomo, że będzie w jury.

Odcinek dobry, a odpadł bardzo nudny Spencer. Cieszę się, bo uratował Taj.

Taj sobie świetnie radzi w Jalapao, mimo tego, że właściwie nie było jej w plemieniu przez połowę gry. Myślę, że nie ma szans, żeby odpadła w następnym odcinku. Wystarczy jej jedna osoba i będzie miała przewagą liczebną. Wtedy będzie mogła pozbyć się Joe. Jeśli przegra Timbira, to może być remis (Debra, Coach, Tyson vs. Erinn, Brendan, Sierra).

Domyślam się też, kto dojdzie do F5. Sierra ma idealną pozycję do finału, bo nawet jeśli Secret Alliance zostanie odkryty, to ona będzie ostatnia do wywalenia. A jeśli nie zostanie odkryty, to każdy będzie ją chciał w finale. Erinn też ma genialną pozycję - może zostać z Timbirą albo przejść do Jalapao, nikt nie będzie chciał się jej pozbyć po merge'u, bo po co? Stephen jeśli poprowadzi dostatecznie dobrą grę strategiczną, także powinien zająć wysokie miejsce. Jeśli SA zostanie odkryty wylecą Taj i Brendan. Sydney pewnie też zajdzie wysoko - będzie jedną z tych przypadkowch osób, których nie ma po co wywalać. A piątą osobą pewnie będzie Coach/Debbie. Skoro ma być tyle blindesidów, to na pewno w F5 będzie dużo przypadkowych osób takich jak Sydney czy Erinn, resztki z Secret Alliance, bo uważam, że w końcu ich odkryją i wywalą i ktoś jak Coach czy Tyson, którzy będą resztkami tego sojuszu, który teraz jest w Timbirze. Ciekawe, na ile moje przypuszczenia się sprawdzą.

Szkoda mi, że następny normalny odcinek dopiero za 3 tyg. Jedyną tego zaletą jest to, że sezon nie minie tak szybko :P .

Cytat: Tkk_Bolly w So, 14 Mar 2009, 00:43:13
To znaczy,  że za tydzien te ciekawe nie puszczane sceny, za dwa nie będzie Survivor, a za 3 normalny odcinek?
Z tego co wiem, to za tydzień przerwa, za 2 tyg. w środę 'First Fifteen Days', a za 3 w czwartek, już normalnie, zwykły odcinek.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Pn, 16 Mar 2009, 02:34:42
Cytat: Tkk_Bolly w Pt, 06 Mar 2009, 16:20:19
Za Sandy nie przepadłem. (...) bo takto moi faworyci (...) są pod ostrzałem. (...) oby grupa mściła się na Brendorze, nie na Sierrze. (...) w kolejnym episodzie
Można prosić następnym razem... po polsku?

18x04-05
Odcinki nieco mniej ciekawe, jednak od czasu, kiedy Survivor emitowany jest w HD, jakoś zbytnio mnie już te gorsze epizody nie drażnią. Może czasem powieje nudą, ale przynajmniej oko na pikselozie się nie męczy :)
W tym sezonie moimi ulubienicami są Sierra i Taj; choć Sierry ostatnio za bardzo nie widać. Tradycyjnie, pomimo 5 epizodow, dalej wielu twarzy nie kojarzę... Trochę brak czarnych charakterów.
Liczę, że niebawem pożegnamy kilka irytujących postaci i że sezon jeszcze się rozkręci.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Wt, 17 Mar 2009, 11:14:02
Troszke wolnego między odcinkami to moge spróbowac troszkę podsumowac (czysto subiektywnie) uczestnikow :boks:

Jalapao (czerwoni)
Joe - he? któż to taki? na szczęście długo tam raczej nie posiedzi bo inaczej nie zwracano by w ostatnim odcinku uwagi na jego kontuzjowaną nogę
JT - troszkę lepsza wersja Matta z ostatniego sezonu, wydaj się być sympatyczny ale na razie dosyć mało o nim wiemy
Stephen - jeśli zacznie grać to może być z niego ciekawy charakter, na razie bezpiecznie siedzi i czeka na swój wielki moment
Sydney - cóż można napisać :szok:na pewno dobrze się ją oglada bo jest ładniutka :wisienka:
Taj -  w zasadzie kopia Cirie ktora jednak nie ma większych szans na wygraną po tym jak się przyznała ze jest już milionerką. Na pewno inteligentna ale troszkę za bardzo "in your face" nie sądze aby z takim charakterkiem dotrwała do końca choć sojusz z Brandonem i Sierra powinien jej nieco pomóc

Timbira (czarni)
Brendan - troszkę bezpłciowy, nie popisał się jak po przeczytaniu pierwszej wskazówki dopiero Taj mu musiała uświadomić że Idol jest w obozie
Coach - komiczny czarny charakter, jak cos powie to od razu wiadomo że stanie sie coś przeciwnego, niech tam jeszcze troche posiedzi ale niech się trzyma z daleka od Erinn :devil:
Debbie - zmarnowane miejsce na uczestnika no ale zawsze musi być ktos taki. Mam nadzieje ze nie powtórzy się sytuacja z Cassandra czy Susie i nie zdola dotrzec do finalu
Erinn - moja ulubiona uczestniczka  :yeah: przypomina mi nieco Courtney z Chin, podobaja mi sie jej komentarze i życze jej jak najlepiej
Oto przykład jej zakręcenia https://youtube.com/watch?v=P9Ed2dJxsH4
Sierra - sympatyczna, zobaczymy co się stanie jak zostanie zmuszona do GRY
Tyson - pomocnik coacha, ciekawy charakterek, zobaczymy jak się rozwinie
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Wt, 17 Mar 2009, 20:54:04
(https://showmag.info/images/logo/survivorUSA18.png)"Survivor": Todd Herzog i Spencer Duhm są razem
Kolejni uczestnicy reality show "Survivor" stali się parą. Tym razem związali się ze sobą dwaj mężczyźni: 24-letni Todd Herzog - zwycięzca "Survivor 15: China", oraz Spencer Duhm - 19-letni uczestnik "Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands".

Więcej: https://showmag.info/2009/03/17/survivor-todd-herzog-i-spencer-duhm-sa-razem/
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 22 Mar 2009, 16:54:26
Z przyzwyczajenia napiszę tu coś, jak co niedzielę :P .

Charakteryzacja F11:
Jalapao:
Sydney - jeden z najbardziej nijakich charakterów. Jej strategią jest flirt - może jej to wyjść na dobre. Myślę, że mogę się co do niej mylić, bo jeśli dojdzie do połączenia, to raczej znajdzie się w F7,
Stephen - przeczuwam, że to będzie ktoś na miarę Todda Herzoga. Nie mam wątpliwości, że zajmie wysokie miejsce. Ma sojusz z Taj, JT, Sierrą oraz Brendanem i nie ma wrogów,
Joe - już dawno nie było tak nijakiej postaci. Jestem pewny, że odpadnie w przeciągu 2 następnych odcinków. Po połączeniu (jeśli dojdzie tak daleko) będzie pierwszy do wywalenia, czyli pewnie nawet nie będzie w jury.
JT - bardzo silny - czyt. pierwszy/drugi w jury. Jeśli Jalapao przegra w następnym odcinku to będzie swing vote,
Taj - charakter na miarę Cirie. Jest bardzo ciekawa. Ma kilka osób po swojej stronie, ale ma też wrogów.

Timbira:
Debbie - nijaka postać. Ma zadziwiająco dobrą pozycję, dojdzie pewnie daleko. Poza tym ma ciekawy głos,
Erinn - genialna postać. Bardzo ją lubię. Jej komentarze są świetne. Nie jest zbytnio lubiana przez Tysona i Caocha, ale mimo to myślę, że zajdzie daleko,
Tyson - największy czarny charakter. Zrobi wszystko, żeby wygrać. Razem z Coachem próbuje zmienić przebieg gry. Czy mu wyjdzie? Myślę, że nie,
Sierra - kocham ją. Wydaje mi się, że może naprawdę daleko zajść. Widzę ją w F4. Nie ma wrogów, a wszyscy ją lubią,
Coach - arogancki i szowinistyczny. Myśli, że jest nie wiadomo kim. Chcę już zobaczyć jego minę, gdy odpadnie,
Brendan - mój męski faworyt. Jego sytuacja się pogarsza, ale ma HII. Obstawiam, że to będzie drugi/trzeci/czwarty członek jury. Będzie ładnie 'zblindsidowany'.

Cytat: Aaragorn w Pn, 16 Mar 2009, 02:34:42
Trochę brak czarnych charakterów.
A Tyson i Coach?
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Nd, 22 Mar 2009, 17:05:29
Na tle czarnych charakterów poprzednich edycji Tyson i Coach to dobroduszne dzieciaczki z Podwórkowego Kółka Różańcowego Madzi Buczek.
Mam większe oczekiwania.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Nd, 22 Mar 2009, 19:26:49
Na początku charakterystyka całej szesnastki S18.

JALAPAO
Carolina - była troche irytująca i słaba fizycznie, dobrze, że odpadła;
Sandy - była mi obojętna, chociaż cieszyłam się, że nie odpadła pierwsza, miała taką pozytywną energią ;);
Spencer - o rany, jak ja go uwielbiałam, sama nie wiem dlaczego, bardzo mi sie podobał fizycznie (tym bardziej, że jest tylko 3 lata starszy ode mnie), było mi szkoda, że odpadł, nie wiem dlaczego tak go pokochałam :D;
J.T. - mocny fizycznie, dobry zawodnik, ale nie zajdzie do finału;
Joe - obojętny mi jest, chociaż jest silny;
Stephen - 'cicha woda brzegi rwie', pierwsze wrażenie - będzie śmiesznym outsiderem (nie pytajcie się dlaczego :P), a tu coś czuję, że zajdzie daleko, mimo że ani najsilniejszy ani najinteligeniejszy nie jest;
Sydney - nudna, nijaka postać, niech odpadnie szybko;
Taj - nie wiem dlaczego wszyscy ją tak lubią, ani za nią ani za Cirie nie przepadałam, jest słaba fizycznie, prześlizgnie się pewnie trochę tak jak C. Chociaż przyznam, że coś wnosi do S18, więc na razie może zostać.

TIMBIRA
Candace - miała potencjał, mogła namieszać, nie przepadałam za nią, ale powinna była zostać;
Jerry - nudny, dobrze, że odpadł;
Coach - działa mi na nerwy, ale niech zostanie długo, będzie mieszał, o to chodzi w Survivor, ma wielkie ego, większe od Brazylii jak to powiedziała Candace;
Brendan - pozytywny, lubię go, silny fizycznie, niezły strateg, ma HI - to daje mu siłę, więc może zajść daleko;
Debbie - nie lubię jej, bardzo, poraża mnie czasami swoją głupotą, niech odpadnie;
Erinn - jedna z moich ulubionych zawodniczek w tej edycji, trochę zakręcona, dość silna, ma szansę zajść daleko jeśi zawiąże jakiś porządny sojusz;
Sierra - nie rozumiem zafascynowania jej osobą, ani nie najsilniejsza, ani najinteligentniejsza, ani nawet najładniejsza (jeśli niektórzy przez to ją lubią), jest ok, ale widziałam wiele lepszych zawodniczek w Survivor, pewnie się prześlizgnie, mam nadzieję, że nie wygra, chociaż może jeszcze pokaże na co ją stać (bo jak na razie nie widzę w niej niczego szczególnego);
Tyson - uwielbiam go, chyba najczarniejszy charakter S18, dużo namiesza, bardzo silny fizycznie, dość inteligentny, niech tylko przestanie być asystentem Coacha to już w ogóle bedzie super ;), myślę jednak, że ma poważna konkurecję fizyczną (jeśli dotrwa do połączenia grup) i będzie mu ciężko przetrwać i dojść chociażby do F4.

Ogólnie na razie kibicuję Erinn i Tysonowi :).

A co do tej edycji - bardzo podoba mi się intro, świetne miejsce, dobrze, że nie typowa dżungla, tylko sawanna ;),
zadanie na plus, edycja trzyma w napięciu.
Jak na razie bardzo mi sie podoba, mam nadzieję, że się jeszcze bardziej rozkręci, bo są genialni ludzie :D.
(tylko nie wiem kto tak beznadziejnie wybrał plemiona, bo jedno jest pełne sojuszy, osób kontrowersyjnych i ciekawych charakterów, a drugie nudne, mało ciekawe i wyróżnia się tylko jedna osoba)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Cz, 26 Mar 2009, 13:54:09
18x06
Nie lubie recapów ale w tym chociaż dano troszkę świeżego materiału i dało się to jakoś obejrzeć :obrazony: Szkoda że jutro nie ma normalnego odcinka i akcja cały czas nie chce posunąc się do przodu.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Cz, 26 Mar 2009, 15:34:21
18x06

Fajny odcinek, fajnie zobaczyć co robią w obozie nie myśląc tylko o grze i strategii co mamy serwowane z normalnych odcinkach. Np. dzisiaj trochę inaczej pokazali Sydney, blondyneczka, modeleczka ale radę sobie daję i jest twarda. Ale Coucha pokazali z ten sam sposób - pajac (Steven Seagal  :ubaw: )
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Cz, 26 Mar 2009, 20:15:24
18x06
Najlepszy recap show jaki był do tej pory. Nie pokazywali po raz drugi tych samych scen, tylko zupełnie nowe. Żałuje tylko, że nie pokazali sceny, w której Erinn wpada do wody. Producenci najwyraźniej zauważyli, że Sydney i Debbie wyszły na pozycję nijakich postaci, więc praktycznie one były najbardziej widoczne w tym odcinku. W efekcie polubiłem je obie. Sydney pokazała swoją przydatność, a Debbie, mimo że niewiele wnosi do strategii, jest przynajmniej ciekawym charakterem.

Sezon na razie świetnie się zaczyna dla mnie, bo odpadły wszystkie nielubiane przeze mnie postacie. Mam nadzieję, że jeszcze pożegnamy nudnego Joe i po merge'u zacznie się seria blindesidów.

Jeszcze jedna sprawa: zauważyliście, że w intrze Taj jest z Timbirą? To znaczy, że w następnym odcinku w końcu skorzysta z mutiny.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Pt, 27 Mar 2009, 15:31:45
Cytat: wookash94 w Cz, 26 Mar 2009, 20:15:24
Jeszcze jedna sprawa: zauważyliście, że w intrze Taj jest z Timbirą? To znaczy, że w następnym odcinku w końcu skorzysta z mutiny.

Faktycznie Taj była z osobami z Timbiry ale nie było podziału na plemiona, nie nazwali plemion w tym intrze.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Nd, 29 Mar 2009, 19:48:32
18x06
Świetny recap show.
Po oglądnięciu zmieniłam zdanie co do kilku uczestników.
Sydney - mimo że dalej za nią nie przepadam (i tak pozostaje nijaką postacią), pokazała, że jest przydatna i że nie znalazła się w Survivor przypadkowo.
Debbie - trochę ją bardziej polubiłam, okazało się, że ma ciekawy charakter, ale nadal uważam, że intreligencją nie grzeszy.
Sierra - utwierdziłam sie w przekonaniu, że jest osobą zbędną w S18, nie jest silna, niczym się nie wyróżnia, po tym recap show wydawało mi się, że to bardziej ona, niż Erinn jest outsiderem w Timbira.
Tyson - jeszcze bardziej go uwielbiam :D. Jest barwną osobą, ma bardzo ciekawy charater, łączy w sobie wiele cech. Uwielbiam go :D. No i dobrze, że się opamiętał i przestanie być ślepo zapatrzonym asystentem Coacha (który mnie zresztą trochę rozśmieszył w tym odcinku).

Nadal moimi faworytami są Tyson (ze wskazaniem na niego) i Erinn. Dziś doszedł jeszcze Brendan, który oprócz tego, że jest bardzo silny, jest także inteligentny, a to jedna z cech, które najbardziej cenię w ludziach.

Na razie Survivor: Tocantins jest bardzo dobry, odpadła większość osób, za którymi nie przepadałam (dalej nie mogę przeboleć Spencera  :bye:). Zobaczymy jak się potoczą dalsze losy gry, bo jest dużo sojuszy, ale żaden znich nie jest tak mocny, żeby mógł długo przetrwać (a przynajmniej mam nadzieję, że przestanie istnieć sojusz Brendan-Taj-Sierra-Stephen, bo dwie panie, które się w nim znajdują, według mnie, nie zasługują na to, aby być dalej w programie; cóż, chyba tylko według mnie).
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 03 Kwi 2009, 18:03:29
18x07
Bardzo dobry odcinek.
Jalapao:
Zacznę może od podrobionego HII: Taj i Stephen są genialni, wymyślili genialny plan, a Joe oczywiście się nabrał. Myślę, że nie zdąży go użyć ze względu na kolano, które coraz gorzej wygląda, a szkoda. Oprócz tego Taj i Stephen musieli wciągnąć do sojuszu JT, bo znalazł w torbie Taj Immynity Idol. W końcu Jalapao pokazało, że nie są nudni. A co do odejścia Sydney to trochę mi jej szkoda. Mógł zamiast niej odpaść bardzo nudny Joe.
Timbira:
Bardzo mało pokazywani w tym odcinku. Coach znowu pokazał, że nadszedł czas do jego wyeliminowania. Powiększyła się także moja sympatia do Sierry i Erinn.
W następnym odcinku już połączenie :D . Mam nadzieję, że pierwsi w kolejności odpadną Joe, Coach i mam nadzieję, że jak najdłużej pociągną Brendan, Tyson, Sierra, Erinn, Taj i Stephen, ponieważ są to najlepsze charaktery tego sezonu.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 03 Kwi 2009, 20:58:42
18x07
Tak się spodziewałem, że jak walkę o imunitet wygra Jalapao to odpadnie Erinn, a jak Timbira wygra pożegnamy Sydney. I sprawdziło się. W sumię to wolę Erinn od Sydney, więc sie powiedzmy cieszę. Aole również jak wookash94 chciałem aby odpadł Joe.

Taj bardzo dobry gracz. Jak isałem przypomina Cirie chociaż ta to jeden z najlepszych zwodników we wszystkich 18-stu sezonów. Jestem w trakcie edycji 16. i muszę przyznac podziw dla Cirie.
Oby tylko nie powstał sojusz JT, Brandon, Sierra, Taj i Stephen, który utrzyma się do konca, bo wtedy będzie nudno.
Pierwszy po połączenie pewnie Tyson, chyba, że infekcja Joe się posunie. Szkoda, źenie było połączenia przy 11-stu graczach bo takto taka Sydney by miała szansę pewnie na TOp6 conajmniej. No cóż taka gra

Teraz kibicuję najbardziej Erinn i Taj
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w So, 04 Kwi 2009, 14:10:12
18x07
Dość ciekawy odcinek :). Jedyne co mi się nie podobało to walka o nagrodę.
W Jalapao przestali się dogadywać. I tak jak myślałam, odejście Spencera ich osłabiło. Dobrze, że Sydney odpadła, bo była słaba i nudna.
Erinn wreszcie pokazała, że jest dobrą zawodniczką. Razem z Brendanem dobrze się spisali przy walce o immunitet (nie mówiąc już o Tysonie!). Myślę, że ma szansę zajść daleko. Cóż, zobaczymy co się stanie po połączeniu. Myślę, że czekają nas duże emocje.
Nadal moimi faworytami pozostają Tyson, Brendan i Erinn. W najbliższym odcinku chciałabym żeby odpadł Joe (bo jest strasznie nudny). Mimo że są zawodnicy za którymi bardziej nie przepadam (czyt. Taj), to wnoszą przynajmniej coś do gry.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Pn, 06 Kwi 2009, 12:04:46
18x07
Trochę szkoda mi Sydney bo ładniutka była :) Powinien odpaśc Joe którego dni i tak już sa policzone i nie wiadomo tylko czy tak jak Jamesa wywioza go wsrodku odcinka czy tez prosto z rady plemienia trafi do szpitala.
Przewaga czarnych to niby 6-4 (do 3 jeśli odliczymy Joe) ale Idol posiadany przez TAJ może sporo namieszać i nie zdziwilbym się (i nie zmartwil zbytnio) gdyby w nastepnym odcinku odpadł Coach.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Pt, 10 Kwi 2009, 11:40:17
18x08
Nudny odcinek, stało sie to co musialo sie stać a akcja dalej stoi w miejscu.
Zobaczymy co będzie za tydzień ale osobiście uwazam że to jednak Exile Alliance z Brendonem, Sierrą i Taj będą góra.

Coraz bardziej lubię Tysona, mój wymarzony finał to Erinn, Tyson :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 10 Kwi 2009, 12:38:17
18x08
Mało ciekawy był ten odcinek.
Straszne zamieszanie się zrobiło. Już nie wiadomo kto się z kim trzyma, jakie są sojusze.
Trochę się martwię o Erinn, bo ona jako jedyna nie jest z nikim w sojuszu [Sierra, Brendan, Taj i Stephen oraz Tyson, Coach, JT, Stephen (po raz kolejny), Debra]. Mam jednak taką cichą nadzieję, że oni wszyscy się powykańczają i będą się eliminować (niech na pierwszy ogień pójdzie Coach, a później Sierra lub Taj).
Tyson jest genialny :D. Z odcinka na odcinek moja sympatia do niego rośnie.
Tak jak Rosa, najchętniej w finale widziałabym Erinn i Tysona (ta ich wymiana zdań w dzisiejszym Immunity Challenge  :ubaw:), co już zresztą pisałam kilka razy :).
Ah i jeszcze kilka słów co do Debry. Wydaje mi się najsilniejszą zawodniczką w S18, ale mimo to mam nadzieję, że szybko odpadnie, bo za nią nie przepadam.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 10 Kwi 2009, 16:03:38
 18x08
:plask: - tyle powiem. Timbira jest głupim plemieniem, który podzieli los Koty z Gabonu. Wyrżną się nawzajem i w finale zobaczymy Stephena i JT, który najprawdopodobniej wygra. Coach jest tak arogancki i wkurzający, że już nie mogę na niego patrzeć. Oby się go pozbyli. Chcę zobaczyć jego wyraz twarzy, kiedy odpadnie (wierzę, że dorówna Edgardo). Jako ciekawostkę dodam, że Probst go uwielbia i chce dla niego kolejną edycję All-Stars  :plask: . Do tego w każdym odcinku ma najwięcej confessionalsów ze wszystkich. A Sierra, Debbie i Erinn praktycznie są niewidoczne, co mnie bardzo irytuje. Jedyną kobietą, która pojawia się na ekranach jest Taj, która - mam taka nadzieję - wygra i powtórzy słowa 'Everybody kiss my ass', choć moją prawdziwą faworytką jest Sierra  :love: .Oby Jalapao pokazało Timbirze jak się gra. A co do zapowiedzi następnego odcinka - fałszywa nadzieja, którą producenci dali fanom Four Way Secret Alliance. Jeszcze żadna zapowiedź kolejnego odcinka się nie sprawdziła.

A oto mój 'boot order' w kolejności chronologicznej:
Brendan
Sierra
Erinn
Coach/Tyson
Debbie
Coach/Tyson
Taj/JT
I w finale mamy JT/Taj i Stephena

A jeśli sprawy potoczą się tak jakbym chciał:
Coach/Tyson
Coach/Tyson
I tutaj dwie możliwości
1) Timbira się jednoczy:
JT
Stephen
Taj
Debra
Erinn
Sierra i Brendan w finale
2)Exile Aliance pozostaje razem do końca:
Debra/Erinn
Debra/Erinn
JT
Stephen
Taj
Sierra i Brendan w finale
lub
Brendan
Sierra
Taj/JT
Stephen i JT/Taj w finale

Ależ to było męczące :P .
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w So, 11 Kwi 2009, 03:56:10
18x08
Pomimo wielu sympatycznych uczestników, jeżeli weźmiemy pod uwagę rozwój akcji, to ten sezon jak na razie jest dosyć kiepski. Mamy już ósmy (!) odcinek, a jak dla mnie jedyna ciekawa rzecz, która się wydarzyła to Exile Alliance. Przez te przerwy w emisji, recap i epizod bez eliminacji, od miesiąca (!) w programie nie wydarzyło się nic godnego uwagi.
Ogółem panuje straszny chaos: nie wiadomo kto z kim się trzyma i przez to ciężko z którąkolwiek z grup sympatyzować, bo nie wiadomo czy dany sojusz ma jakiekolwiek racje bytu.
Wszyscy zapewne spodziewali się w tym epizodzie wielkiego bum, a tymczasem wszystkie układy okazują się być bardzo rozlazłe; w dodatku brak rady plemienia...
Niby co teraz zrobią producenci? Uczestnicy pójdą jak gdyby nigdy nic walczyć o kolejny immunitet?
To po co była ta konkurencja? Do Tysona jakąś wielką sympatią nie pałam, ale jednak chłop już nietykalność zdobył (i namęczył się przy tym niemało) i powinien mieć prawo skorzystania z immunitetu.
Swoją drogą Joe to niezła ofiara. O czym on myślał... że się samo zagoi? Skoro sam nie doszedł do odpowiednich wniosków to mógł chociaż wziąć przyklad z uczestników poprzednich sezonów. Ileż to już razy wywożono kogoś, bo w ranę wdała się infekcja? Gdyby ruszył głową to od razu po zranieniu zawiadomiłby medyka i z tą nogą dałoby się jeszcze coś zdziałać... Tekst w stylu "I was blindsided by my body" mnie rozbawił. Facet sam sobie zrobił kuku i jeszcze wciąga w to matkę naturę i wini własne ciało... Widocznie jak myślenie ciężko przychodzi i nie ma już na kogo zwalić winy, to trzeba sobie znaleźć winowajcę - choćby i w przyrodzie.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w So, 11 Kwi 2009, 23:24:42
18x08
Dokładnie, właściwie to nie było żadnej interesującej rady plemienia. Moze teraz akcja się dopiero zacznie.
I zgadzam się, ze można sie pogubic kto z kim trzyma. Bo np taka Taj czy wskoczyłaby do  Tysona/ Coacha/ JT/Stephena/Debbie jako szósta. Nie wydaje mi sie. Można zaobserwowac, że Stephen'owi bliżej do JT niż do Taj. Taj powinna na niego uważac, bo ten pewnie niedługo obróci się przeciwko niej i ona odpadnie przez tzw. blindside.
Erinn bez żadnego sojusz, co ona robiła całą grę :plask: Debbie ma dobrą pozycję, nie powinna teraz pokazywac jaka jest silna, przeciez i tak jej nic nie grozi, a moze takie eksponowanie wytrwałości łatwo zgubic.
W następnym odcinku okaże się, który z sojuszów przetrwa. Osobiście to najlepiej byłoby gdyby żaden z dwóch domniemanych.
Ciekawe jaką role odegrają imunitety.
Ktoś pisał o All Starsach to ja z 17-stej edycji widziałbym Sugar, z tej chyba jednak mimo wszystko Taj. A kibicuję aktualnie wszystkim kobietom, zostały najlepsze.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 17 Kwi 2009, 18:01:47
18x09
:bye: - jeden z moich faworytów właśnie odpadł. Mam ochotę sam zagłosować na Coacha i Tysona. Obaj są tak zarozumiali i pewni siebie, że powoli nie mogą na nich patrzeć. Szczególnie Coach, który sam już sobie wymyślił przydomek "Dragon Slayer". Tak więc co kilka minut możemy usłyszeć jego tytuł, który sam sobie nadał. Nie wspominam już, że chyba miał więcej confessionalsów niż sam Brendan. Przyzwyczajmy się także, że zamiast pokazać jakąś sensowną rozmowę, będziemy oglądać poranną medytację Mistrza Jogina Coacha.
Ogólnie odcinek nie powalił, bo już tydzień temu prawie każdy wiedział, że czas Brendana nadszedł. Ostatnim wielkim wydarzeniem było pozbycie się Candace (7 odcinków temu). Dziwię się, że Jalapao postawiło na Coacha, Tysona i Debbie, ponieważ ze Sierrą i Brendanem mieliby większe szansę na wygraną (o ile to możliwe), ponieważ mieliby przewagę liczebną. Nikt z Timbiry nie próbuje się ich pozbyć  :plask: . Są takimi łatwymi, bezbronnymi celami, a nikt nie potrafi tego wykorzystać. Zwłaszcza powinni pozbyć się JT, który za moment zacznie wygrywać wszystko co tylko możliwe.
Probst nadal nie przestaje pochlebiać Coachowi, który ma najmniejszą popularność ze wszystkich (no może oprócz Debbie :P ) Pewnie już kombinuje jakby go tu przemycić do All-Starsów czy gdzieś indziej.
Zapowiedź następnego odcinka była jednoznaczna: Sierra odejdzie. Hm. Ale jakby tak popatrzeć wstecz, to można by zauważyć, że ŻADNA zapowiedź się nie sprawdziła. Sierra i Erinn mogą okazać sę kluczowymi postaciami w następnych odcinkach. Sierra będzie próbowała wszystkiego, tak więc pewnie przytrzyma się Jalalpao. Erinn już nawiązała kontakt z JT, i już wspomniano, że Erinn byłaby idealna do F4.
Tak więc wierzę, że w następnym odcinku odpadnie Tyson (sezon blindsidów), który jest bardzo wielkim zagrożeniem. Sierra nie może odpaść, ponieważ nie wyobrażam sobie dalszej części Survivora bez niej. Naprawdę mi jej żal.
A F5 najprawdopodobniej będzie składało się z Taj, Stephena, JT, Debbie i Coacha (lub mniej prawdopodobne - Erinn) , co mnie bardzo zawiedzie
Cytat: Tkk_Bolly w So, 11 Kwi 2009, 23:24:42
18x08
Debbie ma dobrą pozycję, nie powinna teraz pokazywac jaka jest silna
Debbie jest w tym momencie najsłabsza. Do tej pory miała dobry edit, a Sierra i Erinn nie miały okazji się pokazać. No może Sierra, która prawie dostała się do finału w IC.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 17 Kwi 2009, 19:16:36
18x09
A mnie zaskoczyło odpadnięcie Brandana. Myślałem, ze grupa odda głosy na Coacha. Nie denerwuje mnie tyle Coach co sposób kręcenia odcinków, które wyglądają Survivor18-Coach i reszta. A mamy wspaniałe osoby. Więc pierwsza ciekawa rada plemienia, mam nadzieję, że następna również taka będzie, a to się wiąże z wyeliminowaniem kolejnej silnej pewnej siebie osobowości. Sierra i Erinn to takie dwa wolne głosy, odpadną jeśli nikt nie zechce ich wykorzystać.  A znając życie zechce :devil: Jakoś wątpię, aby wszyscy poczekali z wystąpieniem przeciw sobie dopiero po odpadnięciu Sierry, zwłaszcza, że jak pisałem jest dodatkowym głosem i łatwiej będzie im kombinować teraz niż na kolejnej radzie szczepu. Chyba, że Jalapao jest pewne czwórki z Erinn, a Coach, Tyson i Debbie wierzą JalapaoKoniec tych dywagacji, bo można pisać w nieskończoność
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Pt, 17 Kwi 2009, 20:16:44
18x09
A miałem taką nadzieję, że to Coach poleci. Szkoda, zdziwiło mnie że Taj zagłosowała z nimi. Moim zdaniem to głupota. Choć ona tam miała najmniej do gadania. Poszła za JT i Stephen, którzy ją ładnie wyrolują tak myślę, to oni są rozdającymi karty a nie tak jak myśli Coach, czyli Dragon Slayer  :sciana: i Tyson. Ja na miejscu Sierry bym powiedział o kolejnym HI, który jest w posiadaniu, szkoda tylko że pewnie nie wie że tak naprawdę należy on do Stephena i może zaszkodzić Taj. Finał JT i Stephen prawdopodobny i to mocno. Nawet jeśli nie będzie blindside'ów, gdyż mogą po kolei odpadać Sierra, Erinn a potem będzie 3 na 3 (Coach, Tyson, Debbie kontra JT, Stephen, Taj) wtedy może pójść w ruch HI i polecą po kolei Tyson i Coach a Debra będzie w Final 4 . Mam nadzieję, że to się jednak tak nie potoczy i już w następnym odcinku odleci Coach, którego wręcz nie znoszę, albo Tyson, za JT i Stephenem płakać też nie będę.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 17 Kwi 2009, 20:55:21
18x09
Cóż, odpadła osoba, która była jedną z tych, które najbardziej zasługiwały na zwycięstwo w S18. Trochę szkoda Brendanda, bo był inteligenty, silny i bystry. Ale cóż, taka kolej rzeczy.  :bye:

Co do reszty - Tyson wygrał znów Immunitet! :D Bardzo się z tego powodu cieszę. Mam nadzieję, że to on (ewentualnie Erinn) wygra ten program. W ogóle zastanawiam się nad tym jak to wszystko się potoczy. Wydaje mi się, że następna jednak odpadnie Sierra (gdyby tak się stało, bardzo bym się z tego powodu ucieszyła), Taj i niestety Erinn (bo już im nie będzie potrzebna). Czuję, że to jednak Coach i Tyson pokierują tą grą. Jeszcze przez kilka odcinków będzie tak jak chcieli, a później wszystko będzie zależeć od Immunity Challenge. Ale myślę, że Coach nie dotrwa do F4 i w F2 będą Tyson i JT. Może być, byleby wygrał Tyson.
Cóż, nie ma spekulować, nie myślałam, że odpadnie Brendan - a tu proszę. Myślę, że jeszcze wiele może się zdarzyć.
A tak poza tym to odcinek w miarę ok (tylko po co tyle Coacha?), ciekawe Reward Challenge (oczywiście Sierra nie mogła sobie trafić i biali przegrali...). Czekam z na następny odcinek.


Aha, jeszcze taka dygresja. Ale wszyscy się cieszyli (a już w szczególności Coach i jego asystent :P), jak Brendan odchodził. Tylko 'biedna' Sierra nie wiedziała o co chodzi...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Pt, 17 Kwi 2009, 22:07:53
18x09
Coach to ma ale jazdy  :plask:, już tak blisko było żeby wyleciał, no przecież to dragon slayer to aby co chwilę się słyszy. Uśmiałem się ale już pod koniec wcale nie było mi do śmiechu. Jednak sojusz z wyspy wygnanych nic nie zdziałał. Szkoda że Sierra miałaby odpaść następna, mam jednak cichą nadzieję że tak nie będzie i w końcu zobaczę jak gaśnie pochodnia Coacha albo Tysona.
Odcinek jak dla mnie świetny, trzymający w napięciu ale intro strasznie skrócili i popsuli cały nastrój hehe
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 17 Kwi 2009, 22:46:50
Zapowiedź 18x10:
AN EXOTIC REWARD GIVES A GROUP OF CASTAWAYS A TASTE OF BRAZILIAN CULTURE BEFORE A NAIL-BITING IMMUNITY CHALLENGE ENDS WITH SHOCKING RESULTS, ON "SURVIVOR TOCANTINS - THE BRAZILIAN HIGHLANDS," THURSDAY, APRIL 23.

Druga cześć przemawia do mnie jakby Sierra miała wygrać IC! :D :D :D ! Jeśli rzeczywiście wygra, to albo pożegnamy Erinn - najmniej potrzebne ogniwo sojuszu Coacha, albo Tyson - najsilniejszy, najsprytniejszy (przypominam, sezon blindsidów).  Już na sam fakt, że Sierra może wygrać zachwyciłem się :P .

Cytat: Meeg w Pt, 17 Kwi 2009, 20:55:21
Czuję, że to jednak Coach i Tyson pokierują tą grą. Jeszcze przez kilka odcinków będzie tak jak chcieli, a później wszystko będzie zależeć od Immunity Challenge. Ale myślę, że Coach nie dotrwa do F4 i w F2 będą Tyson i JT. Może być, byleby wygrał Tyson.
Mi wydaje się, że w finale albo zobaczymy Tysona i Debbie/Coacha, albo Stephena i Taj/JT. Raczej ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna, bo Timbira już się mordują nawzajem, a Jalapao ma do dyspozycji Erinn, która może namieszać.
Mam także nadzieję, że producenci wiedzą, że zostały jeszcze cztery kobiety, bo oprócz jednego confessionalsa Erinn i Sierry (które trwały po kilka sekund), żadna z kobiet nie pojawiła się na ekranach. Aha, czytając bloga Probsta, stwierdziłem, że on nie cierpi kobiet w Survivorze

No, to tyle chciałem powiedzieć.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w So, 18 Kwi 2009, 00:20:48
A tu są ostrzeżenia za spoilery?
Zapowiedz kolejnego odcinka ciekawa. Sierra nie jest taka słaba jakby wydawac się mogło, a w dodatku jaką miała determinację. Pewnie innym uczestnikom  dali jedzenie aby nie brali udziału w zadaniu :los: Ale obyśmy nie pożegnali Erinn zamiast niej, bo takto na jedno wyjdzie
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w So, 18 Kwi 2009, 13:42:54
18x01 Trochę późno, ale postanowiłem oglądać sezon aktualnie lecący na CBS :P Pierwszy odcinek bardzo mi się spodobał. Szczególnie ukryte immunitety... Ale mam wrażenie, że mimo tego, iż nie był potrzebny, to Sandy jednak znalazła ten immunitet. Dobrze, że odpadła Carolina, bo była irytująca

Zdecydowanie polubiłem - Sandy, Tysona, Sydney no i Sierrę

Złe wrażenie wywarli na mnie - Coach, Carolina i Steven

Sorry, że tak późno wyjeżdżam z komentarzem, ale zawsze jest :P
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Nd, 19 Kwi 2009, 17:29:31
18x09
Szkoda, dobry początek ale ten odcinek spowodował że zbliżający sie finał widze w coraz czarniejszych barwach. Naprawde, najgorszym mozliwym rozwiązaniem byłoby zwycięstwo któregoś z "dobrych chłopców" czyli Stephena lub JT a ja jakos nie widze kto miałby ich wywalić. Kobieta juz tego sezonu nie wygra (zresztą wprowadzenie final 3 praktycznie odebralo mozliwość wygranej zarowno kobietom jak i ciekawym meskim charakterom) więc wolałbym aby juz chociaz ten niedoszły bajkopisarz i twórca opowieści na dobranoc czyli couch to wygrał. Zresztą Timbira była ciekwaszym plemieniem i niesprawiedliwościa by było gdyby nudziarze z Jalapao wygrali.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Nd, 19 Kwi 2009, 17:54:43
Cytat: Rosa w Nd, 19 Kwi 2009, 17:29:31
wolałbym aby juz chociaz ten niedoszły bajkopisarz i twórca opowieści na dobranoc czyli couch to wygrał.
bajkopisarz...  :ubaw:
Jeśli mam być szczera, to też wolałabym, żeby wygrał Coach. Mimo że go nie lubię, ma wielkie ego, jest egoistą, ale przynajmniej coś robi w tej grze. Kombinuje. No i jest jedynym (oprócz Tysona) czarnym charakterem w S18.
Chociaż nawet gdyby znalazł się w finale (w co i tak wątpię) to pewnie nie wygra, bo możliwe, że się jeszcze narazi wielu osobom.

I jeszcze co do zapowiedzi następnego odcinka. To możliwe, że Sierra wygrała immunitet, jeśli jest taka zapowiedź. Ale jeśli tak się stało - to już mogę się przygotować na to, że mój kolejny faworyt odpadnie (a konkretnie faworytka - Erinn lub CO GORSZA Tyson).
Dobrze zapowiadająca się edycja jest coraz gorsza. Mimo że w ostatnim odcinku coś się działo, to boję się, że ostatnie odcinki będą pozbawione emocji, bo pozostanie JT, Stephen i Taj. Nawet nie będzie nikogo silnego, kto mógłby zasłużenie wygrywać immunitety.
Obym się myliła.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 19 Kwi 2009, 23:01:39
Obym ja też się mylił, bo uważam tak samo jak Ty.
W następnym odcinku Sierra wygra immunitet, i dołączy do Jalapao, bo pewnie znienawidzi Tysona i Coacha. Erinn najprawdopodobniej zrobi tak samo. I w piątkę zagłosują na Tysona.
Powoli tworzy się już zarys sytuacji:
8th - Tyson
7th - Erinn
6th - Sierra
5th - Coach
4th - Debbie
3rd - Taj
2nd - Stephen
1st - JT
Jeśli Timbira do tego dopuści, to będzie kompletna porażka i jeden z najgorszych finałów. Debra, która nic nie robi i nawet nic nie mówi. JT i Stephen - nudne, grzeczne Marcusy oraz Taj - jedyna ciekawa osoba, która też już powoli obrasta w kurzu, bo ostatnio nawet nic nie mówi. Bardzo mnie to zawiedzie. Wszystko teraz w rękach Erinn, bo jest decydującym głosem. Bardzo chciałbym, żeby F4 składało się ze Sierry, Erinn, Tysona i Taj, ale wiem, że to niemożliwe  :( .
https://truedorktimes.com/survivor_tocantins/survivometer18.htm - najlepsze spoilery
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Pn, 20 Kwi 2009, 00:34:47
Cytat: Tkk_Bolly w So, 18 Kwi 2009, 00:20:48
A tu są ostrzeżenia za spoilery?
Niestety nie ma już tu ostrzeżeń ale postarałem sie usunąc wszelkie niepotrzebne dodatki. Zgłaszajcie w razie czego do moderatora a niefortunne wypowiedzi złych użytkownikow sie usunie :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pn, 20 Kwi 2009, 17:11:43
Jestem daleko za Wami, ale skomentować nie zaszkodzi :P W tym tygodniu mam zamiar oglądać codziennie po jednym odcinku, więc może wkrótce dogonię :P

18x02
Ten sezon jak na razie boski :D Dobrze, że Jalapao wygrało, bo przynajmniej Sandy nie wyleciała :P I dobrze, że nie odpadła Sierra. Szkoda jedynie, że Candace była na tyle głupia, by powiedzieć o Coachu, a potem zdecydować, żeby na niego nie głosować. Sierra była na wylocie, Erinn wyglądała na zainteresowaną jej słowami. Nie zdziwiłbym się gdyby dołączył do nich Brendan. Już cztery głosy by były i większa szansa, że wywalą tego pustego idiotę. On twierdzi, że potrzebni są najsilniejszy, a sam wbrew pozorom do takich nie należy. Debbie wydała mi się dzisiaj z lekka szurnięta - wygląda się i zachowuje się, jakby była nienormalna. Ale mi to nie przeszkadza, lubię takich zawodników. Ale to, że nabrała się na kopanie ogniska. Konkurencja była super. Najlepsza była Sandy, jak w którejś rundzie zablokowała swoją przeciwniczkę na drugim końcu boiska :/ Kolejnym zabawnym momentem było to, jak Stephen i JT łowili ryby. Cytuję Stephena "JT oczarował mnie tym". Dobre :P A po co Taj przyznawała się, że jej mężem jest gwiazda :?: To było dość głupie :/
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Wt, 21 Kwi 2009, 17:05:25
18x03
Po tym odcinku trochę przetasowały się moje sympatie. Przestałem lubić Tysona, bo jest wrednym chamem i zadaje się z tym małpiszonem Coachem. Wkurzył mnie maksymalnie jego tekst o tym, że uwielbia widzieć płacz osób, których marzenia legły w gruzach. On ma jakieś problemy ze sobą - to jest chore. Erinn też jest wredna, ale w inny sposób - jest raczej intrygantką, co w tej grze jest wskazane. Teraz w Timbira lubię wszystkich z wyjątkiem Coacha i Tysona. Uśmiałbym się, gdyby ktoś znalazł schowany przez Brendana immunitet :lol: Plan jego i Taj co do ukrytego sojuszu jest super, tylko oby przetrwali i oby Stephen odpadł w międzyczasie, bo on w F4, to coś nietaktownego. Wracając do Coacha - coraz bardziej go nie znoszę :( Co on sobie w ogóle wyobraża - on ma prawo chodzić, wszystkich obrażać, obgadywać i szyderczo się uśmiechać, a inni tak nie mogą :?: Głupi egoista :(
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Wt, 21 Kwi 2009, 18:54:22
Cytat: Rosa w Nd, 19 Kwi 2009, 17:29:31
wprowadzenie final 3 praktycznie odebralo mozliwość wygranej zarowno kobietom jak i ciekawym meskim charakterom
W Tocantins zniesiono finał z trzema osobami, ponieważ fani w znacznej większości woleli finał z dwiema osobami. Produkcja się do tego przygotowała. Na potwierdzenie tego jury zaczęło się od Brendana, nie od Joe. Gdy jury zaczyna się w momencie, kiedy w grze pozostaje 9 osób, mamy finał z dwiema osobami, gdy jury zaczyna się, gdy w grze posostało 10 lub 12 osób - finał z trzema osobami. Wyjątkiem była Micronesia, ale to było spowodowane ewakuacją Jamesa, Kathy i Jonathana.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Śr, 22 Kwi 2009, 16:49:52
18x04

Ten sezon jest świetny, do samego końca nie wiadomo, kto wyleci. Przy głosowaniu, kiedy zobaczyłem na jednej z kartek "Joe", bardzo się ucieszyłem, bo pomyślałem, że go wyrzucą, ale niestety tak się nie stało. Taj wybrała złą osobę do sojuszu, teraz powinna się zorientować, bo Stephen zdradził. Miał głosować na Sydney, a zagłosował na Sandy. Po co Spencerowi widok Sydney, skoro i tak jest gejem :lol: Jak dla mnie faktycznie powinni byli wywalić Joe, ewentualnie Spencera, bo duża dysproporcja pomiędzy liczbą mężczyzn i kobiet nie jest dobra (wbrew pozorom). Dzisiaj zrobiło mi się szkoda Erinn :( Jest odrzucona przez plemię i bardzo jej przykro z tego powodu. Mogliby zrobić jakiegoś twista i przenieść ją do drugiego plemienia. Dzisiejsza konkurencja pokazała, że wbrew pozorom Debbie wcale nie jest taka słaba na jaką wygląda. Taj głupio się zachowała, nie idąc jeszcze po immunitet :(

Przemyślałem całą edycję i po tym odcinku chcę, żeby wygrała Erinn - należy jej się to, przy okazji utarłaby nosa Coachowi i Tysonowi.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Cz, 23 Kwi 2009, 17:19:04
18x05

Coś mi się wydaje, że teraz Jalapao będzie przegrywać walki o nietykalność częściej niż Timbira :( Cieszę się, że nie wywalili Taj, ale dlaczego padło na Spencera :?: Mogliby wywalić Joe... Taj postąpiła bardzo nierozważnie dając immunitet Stephenowi, bo jestem na 90% pewien, że on by jej "nie obronił". Wyczaili Brendana, więc chyba będą starali się go wyrzucić, Sierrze też nie ufają, ale nie wiedzą, że jest z nim w sojuszu. Moim zdaniem do tajnego sojuszu powinni wciągnąć jeszcze po jednej osobie z każdego z plemion - w Jalapao JT, a w Timbira Erinn. Dzisiejsza walki takie sobie :/ Nie było w nich nic ciekawego :/
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 24 Kwi 2009, 01:55:53
Cytat: Debbie i Bianca w Śr, 22 Kwi 2009, 16:49:52
18x04
Taj wybrała złą osobę do sojuszu, teraz powinna się zorientować, bo Stephen zdradził. Miał głosować na Sydney, a zagłosował na Sandy. Coachowi i Tysonowi.
Stephen miał głosowac z Taj na Sandy, a Taj nie chciała głosowac na swoją koleżankę(?) i zagłosowała na Joe tak dla zasady wiedząc i nie sprzeciwiając się odejściu Sandy, aby grupa była silnieszja
Nie mniej jednak również uważam, że Stephen prędzej czy później zdradzi Taj. A moż już zdradził? Miłego oglądania.

Ale aktualnie będe oglądał finał 16-stej edycji i ta bije na głowe tą
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pt, 24 Kwi 2009, 07:56:44
Widać źle zrozumiałem  :kreci: Bo wydawało mi się, że Taj chciała głosować na Sydney, bo stwierdziła, że Sandy lepiej radzi sobie w zadaniach :O Mogliby zrobić taki twist jak w Wyspach Perłowych :P
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pt, 24 Kwi 2009, 13:01:27
18x06
Jak ja uwielbiam te odcinki z niepokazywanymi wcześniej scenami. JT i Joe, grający w baseball. Taj narzekająca na swój wygląd. Coach też jest nienormalny, oprócz tego, że nieznośny, to jeszcze nienormalny :shock: Co do Stephena to jego teksty są zabójcze. "Nigdy nie byłem tak blisko innego mężczyzny", albo "JT mnie oczarował". Ja cały czas nie rozumiem, dlaczego do tajnych sojuszy nie wciągają osób na wylocie :shock: Przecież byłyby one dużo wierniejsze niż te pozostałe - np. taki Stephen, któremu naiwna Taj dała immunitet, a on teraz chce ją wyrzucić. Mam nadzieję, że w jakiś sposób zabiorą mu immunitet i szybko go wywalą.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: etoos w Pt, 24 Kwi 2009, 17:21:57
18x10
FANTASTYCZNY odcinek!
Świetnie zrealizowany... bardzo mi sie podobał :P
Teraz juz wiadomo kto ma ich wszystkich w garsci ;]
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pt, 24 Kwi 2009, 17:37:23
18x07
No, już prawie nadgoniłem. Odpadła Sydney :/ To trochę wkurzające, ja bym wywalił Joe, chociażby ze względu na tą chorą nogę, albo na tekst o uroku osobistym (bo go nie posiada. Jego twarz kojarzy mi się z tym zwierzęciem z rozpoczęcia, co otwiera "paszczę. ). Jalapao będzie w ciężkiej sytuacji. Cały czas się dziwię, że Taj ufa Stephenowi... On już kombinuje jak ją wyrzucić i przejąć immunitet :( Mam nadzieję, że wkrótce odpadnie, bo już nie mogę znieść widoku jego fałszywej twarzy. Konkurencja z rzucaniem świnek boska. Ale ta druga jakaś taka mało zespołowa :( Nadal kibicuję Erinn :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 24 Kwi 2009, 18:35:02
18x10
Wow! Wow! Wow!  :buzz:
To było genialne, boskie i niesamowite! Nie spodziewałem się, że jeszcze kiedykolwiek zobaczę TAKI odcinek. Ruch Erinn był po prostu najlepszy, lepszy od Parvati, Amandy i Cirie razem wziętych i podniesionych do kwadratu. Erinn rządzi. Kocham ją. I Sierra nadal gra! Sierrę też kocham! Tyson z odcinka na odcinek robił się coraz bardziej chamski. Kiedyś go lubiłem. Dobrze mu tak. I Coachowi i Debbie też. Tak więc ten odcinek podniósł moją opinię na temat tego sezonu z dobrej na niesamowitą. Już chcę zobaczyć następny odcinek, w którym Coach i Debbie będą błagać Sierrę o jej głos. Już się nie mogę doczekać tego żałosnego widoku. Dobrze im tak. Sierra, Erinn -  :love: :love: :love: . Aha, tańcząca Sierra i rzygająca Erinn były boskie :zabek: .

I jeszcze kilka moich przemyśleń. Ten sezon podobno ma rekordową liczbę blinsidów. Poprzedni rekord padł przy Survivor: Micronesia i wynosił 7 - Mary, Mikey B, Joel, Ozzy, Jason, Alexis, Erik. Jeśli ten sezon ma pobić tamten rekord, to musi być co najmniej 8 blindsidów. Do tej pory było 5 - Carolina, Candace, Jerry, Brendan, Tyson. Wniosek: będą jeszcze co najmniej 3 blindside'y. Wniosek II: Każda osoba, która uważa się w tej chwili za zagrożoną, raczej nie odpadnie.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Pt, 24 Kwi 2009, 20:14:48
18X10
Ucieszyłem się jak głupi, jak tylko zobaczyłem drugi głos na Tysona   :yeah: Teraz jeszcze tylko Coach. Debbie jakoś mi tak bardo nie przeszkadza. "It' funny when people cry" - tak to bardzo śmieszne, zwłaszcza dziś  :devil: Brawo Erinn, choć nie lubi Sierry, zrobiła dobry ruch, pozbyła się zagrożenia, polepszyła swoją pozycję. Też nie mogę się doczekać błagań Coach o głos Sierry i Erinn. Prawdę mówiąc poważnie bym się mimo wszystko zastanowił nad połączeniem się na nowo Timibiry. Wydaje się to jednak trudne, Erinn nie powinna na to pójść ze względu na to, że między Coacha a Debbie nie wejdzie a ze Sierrą jej nie po drodze. Z Timibira ma szanse na Final 4, ale z Jalapao też. Teraz tylko co będzie dla niej lepsze bo w obu sojuszach jest jak na razie na straconej pozycji. Odcinek super!
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 24 Kwi 2009, 20:54:21
18x10
Czy wy aby na pewno oglądaliście odcinek18x10 :hmm: Co tu Erinn miała do gadania. To był kolejny ruch Stephena, bo to on rozdaje kartę. A dla Erinn to przecież lepiej, bo nie będzie walczyła przeciwko trzem zgranym trójkom (Coach, Tyson, Debbie i Taj, Stephen, JT) A gdyby Erinn się nie zgodziła myślicie, że Jalapao nadal by traktowało ją jako tajnego sojusznika, by poleciała zaraz po Sierrze, jak to było w tym oficjalnym planie. Więc ja tu nie widzę  nic nadzwyczajnego z jej strony. Za to gra Parvati i Cirie była wspaniała, Parvati tylko w sezonie 16, natomiast Cirie w obu sezonach 12 i 16 zagrała dobrą grę

Nie mniej jednak kibicuję nadal Erinn, Sierrze, Debbie i Taj , choć ta ostatnia nie robi nic!  Bardzo słabo kobiety się sprawdzają  jako stratedzy w tym sezonie. Cieszę się, że odpadł Tyson.
Erinn, Debbie, Sierra i Coach jeżeli teraz nie złączą sił to cała czwórka przegra tą grę i będziemy mieli najbardziej przewidywalną trójkę Taj, Stephen i JT i nikt się z nich nie wyłamie skoro Taj i JT mają "zapewniony" finał. Więc kolejny odcinek przesądzi grę. Choć jak odpadnie ktoś z Jalapao to się zrobi ciekawie, bo stare Timbira nie zostanie przecież do końca razem skoro tacy skłóceni
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Pt, 24 Kwi 2009, 21:51:37
Kto podrzucił ten pomysł pierwszy? Erinn. Stephen to podłapał i nakręcił dalej sytuację. To Erinn zaczęła rozmowę o radzie plemienia, po czym natychmiast dorzuciła: On nie wygrał immunitetu!
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 24 Kwi 2009, 22:29:00
Cytat: Tkk_Bolly w Pt, 24 Kwi 2009, 20:54:21
Czy wy aby na pewno oglądaliście odcinek18x10 :hmm: Co tu Erinn miała do gadania.

Wiem, przesadziłem z tym porównaniem do Parvati, Cirie i Amandy, ale to tylko i wyłącznie z emocji (napisałem to zaraz po obejrzeniu tego odcinka). Ale trzeba przyznać, że Erinn i tak dużo zrobiła i to w głównej mierze dzięki niej pożegnaliśmy Tysona.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 24 Kwi 2009, 22:48:07
A czy Stephen wcześniej nie wpadł sam na ten pomysł, przeciez w tyle godzin nudów to każdy uczestnik przeanalizował wszystkie możliwe strategię gry. Tą Parvati&Cirie jest teraz Stephen. Chociaż dziwi mnie to ciągłe pytanie JT o zgodę na czyjąś eliminację. Facet nie wnosi do gry zupełnie nic, a przez sympatię jaką dażą go uczestnicy może nawet wygrac. Oby nie! Już wolę Stephen'a a i najbardziej na to zasługuje.
Podsumowując Erinn zrobiła tyle samo w celu wyrzucenia Stephena co Taj
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w So, 25 Kwi 2009, 11:16:43
18x08

Boże, jaki Joe jest głupi i samolubny. Jakby się wycofał wcześniej, to do połączenia dotrwałaby Sydney i wszystko byłoby zupełnie inaczej :/ Po raz kolejny powiem, że mam nadzieję, że Stephen nie wygra, bo to, że wszystkimi manipuluje nie jest wynikiem jego inteligencji, tylko tego, że pozostali są głupi. Tym, co mnie dzisiaj zaskoczyło, była dobra postawa Debry w czasie walki o nietykalność. Tylko Tyson ją pokonał. Odejście Joe pokrzyżowało plany wieśniaków, mieszczuchów, głupoli, idiotów i wszystkiego, co najgorsze (czyli Stephena, JT - którego przestałem lubić, Coacha, Tysona i niestety także Debbie, którą lubię, ale wkurza mnie jej bierność i podatność na Tysona i Coacha). Erinn kolejny dzień w grze :yeah:

Jeszcze dwa odcinki i będę na bieżąco  :yeah:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Nd, 26 Kwi 2009, 10:26:35
18x09

To, że wywalili Brendana było chamskie :evil: Po tym odcinku, moje negatywne emocje wobec Coacha jakoś wygasły, ale za to nie mogę patrzeć na Stephena (jak widzę jego twarz, to zamykam oczy, myśli że jest cwany, ale nie wygra, bo skończy jak Rob C i Jonny Fairplay  :twisted: ) i JT. Erinn ma wygrać, bo inaczej, to :/ W sumie Brendan sam sobie jest winien, bo nie dość dobrze nasłuchiwał. Myślę, że gdyby przycisnął Taj albo nakłonił Erinn do współpracy, to by się dowiedział co jest grane. Nie podoba mi się zasada, że Idolem można się ochronić tylko przed przeliczeniem głosów :( To trochę bez sensu, bo on wtedy tak naprawdę nie chroni i jest dużo gorszy od tego z walki o nietykalność :/
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Nd, 26 Kwi 2009, 19:54:39
18x10
Nie podoba mi sie robota panow od edycji tego sezonu.
Najpierw przez kilka odcinków walą nas po głowach jaki to wspanialy Exile sojusz powstal po czym okazuje sie że tak naprawde to ten sojusz wcale nie isniał i nie odegrał ŻADNEJ roli w późniejszych wydarzeniach.
Teraz rownie nagle okazuje się że Sierra jest osoba której wszyscy nie cierpią. Nawet Brendon mowi że załuje że wszedł z nią w sojusz, Erinn głosuje na Sierrę i mowi że zagłosowałaby tak samo jeszcze tysiąc razy. Skąd to się wzieło, czego na nie pokazano w związku z Sierrą?
W ostatnim odcinku nagle Erinn jest w sojuszu z trójką z Jalapao? Skąd do cholery i kiedy powstał te sojusz? :los: :plask:

Cały czas się boję że nie znajdzie się tam wystarczająco dużo chętnych do wywalenia JT i dojdzie on do finalu i zgarnie nagrodę. Wszystko tylko nie to. :buzz:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 26 Kwi 2009, 20:35:16
Cytat: Rosa w Nd, 26 Kwi 2009, 19:54:39
Sierra jest osoba której wszyscy nie cierpią.
Hmm, też tak myślałem dopóki nie zobaczyłem scen nie pokazywanych wcześniej. Nie pokazano, że Sierra i Debbie zawarły sojusz, ponieważ tak się lubiły. Razem robiły jakieś pokazy mody, a w ostatnim głosowaniu powiedziała, że będzie za nią bardzo tęsknić. Coach uważał się za jej mentora i bardzo ją lubił. Zdecydowanie wolał Sierrę od Erinn. Erinn nie lubiła jej, ale jednak powiedziała, że wie jak Sierra się czuje, ponieważ sama się w takiej sytuacji znalazła. Tyson i JT bardzo jej nie lubili. Nie wiem jak z Taj, chociaż nie było widać żeby się nie lubiły. O relacjach ze Stephenem także nic nie wiadomo.

Cytat: Rosa w Nd, 26 Kwi 2009, 19:54:39
W ostatnim odcinku nagle Erinn jest w sojuszu z trójką z Jalapao? Skąd do cholery i kiedy powstał te sojusz? :los: :plask:
2 odcinki temu, zaraz po połączeniu.

Cytat: Rosa w Nd, 26 Kwi 2009, 19:54:39
Cały czas się boję że nie znajdzie się tam wystarczająco dużo chętnych do wywalenia JT i dojdzie on do finalu i zgarnie nagrodę. Wszystko tylko nie to. :buzz:
Najprawdopodobniej to się właśnie wydarzy. Mam 90% pewności. Straszne ale realne. JT jest chyba jedyną osobą, której nienawidzę. Coach nawet nie jest taki zły. Coach mnie po prostu denerwuje swoją arogancją, a JT zwyczajnie nie lubię.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Nd, 26 Kwi 2009, 22:13:11
Timbira od poczatku była podzielona na Debrę/Tysona/ Coacha Brendana/Sierrę i samą Erinn. Wszyscy na forum byli pewni, że Erinn dołączy do sojuszy Exile, a jednak nie dołączyła , a to dlatego,  że cały czas się nie lubili. Tak podejrzewałem i rzeczywiście tak jest.Ale dopiero w odcinku 18x10 położyli duży nacisk na Sierrę i Erinn i sporo się o nich dowiedzieliśmy.
To reality-show, a nie doracowany film, więc duży nacisk na sojusz Exile, który tak właściwie nie istniał mi się podoba. Program bardziej jest reality, czyli wrażenie, że Ci co montowali dany odcinek nie wiedzieli jak się gra potoczy dalej.
Według zapowiedzi pożegnamy JT, a że nigdy się chyba jeszcze nie sprawdziły stawiam na Coacha i niestety w tym tygodniu niestety na niego, bo już znamy top3
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pn, 27 Kwi 2009, 16:37:12
18x10
JEEEST  :buzz: Wywalili Tysona :!: Sierra nadal w grze. Coraz bardziej kocham Sierrę za to, że powiedziała o Tysonie do kamery "You're jerk". To Erinn pierwsza zauważyła, że Tyson nie ma immunitetu, a dopiero chwilę potem Stephen stwierdził, że to może być jedyna szansa. Nie zapomnę miny Tysona po tym jak otrzymał 2 głos do końca życia. Szczególnie po jego tekstach "Mam nadzieję, że Sierra bardzo będzie płakać" (dzisiaj) i "Lubię burzyć cudze marzenia" (w odcinku jak chcieli pozbyć się Erinn). Cham odpadł  :yeah: Ale się Brendan cieszył. On w ogóle ma taki śmieszny uśmiech, tzn jak widzę jego uśmiech, to chce mi się od razu śmiać. Jednak wyeliminowanie Tysona możemy też zawdzięczać Sierrze (po tym jak wypchnęła z leading position jego krążki) i Debbie, bo wygrała Immunity Challenge. Święta Trójca rozbita. Ale teraz muszą rozbić drugą - najlepiej wyrzucając JT i pozbawiając zarazem Stephena Idola (chociaż to jest praktycznie niemożliwe przy 4 do 3). Timbira musi się zjednoczyć i przeciągnąć na swoją stronę Taj. Albo drugi wariant - kobiety potajemnie się jednoczą i pozbywają się JT, a następnie Coacha i zarazem pozbawiają Stephena Idola (bo on już tak naprawdę do Taj nie należy). To tylko takie moje marzenia, które raczej nigdy się nie spełnią, ale szczerze bym chciał, żeby tą edycję wygrała Erinn. Jeśli nie, to Sierra albo Debra ;)

Oto kolejność odpadania jaką chciałbym zobaczyć

JT
Coach
Stephen
Taj
Debra

finał Sierra i Erinn, w którym wygrywa Erinn ;)

Mam takie pytanie - do kiedy można użyć Idola znalezionego w obozie :?: Do momentu w którym zostaną 4 osoby?
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Wt, 28 Kwi 2009, 21:46:48
18x10
Oj, naprawdę mi się nie śpieszyło do oglądnięcia tego odcinka.
Jak się dowiedziałam, że odpadł Tyson NIE CHCIAŁAM (co jeszcze mi się nie zdarzyło) ściągnąć odcinka, w którym odpada mój faworyt. Według mnie to on powinien wygrać ten program był silny, w miarę inteligenty, bystry, miał dobrą strategię. Ale był zbyt pewny siebie. I odpadł.
Erinn miała co prawda jakiś wkład w wyrzuceniu Tysona (gdyby trzymała się Tysona, Coach i Debbie to Sierry już by nie było), bo to ona powiedziała, że Tyson nie ma dziś immunitetu (i można go wyrzucić). Jestem oczywiście strasznie przez to wkurzona, ale i tak ją dalej uwielbiam (i została jako jedyna, która była moją faworytką).
Przyznam, że 80% osób, które pozostały w S18 nie lubię. A po tym odcinku to już najbardziej Sierry. Najpierw kobieta płacze, bo prawdopodobnie odejdzie, przeprowadza (genialną, swoja drogą :D) 'poważną' rozmowę z Tysonem, a później z Coachem, później prawie płacze jak Tyson odchodzi - pewnie ze szczęścia, ale niech trochę panuje nad swoimi emocjami... No proszę, przez połowę odcinka ryczała, a przez drugie pół miała minę jakby miała za chwilę rozpłakać się jak dziecko. Uśmiech był tylko na TC i na Reward Challenge. Poza tym nie przepadam za Debrą (dobrze, że przynajmniej jest w miarę silna to pokazuje, że po coś jest w tej grze..) i strasznie denerwującym, bezpłciowym JT. Jedyne dobre wspomnienie z nim to jak wybił sobie zęba przy jakiejś walce jeszcze w Jalapao. No i jeszcze Taj. Od początku jej nie lubiłam, ale coś robiła w tej grze. A teraz... nawet nic nie mówi, tylko przytakuje Stephenowi czy JT.
Pozytywnymi osobami, które zostały są Erinn i Stephen, jeszcze ujdzie Coach.
Mam nadzieję, że Erinn będzie się teraz trzymać z Jalapao i wywalą Sierrę (proszę !), bo nie mogę się już na nią patrzeć i tę jej wiecznie zbolałą minę.
A tak swoją drogą jak teraz analizuję... to gdyby był finał Erinn - JT, może miałaby jakieś szanse na wygraną, bo w sumie nic nie zrobiła Brendanowi, a Tyson i Coach są wkurzeni na JT. No, ale cóż, najpierw taki finał musiałby być.

A tak jeszcze generalnie co do odcinka - bardzo dobry, zadania może niezbyt ciekawe dla mnie, ale ujdą, odcinek trzymał w napięciu (mimo iż wiedziałam, że Tyson odpadnie). Jeśli to co wookash94 mówi jest prawdą, że będą jeszcze blindside'y - nie mogę się doczekać.

(a tak swoją drogą to chyba jako jedyna na tym forum nie cieszyłam się z tego, że Tyson wyleciał...)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Śr, 29 Kwi 2009, 13:56:03
A ja mam nadzieję, że Erinn połączy się z Timbira i wywalą JT albo Stephena :D Nie trawię ich obu :P
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Cz, 30 Kwi 2009, 15:40:50
No, jutro wazny odcinek. Jeśli odpadnie ktos z Jalopao to będa jeszcze w tym sezonie emocje, natomiast jeśli ktoś z Timbiry to niestety będzie to koniec calkiem niezłego sezonu.

Trzymam kciuki za to żeby TAJ troszke zmądrzała i dostrzegla że parcie do finału razem ze Stephenem i JT jest bezsensowne i praktycznie jej jedyna szansą na wygranie jest pociągniecie ze sobą nielubianej Sierry i wykonanie jakiegos przełomowego ruchu.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Cz, 30 Kwi 2009, 16:13:22
Taj mądrze by zrobiła, gdyby zaproponowała sojusz czterech kobiet + Coach ... To mógłby być niezły przekręt... Po pozbyciu się Stephena i JT, kobiety mogłyby się pozbyć Coacha... Wydaje mi się, że Debra mogłaby na to pójść, jeśli Taj by nie powiedziała o późniejszym planie wywalenia Coacha :P

Czemu nikt nie chce rozmawiać o tym programie :?: Trochę życia w tym temacie :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Cz, 30 Kwi 2009, 18:02:39
Cytat: Debbie i Bianca w Cz, 30 Kwi 2009, 16:13:22
Czemu nikt nie chce rozmawiać o tym programie :?: Trochę życia w tym temacie :D
No dobra, ja porozmawiam :P .

Obejrzałem już pełną zapowiedź następnego odcinka (dla zainteresowanych zapowiedzią: https://resources.survivorphoenix.com/postnuke/html/index.php ) i wynika z niej, że Coach, Debbie i Sierra mają kłopoty. Kłótnia Sierry i Debbie wyglądała zachęcająco. Jednak nie ufam już zapowiedziom. Skoro jest to sezon blindsidów, to prawdopodobnie żadna z tych osób nie odpadnie, chyba że będzie pewna swojej pozycji. Z zapowiedzi wynika także, że Jalapao próbowało dogadać się i ze Sierrą i z Debbie i Coachem, tak wiec blindside może być. Wydaje mi się, że jedynymi bezpiecznymi osobami są na razie Taj, JT i mimo wszystko Coach. Erinn powinna być także bezpieczna, ale pozycja 'swing vote' może być niebezpieczna (pamiętamy chyba Christy z The Amazon). Ja osobiście stawiam na Stephena, chociażby ze względu na HII. Timbira ma ostatnią szansę, żeby zadziałać. Jeśli tego nie zrobią, są zwyczajnie głupi. Na szczęście jutro wszystkiego się dowiemy...

A kogo typujecie na zwycięzcę? Ja uważam, że wygra albo JT (  :vomit: ), albo Erinn ( :love: ). Za to na pewno wiemy, że nie wygra Sierra (  :love: ) i Coach ( :co?: ).

Aha, napiszę jeszcze, że wszystkie strony spoilerowe przypuszczają, że wyleci Debbie.

Cytat: Meeg w Wt, 28 Kwi 2009, 21:46:48
(a tak swoją drogą to chyba jako jedyna na tym forum nie cieszyłam się z tego, że Tyson wyleciał...)
Ja bardzo lubiłem Tysona, ale zdecydowanie wolałem Sierrę od niego, tak więc żałuję, że już go nie ma...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Cz, 30 Kwi 2009, 20:29:44
Znając moje szczęście jutro pewnie odpadnie Stephen.
Tym bardziej, ze prawdopodobnie będzie blindside, a to on może się czuć najbardziej bezpieczny w tej grze.
Myślę, ze na pewno nie odpadnie Sierra, Taj i JT.
A resztę zobaczymy jutro ;).
A tak w ogóle to bardzo ciekawa zapowiedź, może jednak coś się stanie niespodziewanego?

Na zwycięzcę typuję tak jak wookash94 - JT albo Erinn, podejrzewam też, że taki może być finał (ewentualnie JT i Taj, ale łatwiej wygrać JT z Erinn niż z Taj). I myślę, że głosy mogłyby się w miarę równo rozłożyć (jeśli Erinn dobrze się zaprezentuje przed jury), bo jednak JT naraził się Tysonowi i Coachowi, bo ich zdradził, a np. Brendan jako że spędził czas z Erinn w Timbirze mógłby na nią zagłosować :D. Wiem, że to marzenia, ale.. kto wie? ;)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Cz, 30 Kwi 2009, 22:56:12
Czy na tej stronie pajęczyna z Taj, Stephen'em, JT już była?Chyba nie i cztery stanowiska do puzzli. TO już po oglądaniu. Chyba najgorszy scenariusz się sprawdzi. :plask:
Najgosze, że ta pajęczyna była zapowiedzą w normalnym odcinku (epilogu)

Jeśli nie będzie pajęczyny to liczę na odejście Coacha.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Cz, 30 Kwi 2009, 22:59:46
Pajęczyny nie było. Nie wiem tylko skąd wziąłeś tam Stephena i Coach'a? Owszem Taj i JT w tek konkurencji wezmą udział (być może to F4) choć nie wiadomo, bo nie raz tak było, że były początkowe preeliminacje.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 01 Maj 2009, 02:27:04
Edytowałem tę wiadomosc (Coacha nie ma) przyjrzyj się jeszcze raz tym zdjęciom , a może włącz jeszcze raz sobie końcówke odcinka 6-tego.. Taki malutki Stephenik chyba jest. Choc twarzy nie było To widac, że Jeff Probst i JT w innych ubraniach, a na Coacha ten ktoś mi nie wygląda. Chyba, że to ktoś z ekipi technicznej Survivor, który pokazuje jak robic zadanie
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 01 Maj 2009, 11:52:37
Cytat: Tkk_Bolly w Cz, 30 Kwi 2009, 22:56:12
Czy na tej stronie pajęczyna z Taj, Stephen'em, JT już była?
Tam jest tylko Taj i JT... Nie wiem skąd wziąłeś Coacha i Stephena. A poza tym to nic nie znaczy, bo to tylko połowa składu F4. Mi się wydaje, że Taj zdradzi Jalapao, bo to jej jedyny sposób na zajęcie wyższego miejsca niż trzecie, a JT po prostu wygra wszystkie konkurencje i takim sposobem dojdzie do F4. Dodam jeszcze, że w wielu poprzednich sezonach z odcinkiem epilogowym pokazano F4 IC i żadna widoczna w niej osoba nie wygrała. Także wszystko w rękach Taj i Erinn - one zadecydują jak potoczy się gra.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Pt, 01 Maj 2009, 12:18:19
18X11
Po dzisiejszym odcinku to już praktycznie nic nieprzewidywalnego nie może się stać. Można mieć tylko nadzieję, że wywalą Stephena i JT i nie dojdą do finału. Tylko skąd Debbie i Coach wezmą do tego ludzi? Marzy mi się pożegnanie Stephena, tak za karę, bo wierzy Coachowi, a ten kłamie mu prosto w oczy. Przynajmniej Taj i Erinn mu nie uwierzyły.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 01 Maj 2009, 12:34:39
18x11
BARDZO, ale to bardzo podobał mi się ten odcinek.
Począwszy od wywalenia Sierry, poprzez moją jedną z ulubionych konkurencji o nagrodę, aż po zapowiedź następnego odcinka.
Zastanawia mnie tylko dlaczego Erinn zagłosowała na Stephena (tzn. wiadomo, bo zadecydował, że to ona pójdzie na Exile Island). Może to teraz się obrócić przeciwko niej, bo uznają, że nie jest lojalna etc. Zaczynam się bać o nią, tak jak kilka odcinków temu.
Przyznam, że nie wiem co się dalej stanie. Pewnie Coach nie odpadnie, bo zapowiedzi się zazwyczaj nie zdarzają. Ale ten pomysł z przyłączeniem się Debbie to Stephena, JT i Taj to już mi w ogóle nie odpowiada. Bo to może oznaczać (jeśli Coach wygra immunitet), że Erinn odpadnie. Nie wiem co się stanie, trochę się o to boję... .
Tak generalnie bardzo dobry odcinek, nie mogę się doczekać następnego :D.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Pt, 01 Maj 2009, 12:40:48
Zapowiedzi się nie sprawdzają, więc wszystko jest jasne. Kolejno odpadają:

F6: Erinn
F5: Coach
F4: Debbie
F3: Taj
F2: Stephen i JT
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 01 Maj 2009, 13:01:29
A gdzie się podziały te blindside'y?
Sierra się spodziewała, że odpadnie.
A jeśli Erinn odejdzie następna - wydaje mi się, że ona raczej się będzie tego spodziewać. To jej połączenie z Jalapao wcale nie jest mocne. Raz zagłosowała przeciwko Tysonowi i na tym się skończyła jej pewna pozycja w Survivor. Myślę, że wcale nie byłaby zaskoczona, gdyby odpadła.

Aha i jeszcze jedna rzecz. Uwielbiam intro w tej edycji :D. Może po połączeniu nie jest takie świetne jak było na początku, ale i tak mi się bardzo, bardzo podoba (super muzyka + niezłe ujęcia niektórych uczestników np. Tysona :D, Stephena, Sierry, Brendana).
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 01 Maj 2009, 14:49:23
Czemu oni pokazali zdjęcia z finałowego odcinka :plask:
Ktoś nie widział Stephen'a
Proszę
(https://img90.imageshack.us/img90/8594/beztytuuyin.png) (https://img90.imageshack.us/my.php?image=beztytuuyin.png)
Czyli też mi się wydaje, że wszystko jasne
F6 Erinn
F5 Coach
F4 Debra
F3 Jalapao
To już bez emocji.
Ale kolejny sezon obiecałem sobie żadnego forum, żadnych stron o Survivor, żadnych zapowiedzi do przyszłych odcinku. Wtedy będą emocje :yeah:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 01 Maj 2009, 15:08:10
Czyli jednak pewnie macie rację.
Szkoda...
Pewnie JT wygra.
Bo on (teoretycznie) niczemu nie jest winien, tak naprawdę cały czas kombinuje Stephen.
O rany, nie wyobrażam sobie FTC z trójką z Jalapao.
Jakież to będzie nudne !
Teraz liczę tylko na to, że jury się opamięta i wygra ten kto najbardziej na to zasługuje.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 01 Maj 2009, 15:14:28
Cytat: Tkk_Bolly w Pt, 01 Maj 2009, 14:49:23
Czemu oni pokazali zdjęcia z finałowego odcinka :plask:

Tkk_Bolly, czy widziałeś może pełne zdjęcie? Jeśli nie, to zobacz, bo to jest podstawiona osoba, która wypróbowuje zadania ( https://resources.survivorphoenix.com/graphics/gallery/S18BTSChallenges/S18BTS_MakingoftheOpening_006 ). To nie jest Stephen, nawet nie jest podobny. Erinn już jest bardziej podobna. To jest ujęcie przedsezonowe, na którym Jeff opowiada o różnych rzeczach.

18x11
:bye: :bye: :bye: Mój trzeci faworyt z rzędu odpadł (Sierra była jedną z moich ulubionych postaci ze wszystkich sezonów), ale to nie koniec. Nie mam żadnych wątpliwości, że następna będzie Erinn. Ona zrobiła NAJWIĘKSZY błąd jaki kiedykolwiek widziałem. Miała ustawione miejsce w finałowym odcinku, a głosem na Stephena skreśliła wszystko czego do tej pory się dorobiła. Ten odcinek przesądził WSZYSTKO. Poza tym był nudny i gdyby nie ta kłótnia ze Sierrą, to można by powiedzieć, że nic się nie wydarzyło. Zostało 6 osób a ja nienawidzę Stephena, Debbie, JT, Coacha i Taj mi zbrzydła, czyli jednym słowem nie chcę mi się już oglądać tego sezonu. Ale cóż, Amerykanie będą skakać z radości, kiedy wygra JT. O Erinn nie wspomnę, bo to że odpadnie następna wydaje mi się nieuniknione. Właściwie wydawało mi się, że Erinn była przeszkodą do zjednoczenia Timbiry, a jednak było zupełnie na odwrót. Timbira to najgłupsi ludzie, jacy kiedykolwiek wzięli udział w tym programie. Jedna Candace by więcej zrobiła niż oni wszyscy. Żal mi ich, bo żeby zaprzepaścić pewną finałową szóstkę, trzeba być zwyczajnie głupim. Nawet Casaya z Panamy, która się nienawidziła, do końca trzymała się razem.
Czyli następna odpada Erinn, potem Coach, Debbie, Taj, Stephen i JT najgorszym zwycięzcą ze wszystkich dotychczasowych. Wolałem już Vecepię, która siedziała nic nie robiąc i płakała co 5 sekund, bo okłamała człowieka. Nie żartuję. Przykro mi, że tak dobrze zapowiadający się sezon zaprzepaścili ludzie z Timbiry.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 01 Maj 2009, 16:32:15
Nikt z Timbiry (oprócz Erinn) nie zasługuje na wygraną po bezsensownych ruchach jakie zrobili.
Dokładnie, pamiętam edycję 12. Finałowa szóstka, większosc nie lubiała się nawzajem, nie nawidzili Courtney, Shane nie był zbyt popularny, ale wszyscy trzymali się razem do końca.
W takim razie skoro to nie Stehen to liczę, ze w tej czwórce obok Debbie, Taj i JT będzie Erinn, ale to tylko mozliwe w wypadku gdy Taj odwróci sie od współtowarzyszy , a moim zdaniem to niemozliwe.
Btw. Stephen do finału weźmie Taj, jeśli wygra konkurs o imunitet, byłby głupi gdyby zrobił inaczej.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w Pt, 01 Maj 2009, 17:23:26
18x11

o nie wszystko podupadło jak Sierra wyleciała :) normalnie na tego pajaca Coucha nie mogę już patrzeć, tak mnie irytuje że mi się wszystko przewraca jak go widzę, a on tak kłamie .... nie wiem czy on taki wiarygodny jest czy jak.

O co chodzi z tą pajęczyną o której mowa w wypowiedziach bo chyba trochę pobłądziłem  :kreci:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 01 Maj 2009, 18:52:13
Cytat: slawek w Pt, 01 Maj 2009, 17:23:26
O co chodzi z tą pajęczyną o której mowa w wypowiedziach bo chyba trochę pobłądziłem  :kreci:
Na końcu odcinka 'First Fifteen Days' pokazano kilka fragmentów przyszłych odcinków, w tym F4 Immunity Challenge. Można było zauważyć tam Taj i JT.

Aha, na przyszłość, jeśli możecie, nie piszcie proszę żadnych spoilerów, bo nie każdy chce je znać. Ja je znałem, ale nie chciałem ich pisać, bo wiem, że komuś mogłem popsuć tym oglądanie. I dlaczego zlikwidowano funkcję 'spoiler'? Bardzo by się przydała. Pamiętam, że kiedyś taka była...

Cytat: Meeg w Pt, 01 Maj 2009, 12:34:39
Tak generalnie bardzo dobry odcinek, nie mogę się doczekać następnego :D.
Tak generalnie bardzo zły odcinek, nie chcę już oglądać następnego :P .
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 01 Maj 2009, 19:36:01
Nie ustalona jest tylko pozycja moich ulubionych dwóch uczestników, którzy zostali w programie :P.
Mimo że lubię Stephena to ciekawiej by było, gdyby to Erinn była jednak w F4.
Poza tym miał być jeszcze jakiś blindside, prawda? :D
Jeszcze nie wszystko jest przesądzone.
A jeszcze co do uczestników, którzy pozostali:
Uwielbiam - BRAK, w tej edycji uwielbiałam tylko i wyłącznie Tysona
Lubię - Erinn i Stephena
Nie lubię - Coacha, Debbie, JT i Taj

Cytat: wookash94 w Pt, 01 Maj 2009, 18:52:13
Cytat: Meeg w Pt, 01 Maj 2009, 12:34:39
Tak generalnie bardzo dobry odcinek, nie mogę się doczekać następnego :D.
Tak generalnie bardzo zły odcinek, nie chcę już oglądać następnego :P .

A mi się bardzo podobał :D. Po części dlatego, że odpadła Sierra (a Tobie też pewnie dlatego m.in. się nie podobał). Poza tym bardzo fajne Reward Challenge (trochę gorsze było o immunitet). Jakoś bardzo pozytywnie odebrałam ten odcinek ;).
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 01 Maj 2009, 19:43:23
Cytat: Meeg w Pt, 01 Maj 2009, 19:36:01
Poza tym miał być jeszcze jakiś blindside, prawda? :D
Ja się boję, że tym blindsidem będzie odejście Erinn, potem Coacha (który będzie myślał, że wyleci Taj) i potem dopiero wywalenie Taj (Stephen wygra finałową nietykalność i weźmie do finału JT). Takie blindside'y to nic ciekawego...
Aha, i wiecie, że Erinn i Sierra się polubiły? https://cbs.com/primetime/survivor/video/video.php?cid=994960635&pid=HrRktf_LOWGQeLR8o9Un1CbkgQg125lv&category=recent&play=true
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Merlin_89 w Pt, 01 Maj 2009, 21:55:09
Bez sensu, Stephen weźmie JT do finału??!!! OK, lubią się, ale Stephen już pokazał że jest wyrachowany. Nie wierzę, że nie wie że nie ma szans w finale z JT. Za to z Taj, jak najbardziej.
Mam nadzieję, że Couch poleci w następnym odcinku, nienawidzę jego uśmieszku i opowieści z Amazonii, <bleee>.
Trzymam kciuki za Stephena!
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Ciekavy w Nd, 03 Maj 2009, 20:40:44
Ja trochę z innej beczki - w jakich dniach nie wchodzić na showmag.info, by nie natknąć się na newsa z wielkim tytułem, mówiącym o zwycięzcy Survivora? ;)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pn, 04 Maj 2009, 16:20:19
18x11

Nie wierzę, że to mówię, ale cieszę się, że wyleciała Sierra... Jak ona mogła się nie zjednoczyć z Timbirą :?: W tej grze liczy się zwycięstwo, a nie duma... Jakoś ostatnio strasznie polubiłem Debbie :D A Stephen nie jest zbyt inteligentny... Powinien był na nagrodę zabrać Taj i Erinn, na Exile wysłać Coacha albo Debbie, żeby JT mógł kontrolować to, co się w obozie działo... Jakby Sierra dała się przekabacić, to Stephen by siedział w przyszłym odcinku obok Tysona... Wiecie co, skoro Debbie ma podobno być w F4, to bardzo ciekawym zwrotem akcji byłoby wygranie przez nią IC... Wtedy Taj, JT i czwarta osoba (mam nadzieję, że to jednak Erinn) mogliby mieć niezły dylemat... Heh, nie myślałem, że to powiem, ale polubiłem Coacha xD Jest śmieszny :D

Czemu wy nie bierzecie pod uwagę IC :?: Jeśli Erinn wygra IC, to cały wasz plan się sypie... Poza tym, wydaje mi się, że Taj nie wytrzyma do końca i zdradzi Jalapao :D

Moje marzenie w tej chwili to

F6 Stephen
F5 Coach
F4 JT
F3 Taj
F2 Debbie i Erinn (Debbie wygrywa IC i bierze do finału Erinn, bo myśli, że ma w ten sposób większe szanse)

Mnie się wydaje, że w tym sezonie będą jeszcze emocje :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Wt, 05 Maj 2009, 03:05:06
Cytat: Ciekavy w Nd, 03 Maj 2009, 20:40:44
w jakich dniach nie wchodzić na showmag.info, by nie natknąć się na newsa z wielkim tytułem, mówiącym o zwycięzcy Survivora? ;)
Oczywiście w dniu finału - u nas 18 maja :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Wt, 05 Maj 2009, 20:17:15
Właśnie wprowadziłem sobie nowe motto, dzięki któremu nadal chce mi się oglądać Survivor - "Póki Erinn jest w grze, jest dobrze". Jeśli ona odpadnie następna, to będzie porażka. A głosem na Stephena nie przekreśliła swoich szans, bo pod jego imieniem napisała "never again, swear", a swój głos wytłumaczyła tak: "I promise I'll never vote for you again, but I couldn't vote for Sierra". Z kolei Sierra całkiem dobrze sobie poradziła, bo przekonała Taj i ERINN, żeby na nią nie głosowały. Sierra (<3) nie potrafiła za bardzo grać i zamiast zawiązywać sojusze, to po prostu próbowała zrobić jakąś inną osobę celem. Ale tak to już jest, kiedy rekrutuje się do programu osoby, które nigdy nawet nie oglądały tego programu...
A moje marzenie to w tej chwili:
6th - JT
5th - Coach
4th - Debbie
3rd - Stephen
2nd - Taj
1st - Erinn
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Śr, 06 Maj 2009, 23:36:14
Cytat: wookash94 w Wt, 05 Maj 2009, 20:17:15
Właśnie wprowadziłem sobie nowe motto, dzięki któremu nadal chce mi się oglądać Survivor - "Póki Erinn jest w grze, jest dobrze". J
Bedę oglądał resztę programu z tym samym nastawieniem
Ciężko nawet coś pisac, przecież w tą grę graja idioci. Stephen bierze swoich na nagrodę nie dbając o to że Timbira się może znowu połączyć (nie ogladał Pearl island i porazki Burtona?). TAJ nie robi NIC aby zapewnic sobie dobra pozycje w finale, przeciez Sierra to byłaby dla niej idealna przeciwniczka finałowa a tak to trzyma z facetami z którymi zdecydowanie musi przegrać. Sierra nie umie grać, Coach to kretyn który uwaza że jest KIMŚ a Debbie nie potrafi wyjść ze swojego sojuszu z Coachem i robi z siebie wredną paskudną osobe.
Szkoda sezonu, ale już widac że Pearl island i Micronezja pozostaną na razie niepobite pod wzgledem atrakcyjnosci.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Cz, 07 Maj 2009, 17:16:55
Ciekawe, czy Debbie wyłamie się z sojuszu z Coachem... Chyba nie, bo spojlery przecież nie mówią prawdy :P Ale ona powinna coś zrobić, bo teraz jest pod ostrzałem... Chyba, że nastąpi mój wymarzony albo prawie wymarzony zwrot akcji i Taj "po cichu" sprzymierzy się z Erinn, Debbie i Coachem i wywalą JT i Stephena... Ale lepiej najpierw Stephena, bo on ma Idola...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Cz, 07 Maj 2009, 22:46:11
Nie oszukujmy się jutro odpadnie Erinn. Może na taką słabą grę uczestników (Sierra, Coach, Debra, Taj, Stephen czy Erinn, choc ta ostatnia jeszcze ujdzie) wpłynął nowy casting, czyli szukanie osób do programu na własną ręke przez producentów? Owszem charaktery ciekawe, ale grac w Survivor to oni zdecydowanie nie umią. I są głupi i głupsi i wygrają Ci głupi pewnie.
Wogóle jak Sierra mogła nie zawrzec układu z Coach'em i Debbie :plask: Jak oni wszyscy mogli się skarrzyc na siebie do Jalapao :plask: Jak Coach może nagle wierzyc, że cały czas jest w Top4 :plask: I jeszcze ta konkurencja Stephen wybierając Taj, JT...

Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 08 Maj 2009, 12:08:15
18x12
A to szok! Jednak się nie sprawdził spoiler, że Debbie zajmie miejsce czwarte. :yeah: Nie był z niej wcale słaby gracz, gdyby Timbira grała do końca razem, to Debbie pewnie byłaby w finale. Tymczasem doszło teraz do tego, że wszyscy mizdrzą się przed Jalapao , jak zresztą wszyscy przepowiedzieli, że będzie

Ucieszyły mnie zapowiedzi, z których wynika, że program opuści Erinn :yeah: A więc na pewno zostanie. Ztego co widzę w kolejnym odcinku Coach znowu będzie pewny siebie i znowu uwierzy Stephen'owi i JT.  :sciana: Niech w końcu odpadnie ten kretyn, bo to "The worst player ever"
Utrzymuje swoje zdanie, że program powinien wygrac Stephen bądź Erinn
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: survivor__china w Pt, 08 Maj 2009, 17:31:30
18x12
Ten sezon powoli staje się nudny i przewidywalny... od finału dzieli nas już tylko jeden odcinek, a mimo to od czasu połączenia nie widzimy nic innego jak rządy trójki (a właściwie dwójki: JT i Stephen) z Jalapao, którzy owinęli wokół siebie całą Timbirę. Najpierw wykorzystali konflikt Brendana z Coachem, by wyeliminować Brendana. Potem wykorzystali Sierrę do blindside'u Tysona. Potem Sierra nie była im już do niczego potrzebna, więc się jej pozbyli. Teraz wyeliminowali Debbie, bo była dla nich "większym strategicznym zagrożeniem" niż ten idiota Coach. Teraz Timbira całkowicie się rozpadła i nawet, choćby się zjednoczyli (Coach i Erinn), jest już chyba za późno. Domyślam się, że w kolejnym odcinku znowu zobaczymy, jak Coach i Erinn będą rywalizowali o głosy trójki Jalapao i od decyzji JT i Stephena będzie zależało które z nich opuści program.
Swoją drogą, choć nie lubię JT i Stephena, chciałbym, wygrał jeden z nich, ponieważ to ONI tak naprawdę zasługują na zwycięstwo. Od samego początku mają pełną kontrolę nad grą i to oni rozdają karty. Choć w wypadku zwycięstwa któregoś z tych gości, sezon stałby się oficjalnie jedną z najnudniejszych i najbardziej przewidywalnych edycji programu, przynajmniej zwycięzca nie budziłby żadnych zastrzeżeń pod względem zarówno fizycznym, jak i strategicznym.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 08 Maj 2009, 18:57:08
18x12
Zawsze czekam na Survivor z niecierpliwością, a podczas oglądania cały czas jestem podekscytowany - dzisiaj po prostu oglądałem. Odcinek ogólnie nudny, a wizyta rodziny nie była ani trochę wzruszająca w wykonaniu JT, Stephena, Debbie i Coacha ( :haft: ). Dobrze, że wyleciała Debbie, bo jej nie cierpiałem. Debbie grała zbyt agresywnie po połączeniu. Gdyby przyjęła taktykę Taj, to prawdopodobnie odpadłby Coach. Zostały jeszcze trzy osoby, których nienawidzę i finał z Taj i Erinn :P . Sezon już od odpadnięcia Brendana się zepsuł, a wszystko tak dobrze się zapowiadało...
Z zapowiedzi następnego odcinka też się cieszę. ERINN FTW!
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 08 Maj 2009, 19:03:33
18x12
Erinn nadal gra ! :D
Skoro zapowiedzi się nie sprawdzają - następny odpadnie Coach.
I mamy F4 - JT, Stephen, Taj i Erinn.
Przyznam, ze Stephen (który rozdaje karty w tej grze, nie JT, który jest głupi i dużo mniej od niego myśli, kombinuje) powinien wywalić JT lub Taj, bo dużo łatwiej będzie mu wygrać z Erinn niż z nimi. Mimo że ona nie ma wielu wrogów to jednak mogą pomyśleć, że nie zasłużyła na zwycięstwo etc.
Tak jak Tkk_Bolly najchętniej widziałabym w zwycięzcy Erinn lub Stephena (która na to najbardziej zasługuje).
Cóż, zobaczymy co się wydarzy w F4.
Albo Stephen zmądrzeje i ochroni Erinn, albo ona musi wygrać IC. Innego wyjścia nie ma.

A tak w ogóle - wiadomo czy FTC to będą 3 osoby czy 2?


A i jeszcze jedno - strasznie nudny ten odcinek, od początku było wiadomo, ze wyleci Debbie albo Coach (dlaczego zapowiedzi zawsze są świetne, a później odcinki takie słabe?).
(spoiler dotyczący Debbie się nie sprawdził, bo tym razem rodzina uczestników przyjechała wcześniej ;))

Jeszcze małe pytanie - co się stało z intrem w tym odcinku?
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 08 Maj 2009, 19:27:07
Nie wywalą "Erinn is struggle in the challenges" Ale cały odcinek beda nam pokazywali, że Jalapao się waha aby budowac nam "emocje" :los: A jak bedzie tylko czwórka to rozłam byc musi. Więc Erinn "szanskę"  mna finał ma. :yeah:
Kocham ją :aniolek: Tak samo jak Elizę z S 9 i 16
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Balladosis w Pt, 08 Maj 2009, 20:12:23
Na samym początku to nie wiem skąd się wzięła u wszystkich taka fascynacja Sierrą  :?!: Ani dobrze nie "grała", ani nie radziła sobie z konkurencjami. Od początku kibicowałem Taj, ale od kilku odcinków u niej z grą nudno. Od połączenia bardzo polubiłem Debbie (szkoda, że odpadła) bardzo silna fizycznie, sympatyczna. Couch wiadomo strasznie denerwuje (jak każdego). Z tej piątki, która została lubię Taj, Stephena i Errin. Ta ostatnia od początku zyskała moją sympatię, o wiele ciekawsza od Sierry.

odcinek 12
Mi się aukcja i spotkanie z rodzinami bardzo podobało. Ogólnie odcinek byłby dobry gdyby nie to, że odpadła Debbie, ale trudno zostały jeszcze trzy osoby, które według mnie zasługują na zwycięstwo (Taj, Stephan i Errin) więc może być.  Teraz myślę, że jak Couch zdobedzie imunitet to odpadnie Errin jak nie to on. Potem to znowu albo Errin jak wczesniej odpadnie Couch albo on. Zostanie trójka z Taj, Stephanem i JT. JT zdobędzie finałowy imunitet weźmie do finału Taj bo dobrze, wie ze z nią ma większe szanse. Po pierwsze sędziowie wiedzą, że Taj biedna nie jest i po drugie wie, że oni wiedzą xD że on zasługuje na te zwycięstwo. Taj mimo, że nie jest silna fizycznie to strategicznie też do końca nie, na początku nawet dobrze grała jeszcze przed połączeniem, ale po nim to jej strategia polega na trzymaniu się blisko Jalapao. Więc obstawiam, że wygra JT i się z tego nie cieszę :) Wolałbym, żeby wygrała Taj ale najlepiej to Stephen.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w So, 09 Maj 2009, 11:24:47
Cytat: Balladosis w Pt, 08 Maj 2009, 20:12:23
Na samym początku to nie wiem skąd się wzięła u wszystkich taka fascynacja Sierrą  :?!:
Sierra była 'underdogiem' i od pierwszego dnia walczyła o przetrwanie. Część oglądających pomyślała: "Biedna Sierra..." i było im jej żal. Poza tym w nie była słaba. W konkurencjach obok Debbie najlepiej sobie radziła. Sierra rządziła.

Cytat: Meeg w Pt, 08 Maj 2009, 19:03:33
A tak w ogóle - wiadomo czy FTC to będą 3 osoby czy 2?
2-osobowy, kiedyś już to pisałem.

A w ogóle te F5 takie niezbyt ciekawe, lepsze od Gabonu, ale gorsze od Mikronezji, Chin (najlepsze F5 wszech czasów, na drugim miejscu Panama, Exile Island).
JT - jedna z najgorszych postaci w całym sezonie, uwielbiana przez Amerykanów nie wiadomo dlaczego. Może dlatego, że jest farmerem, tak jak James grabarzem czy Rupert hipisem, ale kto ich tam zrozumie. Może i jest silny fizycznie, ale to nie jest powód, żeby wręczyć mu czek na milion dolarów. Poza tym nic nie wnosi do gry, bo mimo wszystko Stephen rozdaje karty w ich związku. Jeśli wygra, będę bardzo zawiedziony,
Coach - postać, która zepsuła sezon. Chciał zmienić grę - zmienił. Jest arogancki i myśli, że rozdaje karty, podczas gdy on jest ostatnią osobą, która ma coś do powiedzenia. Dziwi mnie, że do tej pory nie znalazło się na tyle chętnych osób do jego wywalenia. Po prostu trudno na niego nie patrzeć nie wymiotując jednocześnie,
Taj - przed połączeniem pomyślałem, że to będzie druga, nawet lepsza Cirie, ale po połączeniu Taj nie robi nic. Trochę się na niej zawiodłem, bo myślałem, że nie będzie ślepo trzymać się Stephena i JT i zagra na własną rękę biorąc do finału Sierrę, Coacha lub Erinn, ale widocznie nie doczekam się tego. Jeśli w następnym odcinku nie zadziała, to nie wygra,
Erinn - 'swing vote' od drugiego odcinka. Właściwie to też miała swój udział we wszystkich blindsidach. Ona decydowała z kim trzyma. Mogła robić od początku co chce i co jej pasuje. Bardzo bym się cieszył, gdyby wygrała.
Stephen - "pan" tego sezonu, chociaż dostał władzę tylko i wyłącznie dzięki głupocie Timbiry. Od połączenia rozdawał karty wraz z JT. Stephen decyduje, kto co tydzień opuszcza program. Jeśli wygra, to przynajmniej zasłużenie.

Aha, i jeszcze co do Debbie - ona istniała tylko dwa odcinki.

I jeszcze jedno:  w poprzednim odcinku Brendan, Tyson i Sierra byli genialni :P .
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Nd, 10 Maj 2009, 19:53:36
18x12
O rany, chyba najnudniejszy odcinek w tej serii. Marna aukcja połaczona z beznadziejna wizytą (nigdy nie lubiłem odcinków "wizytowych"). Jedyny plus to to że wyleciała Debbie.

Dwa odcinki do konca i nie zanosi się na jakiekolwiek emocje. Trudno, trzeba obejrzeć do konca i wierzyc ze cos sie jeszcze wydarzy ale nadziei mam coraz mniej.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pn, 11 Maj 2009, 16:18:20
18x12
Jeny, ten odcinek był nudny  :plask: Wyleciała Debbie :( A przecież mogła wygrać immunitet, wystarczyło się pospieszyć przy liczeniu... Pociesza mnie to, że Stephen i JT mają przeciwko sobie już na bank 3 (jeśli nie 4, bo nie wiem, co odczuwa Sierra) członków jury - tak więc wszystko będzie zależeć od finałowej walki o nietykalność... Jeśli będzie finał JT, Stephen to wygra JT... Wydaje mi się, że Stephen już jest na straconej pozycji i wygrać może jedynie z Coachem, chociaż i tak w to wątpię ;] Jeśli Erinn lub Taj dostaną się do finału z JT lub Stephem, to na bank jedna z kobiet wygra

Erinn, trzymam nadal za ciebie kciuki - pokaż debilom gdzie ich miejsce :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 15 Maj 2009, 11:37:48
18x13
Dopiero kiedy Coach wyleciał zrozumiałam, że nie mogłam się doczekać tego momentu. Cudowne uczucie. Był zbyt pewny siebie i arogancki. Przez jakiś czas go nawet lubiłam, ale dzisiaj jak zrobił z siebie ofiarę po Reward Challenge i przed Immunity... Tym samym straciłam resztki sympatii do niego. Irytujacy, wkurzający, łatwowierny. Kolejny blindside. Genialnie!
A teraz co do reszty odcinka - nudny jak zresztą ostatnio wszystkie. Chociaż ucieszyłam się jak Erinn nagadała Coachowi. Pokazała mu gdzie jego miejsce. Bardzo się cieszę, że Stephen ocalił Erinn, która NIE WIEM JAKIM CUDEM doszła do F4 !!!! Od początku była outsiderem. Ale to chyba było jej kluczem do sukcesu.
Zadania mi się w tym odcinku nie podobały, przeważał JT i wiadomo było, że na nagrodę weźmie Stephena. Także odcinek przewidywalny, w zasadzie oprócz konfliktu Erinn i Coacha nic się nie działo. Jedyne emocje przy TC. I jak się Sierra cieszyła!
Za kilka dni czeka nas finał - miejmy nadzieję wreszcie z emocjami (może wywalą JT jak nie wygra immunitetu?) i zasłużonym zwycięzcą (czyt. Stephen/Erinn).
To tyle. Mam nadzieję, ze ostatni odcinek sezonu, który na początku był świetny, a później marny podniesie moją opinię z niezłego na dobry ;).
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pt, 15 Maj 2009, 14:56:44
18x13
I jak przewidzieliśmy wyleciał Coach. Jeden z gorszych uczestników w historii całego programu i w czołówce najbardziej łatwowiernych. Nie mogłem na niego patrzec pod koniec

Również liczę na finał Stephen / Erinn nadal. Oby tylko nie było tam JT, bo na to nie zasługuje. Ale mi blindside'y w tej edycji . Poprostu Jalapao nie mówiła Timbirze w jakiej kolejności ją będą wyrzynac. Za takie blindside'y to ja dziękuje. Jednak jeden z gorszych sezonów, ale jak pisałem ciekawe charaktery.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Pt, 15 Maj 2009, 20:36:51
18x13
Kiedyś myślałem, że Chet był największą i najżałośniejszą ofiarą w historii programu - myliłem się. Coach to szczyt wszystkiego, szczyt arogancji, szczyt łatwowierności, szczyt wszystkiego co najgorsze. A Immunity Challenge musiałem oglądać w pobliżu wiadra, bo w każdej chwili mogłem niespodziewanie zwymiotować (powiedzmy :P ). Jakie szczęście, że odpadł! Dziwię się, że to tego doszło, bo myślałem, że będzie mnie wkurzał do końca życia. Ale przed nami jeszcze All-Starsy (przynajmniej tak myślę)...
Ogólnie odcinek słaby. Blindside kiepski. Jeśli to ma być najlepszy sezon, to jestem zawiedziony. Jedyny ciekawy moment w tej edycji to wywalenie Tysona.
Moja sympatia do Erinn jest już na maksymalnym poziomie. Taj również bardzo lubię. Obie wspaniale pokazywały jak nienawidzą Coacha. Zresztą jury też.
A finał będzie wyglądał następująco:
4th - Erinn
3rd - Taj
I finał z JT i Stephenem. Pewnie wygra JT, ale Stephen też ma spore szanse. Oby to był Stephen.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: slawek w So, 16 Maj 2009, 14:28:55
18x13

Dzięki  :prosi: wreszcie wyleciał Coach. Przecież pajaca dzisiaj z siebie takiego zrobił, matko jakby jeden był na Exile Island i to on najgorzej tam miał. Ludu pański aż klasnąłem jak się okazało że to ten "pogromca smoków"  :buzz:  poleciał, po obozie chodził bez kija a tutaj jak schodził po ścieżce to musiał się podpierać :)

Ja to już nie wiem kto by to wygrał ale też trzymam kciuki za Stephena i Erinn, może Erinn pójdzie w ślady Jenny z Amazon i pokaże im na końcu na co ją stać :)

Byle do poniedziałku.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Nd, 17 Maj 2009, 09:53:01
Myślę, że mogę to umieścić, bo to nie jest spoiler tylko zapowiedź finału ;).
"I Trust You But I Trust Me More" - After one shocking vote, a seed of doubt is planted by a carefully constructed lie that, after the second vote, leaves the final two turning on each other at the final Tribal Council, on a special two-hour season finale followed by a one-hour live reunion show of SURVIVOR: TOCANTINS - THE BRAZILIAN HIGHLANDS, Sunday, May 17 (8:00-11:00 PM, ET/PT) on the CBS Television Network."

Według tego wydaje mi się, że będzie to wyglądało tak:
F4 - JT (to byłby ten 'shocking vote', chociaż ktokolwiek oprócz Erinn odpadnie w F4 to będzie szok, poza tym wydaje mi się, że Stephen zmądrzeje i zrozumie, że z JT nigdy nie wygra w finale)
F3 - Erinn (ze względu na to, że final 2 ma się zwrócić przeciwko sobie, a Erinn nie była blisko ani z Taj ani ze Stephenem)
F2 - Stephen
F1 - Taj (która ma większe szanse na wygraną niż Stephen)

Nie do końca byłabym zadowolona z takiego obrotu spraw, ale nie wygrałby JT, Erinn zajęłaby 3 miejsce (nie wiadomo w ogóle jak to się stało?), w finale byłby Stephen, a Taj w roli zwycięzcy bym przebolała, mimo że nie do końca na to zasługuje (jeden podrobiony immunitet to nie wszystko, a szkoda, że nie chciała być dalej strategiem, może by wprowadziła trochę życia do tego sezonu).
To takie moje przypuszczenia na podstawie zapowiedzi ;).
Ale cóż, zobaczymy już jutro. (jeśli Erinn wygra - co jest teoretycznie niemożliwe - to chyba umrę z radości :P)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Nd, 17 Maj 2009, 11:57:06
A kiedy kolejny odcinek, w poniedziałek? Tzn my możemy ściągac we wtorek :hmm:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 17 Maj 2009, 12:10:24
Cytat: Meeg w Nd, 17 Maj 2009, 09:53:01
special two-hour season finale followed by a one-hour live reunion show of SURVIVOR: TOCANTINS - THE BRAZILIAN HIGHLANDS, Sunday, May 17 (8:00-11:00 PM, ET/PT) on the CBS Television Network."
Jutro można ściągać.

Ja mam nie za duże oczekiwania i chcę tylko żeby JT nie dostał się do finału. Jeśli tak się stanie to będę zadowolony. A finał z Taj i Erinn byłby szczytem moich marzeń w tej chwili. Aha, dzięki Meeg za ciekawą zapowiedź. Oby ten sezon nas jeszcze zaskoczył...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: bobaas w Nd, 17 Maj 2009, 15:19:30
18X13
No wreszcie poleciał Coach  :ubaw: Miałem go dość po drugim odcinku. Kogoś takiego to jeszcze nie było :D Był tak irytujący, ze głowa mała. Uważa się za Bóg wie kogo, a głupi jak but. Do końca myślał, ze ma grę niemal w garści a po odpadnięciu Tysona było pewne, ze poleci szybciej niż myśli :sciana:. Teraz tylko czas na JT! :devil: Jak on wygra to nie wiem. Pozostałą trójkę "przeboleje" :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Pn, 18 Maj 2009, 16:27:54
18x13

Dobra, może jestem spóźniony, ale jakoś udało mi się nie przeczytać waszych komentarzy odnośnie ostatniego odcinka xP Jeny, jaki jestem szczęśliwy, że wyleciał Coach... W pewnym momencie go nawet polubiłem (jaka szydera :lol: ), ale po tym, jak zrobił z siebie ofiarę mam dość... Najlepsi byli Brendan i Sierra jak "zasnęli" na jego wykładzie na TC xD Debbie chyba też do najbardziej zainteresowanych nie należała :lol:

Mam nadzieję, że uda mi się obejrzeć ostatni odcinek jak najwcześniej :D
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pn, 18 Maj 2009, 18:49:34
18x14
Taj na 4., Erinn na 3. :nie!: Nie chce mi się dalej oglądac. Finałową radę obejże sobie w piątek od razu z reunion, bedzie motywacja przynajmniej.

Ale w sumie spodziewałem się, że tak będzie. Stephen mógł się pozbyc tego frajera JT dużo wcześniej.
A ostatnia rada pewnie będzie wyglądała w uproszczeniu"jaki ten Stephen niedobry, a JT dobry" Cała gromada nie umiała grac gry, więc pewnie nie bedzie wiedziała, ze zwycięstwo nalezy się lepszemu graczu czyli Stephen'owi
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Pn, 18 Maj 2009, 21:18:28
(https://showmag.info/images/logo/survivorUSA18.png)USA: James "J.T." Thomas zwycięzcą "Survivor 18"
Wczoraj w USA zakończyła się emisja osiemnastej edycji reality show "Survivor".

Więcej: https://showmag.info/2009/05/18/usa-james-jt-thomas-zwyciezca-survivor-18/

* * *

Kiepski finał kiepskiego sezonu. Nie rozpisywałem się na temat tej edycji, bo już samo oglądanie uwazalem za stratę czasu: tym bardziej szkoda było go dodatkowo tracić na komentowanie.
A opinię na temat tego sezonu i postaci w nim występujących mam mało subtelną i wygląda ona następująco: :haft:
Tyle ode mnie.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w Pn, 18 Maj 2009, 21:32:43
Szkoda, że się dowiedziałem o wynikach akurat ze strony. Szkoda, też, że taki zwycięzca, wogóle na to nie zasługiwał. To Reunion też już było w niedziele :hmm:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Pn, 18 Maj 2009, 21:37:56
No cóż... Akurat na stronę główną i forum nie ma co wchodzić, kiedy są takie dni jak finał sezonu "Survivor" czy "TAR". Spoilerów nie da się uniknąć. Choć naturalnie przykro, że w ten sposob się dowiedziałeś :(

Programy "Reunion" zawsze nadawane są w niedziele, zaraz po finałowym odcinku.

Na "pocieszenie" powiem Ci, że ja o wynikach dowiedziałem się za sprawą troskliwego użytkownika serwisu, ktory... wysłał wiadomość z tą nowinką poprzez formularz kontaktowy na stronie głównej. Mail zawierał prośbę, aby poinformować o tym czytelników Reality-TV.pl...
Czy muszę nadmieniać, że wieści o finałach "Survivor" umieszczane są na łamach witryny już od czasu 8. edycji, czyli od 5 lat?
Ach, ta troska :]

A finał zepsuty. Choć - prawdę mowiąc - kadra w tej edycji była tak kiepska, przy tak marnym rozwoju akcji, że i tak nie było zbytnio co psuć...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pn, 18 Maj 2009, 22:51:15
18x14
Finał zdecydowanie pociągnął ten sezon na dno.
Najdziwniejsze jest to, że z odcinka na odcinek było coraz to gorzej z tą edycją.
Od połączenia po wywaleniu Tysona w zasadzie nic się nie działo i wszyscy z Timbiry cały czas odpadali.
Jestem pełna podziwu tylko dla jednego zawodnika tej edycji - Erinn, która przetrwała tak daleko, a zawsze była outsiderem nawet w finale. Naprawdę nie wiem jak ona to zrobiła.
Co do zwycięzcy - według mnie w ogóle niezasłużenie wygrał. Wcale nie był taki cudownym i wspaniałym graczem jak Amerykanie uważają (jeszcze chłop się poryczał jak wygrał...). Stephen dużo bardziej zasłużył na miano Sole Survivor i szkoda, że to on nie wygrał (i jeszcze nie dostał żadnego głosu !). Najwyraźniej zawodnicy w tej edycji byli na tyle głupi, że nie potrafili dostrzec kto był lepszym graczem :].
Co do samego finału - emocje były dwa razy - gdy Taj odpadała (jak dla mnie najlepszy blindside edycji, bo nie wyleciał ktoś z Timbiry  :plask: ...) i jak Erinn była bliska zdobycia immunitetu (a tak swoją drogą... czemu za nią tak wszyscy nie przepadali?).
Podsumowując edycję - zapowiadała się świetnie, ale im dalej to było tym gorzej. Z tej edycji pragnę zapamiętać 3 osoby - Tysona (którego mimo wszystko uwielbiam :D), Erinn i Stephena. Z pamięci wyrzucam natomiast wszystko co dotyczyło Sierry i Coacha - dwóch zawodników, których najbardziej nie cierpiałam w tym sezonie (aj, przepraszam. mój błąd. jakże bym mogła zapomnieć o naszym cudownym zwycięzcy JT).
Mam nadzieję, że w następnej edycji także będą ciekawe osobowości tak jak tutaj, ale będą to ludzie, którzy POTRAFIĄ grać, a nie tylko SĄ w tej grze.
To tyle ode mnie.
Zawiedziona tą edycją jestem potwornie.
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Wt, 19 Maj 2009, 16:10:45
18x14
Tak przewidywalnego zwycięzcy nie było już dawno. JT dołączył do grona tych beznadziejnych, chociaż nawet cieszyłem się z jego wygranej, bo Stephen na FTC był beznadziejny - obrócił się przeciwko JT i wszystko zwalił na niego. Ogólnie to chyba najgorsza finałowa dwójka od czasów Chrisa/Twili oraz Briana/Claya. Blindside Taj zaskoczył mnie. Był chyba zaraz po Tysonie najlepszym w tym sezonie. Ale był bardzo nieprzemyślanym ruchem Stephena - Taj odwróciła się od niego, a miał jej głos w kieszeni. Co do Erinn: była jednym z największych kobiecych charakterów jakie kiedykolwiek były. Naprawdę bardzo dobrze zagrała, chyba nawet najlepiej ze wszystkich uczestników w tym sezonie. Gdyby Stephen wygrał FIC, miałaby teraz milion. Z pozycji underdoga przeszła do liczącego się gracza. To chyba jedyna osoba, której należą się gratulacje. Na Reunion ucieszyłem się z tego, że Sierra jest jednym z trzech najbardziej popularnych postaci w tym sezonie i zdziwiłem, że nie poświęcono całego czasu na Coacha.
Podsumowując sezon: było bardzo dużo ciekawych postaci. Szczególnie pięć zapadnie mi w pamięci - Tyson, Brendan, Sierra, Taj i Erinn. Jeśli będą jeszcze jakieś All-Starsy, to chciałbym zobaczyć przynajmniej trzy z nich. Jednak nie przełożyło się to na jakość sezonu. Pre-merge był ciekawy i kiedy pomyślałem, że to będzie jeden z najlepszych sezonów, Coach zmienił bieg gry i wszyscy moi faworyci poodpadali. Nie podobał mi się jeszcze sposób edytowania postaci, np. JT miał być od początku kochany przez widzów, co mi się nie podobało.
Pozostaje mi czekać teraz na wrzesień...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Śr, 20 Maj 2009, 15:05:49
18x14 "A" do momentu wyeliminowania Taj (włącznie)

Jeny, Erinn naprawdę udało się przekonać "Jalapao Two" do wyeliminowania Taj... Jej końcowe słowa były mocne: "Jeśli Erinn znajdzie drogę do finału, to ma mój głos" :D IC nie była zbyt ciekawa... Ciekaw jestem, jakby się potoczyła gra, gdyby to Erinn zdobyła ten immunitet... Ciekawe, czy odpadła by Taj, czy też Erinn, Stephen i Taj by się sprzymierzyli i wyrzucili JT...

18x14 "B" Do wyeliminowania Erinn włącznie

JT jednak nie jest wcale taki głupi... Moim zdaniem, gdyby do finału wziął Erinn, to dostałby głosy jedynie od Coacha i być może od Debbie, która również wyglądała na zadowoloną... Za to jestem pewien, że Erinn miałaby głos Taj, Stephena i Brendana...

18x14 "C" Finałowa rada plemienna

Sierra wymiatała :D Zmieszała JT i Stephena z błotem :D Stephen najsłabszym graczem, jakiego kiedykolwiek widziała :lol: Najbardziej przykro mi było, jak Taj rozmawiała z "Jalapao Two" :( Widać było, że jest to dla niej bardzo trudne :( Jeny, Stephen albo musiał kłamać cały czas, albo cały czas mówić prawdę - tylko wtedy miał szansę, żeby wygrać - ale on oczywiście raz mówił prawdę, a raz kłamał... Jak ja żałuję, że JT nie wziął do finału Erinn :( Przynajmniej zwyciężczyni byłaby zasłużona...
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Thorvald w Cz, 21 Maj 2009, 17:22:21
18xREUNION

Boże, ten sezon skończył się fatalnie :/ JT zwycięzcą :/ Dobrze, że nie Stephen, ale JT to drugi z możliwych najgorszych dla mnie scenariuszy :/ JT zdobył dodatkowe pieniądze przez to, że Amerykanie go lubili - to świadczy o ich tępocie :lol: Moim zdaniem, powinni móc przyznać każdemu, oprócz zwycięzcy...

W kolejnych All Starsach chciałbym zobaczyć z tej edycji

Brendana
Erinn
Debbie
Sierrę
Taj
Sandy xD
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Pn, 25 Maj 2009, 13:37:32
No, nareszcie sezon się skończył. Szczegolnym zawodem jest to że w sumie to wszystko się nawet ciekawie zapowiadało, niestety od połowy można bylo tylko z coraz większą irytacja i znudzeniem śledzić drogę Jalapao 2 do finału. To kto z tej dwójki wygra nie miało dla mnie najmniejszego znaczenia, obaj panowie byli tak samo nudni.
Moje zdanie o jury i finalistach.
Brandon - niby gracz a w sumie całkowicie odpuścił swój Exile Alliance, nie dbał o swoje sojusze w Timbirze bo praktycznie liczył tylko na Sierrę, dziwna gra
Tyson - W sumie calkiem niezły i nie miałbym nic przeciwko temu żeby widziec go w ktorejś z przyszłych edycji. Za bardzo wierzył Coachowi
Sierra - tak jak pisałem na początku przypomina mi Collen z S01. Sympatyczna, taka "cute" i nie potrafiąca grać. Nie miała żadnej strategii na dotarcie do finału.
Debbie -  nie lubiłem jej, wszystkie swoje nadzieje powiązała z Coachem i Tysonem a gdy to nie wypalilo nie wiedziała co dalej robić.
Coach - jego idiotyczne przesądy i wiara w "power alliance" zrujnowały seson. tragedią jest to że pewnie poprosza go do następnych allstarsów i facet gotow jest popsuc kolejny sezon.
TAJ - porównywałem ją z Cirie ale wypluwam te słowa bo takie porównanie jest dla Cirie po prostu obrazą. TaJ po prostu nie potrafi grac i nawet gdy miała szansę to robila wszystko aby tylko odpaśc i utorowac innym droge do finału. Oddała swojego idola i nawet nie myślała o zdradzie podczas gdy Cirie zawsze walczyła do konca.
Erinn - dotarła najdalej jak tylko mogła. Miała pecha że znalazła się  w pobliżu Coacha i szczęscie że Timbira nie przegrała immunitetu przed połączeniem. Po połaczeniu juz nie miała możliwości manewru. W Timbirze i tak była na dole  a tak chociaz zajeła 3 miejsce.
Stephen - jak sie idzie do finału z JT to jest wiadomym że finał się przegra. Zasłuzył na przegraną za to że nie zerwał tych więzów z JT wcześniej.
JT - nie pojmuję czemu amerykanie go lubią? (tak samo było z Jamesem)Nudny facet i znalazłbym pewnie z 10 osób w tej edycji ktorym zyczyłbym wygranej bardziej. Wygrał dzięki temu że Coach zobaczył w nim warriora i od tego momentu byl praktycznie nie do ruszenia. Wśród wszystkich zwycięzców dla mnie znajduje sie w dolnej połówce gdzieś tak na poziomie Arasa i Vecepii.

Sezon 18 przypominał mi troszkę Tajlandię, calkiem niezly początek a potem przewidywalny do bólu koniec. Tajlandia wygrywa tym że miała lepszego zwycięzcę bo Brian to był prawdziwy czarny charakter ktory chociaż nie powodował że czlowiek usypiał fotelu ogladając go na ekranie.

Jeszcze raz się przekonałem że nie mozna wierzyć Jeffowi gdy zapowiada kolejny sezon. Ten miał miec najwięcej blindsidów a tak naprawdę były DWA, brandon i Tyson.
Chyba będe musiał ponownie obejrzeć Micronezje aby zapomnieć o tej wiosennej porażce  :bye:


PS. Zapomniałem napisac o Reunion.
To był jakis koszmar. Jeff oczywiście zakochany w JT i Coachu oraz pod wrażeniem cudownego mężusia TAJ calkowicie zapomnial o 15 pozostałych uczestnikach. Zbył całą pietnastkę króciutkim pytankiem z kartki a ze 20-30 minut poswięcił na tą cholerną trójcę. Chyba najgorsze reunion od czasu tego prowadzonego przez Rosie  :sciana:
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: joker w So, 30 Maj 2009, 20:17:58
Powiem tylko tyle - jeden z najgorszych sezonów jakie widziałem :/ mój faworyt (Jason) odpadł zaraz po tym jak go polubiłem i zacząłem mu kibicować, niestety nikt nie wszedł już na jego miejsce :/
Finałowy odcinek oraz Reunion obejrzałem w niecałą godzinę, bo z nudów popędzałem. Mam nadzieję że kolejny sezon poprawi jakość Survivor :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: wookash94 w Nd, 31 Maj 2009, 11:09:59
Cytat: joker w So, 30 Maj 2009, 20:17:58
mój faworyt (Jason)
Tyson?
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: joker w Nd, 31 Maj 2009, 11:22:08
hehehe zgadza się, przepraszam za błąd :)
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: Showmag w Pn, 21 Wrz 2009, 16:09:34
(https://showmag.info/images/logo/survivorUSA18.png)Rozdano Nagrody Emmy 2009
W niedzielę w USA po raz 61. przyznano Nagrody Emmy. Ceremonia odbyła się w Nokia Theatre w Los Angeles.

Więcej: https://showmag.info/2009/09/21/rozdano-nagrody-emmy-2009/
Tytuł: Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands
Wiadomość wysłana przez: kokosanka w Cz, 10 Gru 2009, 01:06:11
co za beznadziejny sezon i ludzie.przez kilka odcinków mi sie podobał i lubiłam wiekszosc.teraz jestem po obejrzeniu 10odcinka.Ci ludzie nie mysla...eliminują ludzi których nie lubią zamiast tych którzy im zagrazaja.Mam na mysli Sierre,chociaz jeszcze nie odpadła,ale taki był plan.Co ona im wszystkim zrobiła ,ze tak jej nienawidza?Jt nazwał ja kłamliwa suka,a sam jest swiety?zdradził coacha...tak samo jak Sierra.czepiaja jej sie,ze miała sojusz z Brendanem..to jest chore.przeciez taka jest gra.coach tez jest chory i jego sciezka wojoników.Powinni wyeliminowac go w poprzednim odcinku,ale to sa kretyni.Jak ja nie znosze tysona(głupie zarty i wredne teksty i mysli,ze ma piekna buzke :buzz: ),erin,coacha(co on z tymi smokami.... :szok:),jt (jest nijaki ,bezmyslny) i stephana.... :sciana: jedynie Taj i Sierra sa fajne.smiałam sie jak wyeliminowali tajsonka yeaaaaa a ten czub coach jaka miał mine :devil: