"Celebrity Big Brother" - emisja: sierpień.
Emisja: 18.08.2014
(https://pictap.pl/di-KV5PY75O.jpg)
Na oficjalnej stronie programu można też już znaleźć zwiastun.
Fajnie, że z końcem cywilnej edycji lato z Big Brotherem się nie kończy. W Celebrity Big Brother 14 liczę na urozmaicony i interesujący, bardziej niż dotychczas, pakiet mieszkańców. I mam też cichą nadzieję, że tym razem bardziej estetycznie odmienią wnętrza domu, bo zazwyczaj wystrój w letnich celebryckich edycjach powodował u mnie obrzydzenie. ;)
Odmieniony wystrój domu Wielkiego Brata:
https://bbspy.co.uk/cbb14/news/0818/celebrity-big-brother-summer-2014-house-pictures-unveiled-picture-gallery (https://bbspy.co.uk/cbb14/news/0818/celebrity-big-brother-summer-2014-house-pictures-unveiled-picture-gallery)
Ruszyła czternasta edycja "CBB". Początek całkiem obiecujący - mamy niezły zestaw nowych domowników, których jest aż czternastu. Dom prezentuje się całkiem przyjemnie: zniknęły elementy z edycji "power trip", a zrobiło się jeszcze bardziej luksusowo. Celebryci bardzo zróżnicowani, totalna mieszanka. Jest tancerz, modelka, która jest pustą lalą, czy trener gwiazd który był mężczyzną, a jest kobietą. Wielki Brat nie byłby sobą, gdyby nie wymyślił twistu. Kiedy do domu weszła pierwsza trójka nowych uczestników, to Wielki Brat zebrał ich na sofach. Do pokoju zwierzeń wezwał Dee (weszła jako pierwsza) i oznajmił jej, że ma dla niej misję. Twist polega na tym, że Dee musi udawać arystokratkę, która jest w kolejce do bycia królową. Ma wkręcić trzech ostatnich uczestników, (amerykanie) którzy nie mają pojęcia, kim ona naprawdę jest. Reszta celebrytów może jej pomagać i jest wtajemniczona. Dee opuściła więc dom, przeszła do specjalnego pokoju, gdzie została ucharakteryzowana i weszła do programu ponownie, jako ostatnia. Twist bardzo fajny, coś zupełnie innego. Ogólnie bardzo mi się podoba i zapowiada się świetna seria. Jednak jak będzie, to się dopiero okaże.
No i zaczęło się - 14 nowych celebrytów zamieszkało w domu Wielkiego Brata.
(https://i61.tinypic.com/9jng5s.jpg) (https://bigbrother.channel5.com/housemates)
Najbardziej lubię Dee oraz Leslie'go. Nie lubię Frenchy i Edele. Gary mnie przeraża. Kellie śmieszy.
Ogólnie całkiem udany zestaw mieszkańców, z róznych środowisk. I chyba nikogo zajmującego się modelingiem nie ma tym razem, wow.
Niestety już dziś mogę śmiało przewidzieć, że wygra Kellie. Takie historie ludzie lubią, ta cała zmiana płci i w ogóle, w dodatku postać jest przesympatycznie przesympatyczna, słodka i urocza. Mnie jednak odpycha, cały czas widzę w niej faceta i nawet dziwnie mi pisać o niej w formie żeńskiej.
Martwi mnie, że ludzie lubią Frenchy. Ma bzika na punkcie koloru różowego, hasło życiowe "plastic, fantastic!" i wodę zamiast mózgu, a ludziom to imponuje. Luisa w CBBBOTS niemal się nie posikała z radości...
Edele okaże się niezłą wredną krową, widzę to w jej oczach. Nie zdobyła ani 1% mojej sympatii.
Gary niezłą scenę odwalił podczas wejścia do domu. Emma była wyraźnie zszokowana i nie wiedziała jak się zachować. Gość mnie przeraża i irytuje, bo gluchy jest jak pień i trzeba po kilka razy wszystko mu powtarzać. Pewnie pozostałych mieszkańców też to będzie irytowało. Ratuje go tylko to, że jest hollywoodzką gwiazdą.
Wieczór otwarcia świetny, a twist z Księżną genialny, haha! Ciekawe czy Dee da radę wkręcić trzech amerykańskich mieszkańców, że naprawdę pochodzi z brytyjskiej rodziny królewskiej. :gwizd:
Dzisiaj nawet niby własny prywatny kamerdyner przyniósł jej wykwintne śniadanie, tylko dla niej. Niezły ubaw się zapowiada, ale szkoda, że trwać będzie tylko 24 godziny.
No nic, znowu zaczęło się oglądanie po nocach. :D
Cytat: Guuki w Wt, 19 Sie 2014, 15:32:41
Niestety już dziś mogę śmiało przewidzieć, że wygra Kellie. Takie historie ludzie lubią, ta cała zmiana płci i w ogóle, w dodatku postać jest przesympatycznie przesympatyczna, słodka i urocza. Mnie jednak odpycha, cały czas widzę w niej faceta i nawet dziwnie mi pisać o niej w formie żeńskiej.
Nie czytając Twojego posta, tylko oglądając zdjęcia stwierdziłem, że to Frenchy jest po zmianie płci :D
Nie znam żadnego z tych celebrytów....
Pierwszy dzień celebrytów w domu Wielkiego Brata zaliczony. Jak na razie jest naprawdę nieźle, towarzystwo wydaje się bardzo zróżnicowane, zupełnie inne od ludzi, którzy byli w BB15. Póki co wszyscy są w sumie okej, ale podejrzewam, że np. Edele może być wkrótce wkurzająca. Najśmieszniejsze sytuacje są z Garym. :D Dobrze nie słyszy i co chwilę do wszystkich mówi tylko: "coo?". Mieszkańcy muszą się powtarzać. Dee kontynuowała tego dnia swoją misję, gdzie ma wkręcić trzech uczestników z ameryki, że podchodzi z rodziny królewskiej. Musiała opowiedzieć im historie ze swojego życia. Między innymi taką, że jak była na polowaniu z rodziną królewską, to przez przypadek zabiła łabędzia. Frenchy od razu wszystko łyknęła. Podejrzewam, że misja zostanie zaliczona. Śmiesznie bywa też z Kellie. Wszyscy rozmawiają przy stole, a ona zasypia na siedząco! :P
Coraz bardziej rozbawia mnie Gary, który ciągle opowiada jakieś niestworzone historie - między innymi o tym, że porozumiewał się z duchem, czy widział anioła. Poza tym ciągle do wszystkich zwraca się per "heeee?". Niedosłyszy i każdy się powtarza, jest to bardzo zabawne. :D Rano do domu wszedł kamerdyner, który podał śniadanie Dee, jak na królową przystało. Dee miała też tego dnia przyznać komuś honorowe obywatelstwo księstwa Solihull - wybrała Frenchy. Po upływie 24 godzin dobiegła końca misja Dee. Udało jej się wkręcić trójkę mieszkańców z ameryki i misja została zaliczona. W nagrodę celebryci mogli wziąć udział w wieczornej imprezie. Edycja z dnia na dzień coraz bardziej mi się podoba. Jest póki co bardzo klimatycznie i ekipa okazuje się coraz lepsza.
Ruszyła 14 edycja brytyjskiego "Big Brothera" z udziałem gwiazd
https://showmag.info/2014/08/19/ruszyla-14-edycja-brytyjskiego-big-brothera-z-udzialem-gwiazd/ (https://showmag.info/2014/08/19/ruszyla-14-edycja-brytyjskiego-big-brothera-z-udzialem-gwiazd/)
Pierwsze zadanie tygodniowe. W domu pojawiło się wielkie biurko, przy którym pracują Leslie i Kellie. Zostali oni agentami szukającymi osób nadających się na celebrytów. Organizowane są specjalne "castingi" sprawdzające, czy mieszkańcy się nadają. Gary i Stephanie musieli reklamować między innymi pastę do zębów, która była bardzo ostra, a oni ledwo wytrzymywali. W kolejnym castingu mieszkańcy musieli wygłaszać przemówienia na temat jakiejś kampanii. W trzecim zaś David i Audley musieli odegrać scenkę filmową. Jak się okazuje, Gary sporo miesza w domu, nawet o tym nie wiedząc. Mieszkańcy dużo rozmawiają na temat jego osoby. Ma momentami dziwne zachowania, ale sporo wnosi do programu. Mam więc nadzieję, że trochę tam zabawi. Jest czasem bardzo zabawny. Przez to, że niedosłyszy tworzą się różne krzywe akcje.
Zadanie zakupowe dobiegło końca. W ostatnim jego etapie wzięły udział Claire i Frenchy. Miały odegrać sceny filmowe. Niestety, celebryci nie zaliczyli zadania. Oprócz tego w domu naprawdę sporo się dzieje. Gary wprowadza sporo zamieszania, są kłótnie. Przez pierwsze dwa dni było spokojnie, a teraz większość wybucha. Leslie tego dnia pokłócił się z Garym. Zachowywał się beznadziejnie i jest irytujący. Doszło też do kłótni między Kellie, a Frenchy.
Oprócz tego odbył się program na żywo, w którym widzowie wybierali spośród celebrytów najciekawszą osobę. O zgrozo wybrali Lesliego. Musiał on podać imiona dwóch osób które nominuje. Osoby te musiały również zamieszkać w specjalnie wybudowanym w ogrodzie śmietnisku. W jednej części ogrodu pojawiło się pełno gratów i tam przez pewien czas dwoje celebrytów musi zamieszkać. Gary i Frenchy zostali wybrani.
Pierwsze wrażenia o zgranej ekipie pękają jak bańka mydlana - dom jest przepełniony agresją. Piątego dnia od samego rana w domu nie było wesoło. Kiedy wszyscy spali, Frenchy irytowała śpiących i skakała po sypialni, krzyczała i piszczała, robiąc reszcie na złość. Doszło do wielu sprzeczek. Jak zwykle w roli głównej Leslie, a to był dopiero początek. Chwilę później Frenchy poszła do spiżarni i powysypywała paczki z jedzeniem, powylewała wodę w sypialni i pocięła nożyczkami spodnie Lesliego! On zaś nosił się z zamiarem załatwienia potrzeby fizjologicznej w jej walizce z rzeczami! Na szczęście się powstrzymał. Kiedy jednak zobaczył swoje pocięte spodnie, to o mało nie doszło do rękoczynów, było do tego bardzo blisko. Wielki Brat zainterweniował i oboje dostali ostrzeżenia. Dopiero rozmowy z Wielkim Bratem ostudziły emocje i Frenchy oraz Leslie przeprosili się. Wieczorem Gary i Frenchy musieli przejść do ogrodowego śmietniska i spędzą tam najbliższe dni. Kiedy oni siedzieli w ogrodzie, pozostali mieszkańcy mogli wziąć udział w imprezie. Jakiś czas później Leslie musiał podać imię trzeciej osoby, która zostanie nominowana i dołączy do mieszkańców przebywających w śmietnisku - wybrał Kellie. Nie była ona zadowolona, doszło do kolejnej kłótni. Kellie prosiła nawet Wielkiego Brata, by pozwolił jej opuścić dom! Jakby tego było mało, do kolejnej kłótni doszło między Jamesem, a Audleyem. Tu również było blisko do rękoczynów. Tak wybuchowego odcinka w historii brytyjskiego Big Brother chyba jeszcze nigdy nie było!
Dzień szósty w domu Wielkiego Brata był dużo spokojniejszy od dnia poprzedniego. Wróciła rodzinna atmosfera, wszyscy przepraszali się za to, co wydarzyło się wcześniej. Gary jak dla mnie jest taki trochę jak Lauren z zeszłego roku. Bardzo zabawny. Przez sześć dni nie brał prysznica, dopiero się wykąpał, kiedy mieszkańcy go o to prosili. :D Trzech mieszkańców wybranych przez widzów jako najmniej interesujący (David, Claire i Edele) musiało przed resztą pochwalić się jakimś talentem. Leslie jako "gwiazda show" wybrana przez widzów musiał zdecydować, kto z z tej trójki jest najmniej interesujący i dana osoba musiała przejść do ogrodowego śmietnika. Wybrał Davida. W efekcie w śmietnisku przebywają: Gary, David, Frenchy i Kellie. Wszyscy są nominowani do opuszczenia domu.
Mieszkańcy przebywają w domu już od tygodnia. Widać, że mimo początkowych starć, teraz wszyscy powoli się docierają. Stephanie jest podobna do swojego brata, który był w jedenastej edycji "cbb". Też potrafi wbić szpilę i obgadać. Można też dorzucić do niej Jamesa. Mimo, że oboje są w porządku, to obgadywać uwielbiają. Wielki Brat przygotował tego dnia quiz dla mieszkańców przebywających na śmietnisku. Musieli oni odgadywać wybory Lesliego - każdy uczestnik miał zgadnąć czy Leslie ocenił kogoś mniej lub bardziej, w czterech kategoriach. Najwięcej punktów zdobyła Frenchy. Nagroda dla niej była szokująca, bo... została zwolniona z nominacji i mogła wrócić do domu. W zamian musiała nominować na swoje miejsce kogoś innego - wybrała Jamesa. Nie był to jednak koniec wrażeń, ponieważ Leslie musiał nominować jeszcze jedną osobę, wybrał Claire. Nominowani ostatecznie zostali: Gary, James, David, Claire i Kellie.
Kolejne zadanie tygodniowe w domu. Wielki Brat testuje przeróżne fobie na uczestnikach. Pierwsi byli Ricci, Stephanie i Edele. Stephanie musiała przebywać przez określony czas w pomieszczeniu z rozkładającymi się produktami, w strasznym smrodzie i mnóstwem much. Zaś Ricci musiał otworzyć tajemnicze wielkie pudło. Nie miał pojęcia, co jest w środku, a po chwili z pudła zaczęły wylewać się wprost na jego twarz jakieś pomyje. Edele musiała przez określony czas trzymać twarz na czyimś brzuchu. Z kolei Dee, Kellie i Frenchy odpowiadały na bardzo niewygodne pytania od Wielkiego Brata - pozostali oczywiście oglądali wszystko na plazmie. Lauren i David byli pierwszymi, którzy nie zaliczyli swojego zadania. Ich fobia dotyczyła pająków. W pokoju zadań, w którym przebywali zgasło światło i wtedy wszedł sztuczny pająk. Lauren się wystraszyła i wcisnęła przycisk bezpieczeństwa. Automatycznie oboje oblali swoją część zadania. James & George mieli za zadanie wykonać przedziwny taniec "morris dance". Był to bardzo dziwny rodzaj fobii. Gary otrzymał w związku z zadaniem misję od Wielkiego Brata: musiał wkręcić mieszkańców, że ma fobię związaną z balonami.
Eliminacja #1:
W finałowej części zadania tygodniowego udział wziął Gary. Dzień wcześniej Wielki Brat dał mu sekretną misję: musiał przekonać mieszkańców, że jego fobią jest strach przed balonami. Takie też było jego zadanie - w pokoju zadań było mnóstwo balonów, a on miał udawać, że tego nie znosi. Wcześniej przygotował do tego mieszkańców i kilka osób wkręcił, że boi się balonów od dzieciństwa. Wszyscy uwierzyli. W salonie pojawił się specjalny przycisk - jeśli mieszkańcy by go wcisnęli i pomogli mu, wtedy zadanie tygodniowe zostałoby zaliczone. Niestety, nikt przycisku nie wcisnął. Gary swoje zadanie zaliczył, ale zadanie tygodniowe nie zostało zaliczone. Gary jest coraz bardziej sympatyczny i na pewno nie siedzi z boku. W ogóle wybrano bardzo ciekawych ludzi i fajnie się tą edycję ogląda.
Dom Wielkiego Brata jako pierwszy opuścił... David - bardzo dobra decyzja widzów. Był najnudniejszy ze wszystkich celebrytów.
Dzieje się! Ledwie dom opuścił David, a na mieszkańców czekała kolejna dawka emocji - nominacje twarzą w twarz! Nic tak nie pobudza uczestników, jak takie właśnie nominacje. Nie obyło się oczywiście bez awantur między domownikami, najwięcej oberwał oczywiście Gary. Stephanie została przy okazji nominacji ukarana przez Wielkiego Brata: dzień wcześniej, podczas rozmowy z Jamesem powiedziała mu, że zamierza nominować Audleya. Za karę Wielki Brat unieważnił jej głosy. Kellie też była zła za nominację od Audleya, który powiedział, że źle się czuje w jej towarzystwie już jako kobiety w łazience, bo znał ją wcześnie jako mężczyznę. Bardzo "wybuchowe" towarzystwo w tej edycji, wystarczy bardzo niewiele, by doszło do awantury! Nominowani zostali: Gary, Frenchy, Leslie, George, Stephanie, Audley i Kellie.
Eliminacja #2:
Jedenasty dzień w domu kręcił się wokół Kellie. Dzień wcześniej Audley podczas nominacji wspomniał, że nie może zaakceptować do końca jej zmiany płci. Wcześniej znał Kellie jako Franka, z którym współpracował przy walkach bokserskich. Doszli do porozumienia, choć było bardzo trudno. Gary nadal mnie rozbawia - uczył się zmywać naczynia, czy zaczął sprzątać. To naprawdę duży wyczyn dla niego. :D Jest przezabawny. Wieczorem Wielki Brat zorganizował imprezę, na której wszyscy mogli się wyluzować. Trochę irytujący zaczyna być już George, który jest nijaki.
Dom Wielkiego Brata jako drugi opuścił... Leslie - kolejna dobra decyzja widzów, to wręcz niemożliwe. :D
Dwanaście dni w domu minęło, a na nudę nie można narzekać. Stephanie po raz kolejny udowodniła, że nie ma poczucia humoru, jest nawet gorsza od swojego brata. Audley zażartował na jej temat, a ona od razu zaczęła atakować. Ciągle tylko obgaduje każdego z celebrytów, a swoich wad nie dostrzega. Dostała nawet ostrzeżenie od Wielkiego Brata, które jej się należało. Kompletnie nie ma szacunku do Garego i nie rozumie tego, że jest starszy, a do tego jest po wypadku, który uszkodził jego mózg, dlatego trzeba mieć do niego więcej wyrozumiałości. Bardzo zabawne zadanie tego dnia Wielki Brat przygotował dla swoich mieszkańców: zorganizował talk show, który poprowadziła Claire. James, Lesslie i George użyczali swoich głosów, zaś Stephanie, Gary i Frenchy byli marionetkami w specjalnych strojach, którymi te trzy osoby manipulowały i odpowiadały za nich na pytania prowadzącej talk show i uczestników. Oczywiście nie obyło się bez sprzeczek.
Kolejne zadanie w domu: mieszkańcy ledwo się przebudzili, a w ogrodzie zobaczyli szklaną, przezroczystą kopułę niewielkich rozmiarów. Zadanie polega na tym, że dwie osoby muszą przebywać tam jak najdłużej. Osoba, która przesiedzi tam dłużej od swojego rywala, wygrywa immunitet zwalniający z nominacji. Do zadania wybrani zostali Audley i James, którzy musieli wejść do kopuły. Pozostali mieszkańcy mogli kibicować. Wielki Brat nie byłby jednak sobą, gdyby chociaż ociupinkę nie namieszał. W ogrodzie pojawił się telefon, a obaj panowie mieli możliwość rozmowy ze swoimi małżonkami, jednak wtedy oczywiście nie zaliczyliby zadania. Panowie jednak nie ugięli się. Obaj zaliczyli zadanie i zdobyli immunitet. Wieczorem w nagrodę mieszkańcy mogli zjeść wykwintny posiłek. George i Stephanie zostali wezwani do pokoju zwierzeń, a tam Wielki Brat poinformował ich, że złamali regulamin, rozmawiają na temat nominacji. Za karę musieli razem na jakiś czas wejść do kopuły znajdującej się w ogrodzie.
Nominacje w domu Wielkiego Brata - tym razem tradycyjne, w pokoju zwierzeń. Nominowani zostali: Gary, Kellie, Stephanie, Lauren, Ricci i Frenchy. Niestety dom opuściła ze względów zdrowotnych jedna z lepszych mieszkanek, Claire. Mam nadzieję, że powróci do programu, bo ona i Gary są jednymi z sympatyczniejszych uczestników, choć Gary momentami jest dosyć specyficzny. :D Ricci i Lauren mają się ku sobie, nareszcie się obudził, bo dotychczas był statystą niewiele wnoszącym do domu...
Kolejne zadanie zakupowe. Na czas zadania udostępniony został specjalny pokój wyposażony w plazmę, na której mieszkańcy muszą liczyć pojawiające się "oczy", czyli logo programu. Oko pojawia się raz szybciej, raz wolniej, a zadaniem uczestników jest zliczenie wszystkich. Mogą niewiele się pomylić, by zaliczyć zadanie. Wielki Brat tradycyjnie miesza i utrudnia mieszkańcom liczenie. Kiedy przyszedł czas liczenia przez Garego i Jamesa, Wielki Brat przy okazji wypytywał ich o różne daty, by się zdezorientowali i źle liczyli - wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie. Później było jeszcze lepiej: Kellie, Stephanie, Frenchy i Lauren musiały liczyć ilość pojawiających się "oczu", a na plazmie Wielki Brat pokazywał im, kto kogo typował w ostatnich nominacjach! Dziewczyny jednak starały się jak najbardziej skupić na zadaniu. W finałowej części zadania Lauren, Ricci, George i Stephanie przy okazji liczenia mogli zjeść wykwintny obiad, co oczywiście ich dezorientowało w liczeniu. Nie wiedzieć dlaczego zadanie trwało tylko jeden dzień. W ten sam dzień, w którym się zaczęło, również się skończyło - beznadziejnie. Domownikom udało się zaliczyć to jednodniowe zadanie zakupowe.
Eliminacja #3:
Kellie to już chyba sama nie wie, czy chce być w domu, czy też nie. Najpierw prosi widzów, by na nią głosowali i żeby opuściła dom, a potem w pokoju zwierzeń stwierdza, że chciałaby zostać. Tacy uczestnicy są najgorsi, poza tym jest strasznie, ale to strasznie monotematyczna. Tym razem mieszkańcy nie odbierali swoich zakupów ze sklepu - wszystkie zamówione przez nich produkty czekały na stole w jadalni. Radości nie było końca. Wielki Brat jest na czasie ze swoimi zadaniami i zorganizował popularne wyzwanie zimnego kubła. Publika miała wybrać jedną osobę, która zostanie oblana lodowatą wodą i wybrali Frenchy. Kiedy ona została już oblana, musiała kogoś nominować, wybrała Lauren. Wielki Brat ogłosił, że zgodnie z ideą zadania, pieniądze zostaną przekazane na szczytny cel. Potem Wielki Brat zebrał wszystkich na sofach i oznajmił im smutną nowinę: Claire nie wróci do domu Wielkiego Brata. :( Ze względów zdrowotnych nie może powrócić do programu - wielka, wielka szkoda. Była według mnie pewną finalistką.
Dom Wielkiego Brata opuściła... Frenchy. Trochę szkoda - wnosiła dużo więcej niż np. Kellie...
Kolejne nominacje w domu Wielkiego Brata - po raz kolejny twarzą w twarz. Nominowani tym razem zostali: Kellie, (ale to już tradycja tej edycji, że ona jest nominowana) James, Audley, Gary, Stephanie i Edele. Najbardziej oberwało się Kellie, ale wcale się nie dziwię. Sama nie wie czego chce. Chodzi po domu przygnębiona przez cały czas, w ogóle się nie bawi, praktycznie wcale nie uśmiecha. Zanudza wszystkich i zniechęca do wszystkiego, to niech się nie dziwi, że ją nominują. Jak dla mnie mógłby wylecieć Audley - zaczyna się robić irytujący, a do programu prawie nic nie wnosi.
Eliminacja #4/5:
Wielki Brat nie przestaje mącić w domu - uczestnicy wypełniali anonimowe ankiety na temat współmieszkańców, a potem czytali kto co o kim sądzi, a przy okazji mogli się ujawnić, kto na kogo głosował. Pytania były mocne, więc nie obyło się bez sprzeczek. Najbardziej oberwało się Kellie. James zachowywał się chamsko wobec niej, ale to nie pierwsza taka sytuacja z nim w roli głównej. Uwielbia on obgadywać za czyimiś plecami. Kellie próbuje się mu przeciwstawić, przez co jest coraz mniej lubiana przez widzów.
Jako pierwsza dom Wielkiego Brata opuściła... Stephanie. Druga dom opuściła... Kellie.
Gary nareszcie mógł się wykazać. Wcielił się w rolę terapeuty i w specjalnie przygotowanym do zadania gabinecie przeprowadzał serię rozmów z każdym z mieszkańców. To idealne zadanie dla niego - zwłaszcza z jego nadnaturalnymi zdolnościami. :D Najciężej było w przypadku Jamesa, bardzo trudno z nim się porozumieć, bo ciągle tylko szuka okazji do kłótni, przy czym jest naprawdę chamski. Skończyło się na tym, że skrytykował wszystko w pokoju zwierzeń, jak zwykle zresztą. Nawet po wyjściu Stephanie nie mógł zachowywać się spokojnie. Czuje się pewnie w domu, bo mimo, że publika niby go nie lubi i strasznie na niego buczą przy ogłaszaniu wyników, to konsekwentnie w każdym programie na żywo jest bezpieczny.
Wielki Brat zlecił mieszkańcom kolejne zadanie: uczestnicy pracowali, odpowiadając na pytania dzwoniących do nich osób. Te dzwoniące osoby skarżyły się na mieszkańców, krytykowały ich doszczętnie, a zadaniem celebrytów było zachowywać się w pełni profesjonalnie, czyli się tym nie przejmować i wypełniać swoje obowiązki jako pracownicy. Domownicy zostali podzieleni na dwie grupy pracowników, w pierwszej byli: Edele, Dee, Gary oraz Audley. W Drugiej zaś Ricci, James, Lauren i George. Niektóre wypowiedzi dzwoniących były naprawdę ostre i chamskie, a uczestnicy mimo to musieli trzymać nerwy na wodzy. Jedna z dzwoniących osób wytknęła Edele, że jest nudna i wiecznie chodzi smutna. Edele postanowiła więc to zmienić i... weszła do basenu w ubraniu, a potem szalała w ogrodzie z resztą mieszkańców. Jak widać - zadanie odniosło skutek i poruszyło domowników. Mieszkańcy jako pracownicy mogli wziąć udział w biznesowej imprezie.
Ostatnie nominacje w domu Wielkiego Brata. Mieszkańcy kolejno typowali dwie osoby w pokoju zwierzeń. Głosy tak się ułożyły, że wszyscy zostali nominowani do opuszczenia domu. Myślę że to dobrze - widzowie będą mogli wyrzucić osobę, która najmniej zasługuje na finał. Gary znowu dawał czadu - tym razem postanowił zdjąć spodnie i majtki... nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie robił tego w kuchni, przy reszcie. Stwierdził, że coś go swędziało, tymczasem reszta zamarła. Część uczestników musiała oglądać jego gołe pośladki. W kuchni był James, który całość jak zwykle nieco rozdmuchał. Gary odbył nawet rozmowę w pokoju zwierzeń. Wielki Brat upomniał go i prosił, by czegoś takiego więcej nie robił. Gary w ogóle szalał tego dnia, pokłócił się mocno z Dee, która całą sytuację mocno przeżywała...
Poprzedniego dnia doszło do ostrej sprzeczki między Dee, a Garym. Ponieważ jednak Dee jest w porządku, postanowiła sama z siebie przeprosić za kłótnię. To było do przewidzenia, Dee jest naprawdę naturalna i taka zwykła, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Gary też ją przeprosił i zapanował spokój. Oprócz tego stały element każdej edycji - listy od rodzin, pojawiły się i w tej edycji. Widzowie w głosowaniu wybrali Edele osobą, która ma otrzymać list od bliskich. Potem ona miała zdecydować, kto jako kolejny dostanie list. W ten sposób kolejno każda wybrana osoba decydowała, kto jako następny otrzyma list od rodziny. Ostatecznie możliwość przeczytania listów od bliskich otrzymali oprócz Edele: Gary, Audley i James. Tradycyjnie nie obyło się bez łez...
Eliminacja #6/7:
No i zabawny Gary robi się coraz bardziej chamski. Pokazuje się ze złej strony i zauważają to widzowie. Fakt, mieszkańcy często nie okazują mu szacunku, ale on też powinien uważać co mówi. Nie potrafi zwrócić grzecznie uwagi, tylko jego odzywki są chamskie. Nadal jest śmieszny, ale trochę przesadza. Ogólnie cały dzień był jakiś nerwowy, ciągle były jakieś niedomówienia.
Dom Wielkiego Brata opuścili Ricci i Lauren. Tym razem dom opuszczali we dwoje. Ricci zapowiadał się na "bombę", jak Charlotte rok temu, a tymczasem okazał się nudziarzem. Już Lauren więcej wnosiła do domu.
Kolejny dzień w domu i nowe zadanie. Tym razem uczestnicy programu wzięli udział w quizie:"Game Players". Wielki Brat podzielił domowników na dwie grupy: czerwonych i niebieskich. W pierwszym etapie mieszkańcy mogli oglądać na plazmie nominacje, jednak tylko ich uzasadnienia. Zadaniem celebrytów było odgadywać o jaką osobę chodzi. Dzięki temu niektórzy mogli dowiedzieć się, przez kogo zostali nominowani. W drugim etapie odpowiadali na pytania Wielkiego Brata typu: kto jest najnudniejszym mieszkańcem, kto jest największym graczem czy kto jest najbardziej atrakcyjny. Ostatecznie cały quiz wygrała grupa czerwonych. Podczas zadania widać było jaki James jest łasy na wygraną i na pochwały. Mam nadzieję że ani James, ani Audley nie wygrają programu. Jakiś czas po wyjściu Lauren i Ricciego Wielki Brat powitał pozostałych mieszkańców w finale programu. Finaliści mogli jeszcze po raz ostatni wspólnie wejść do pokoju zwierzeń i porozmawiać z Wielkim Bratem...
Finał!
Ostatniego dnia w domu finaliści tradycyjnie zjedli wspólną, uroczystą kolację. Podczas jej trwania dziękowali sobie wspólnie za udział w programie i wspominali najlepsze chwile.
Wyniki głosowania widzów przedstawiały się następująco:
1. miejsce - zwycięzca: Gary! :D
2. miejsce: Audley,
3. miejsce: James,
4. miejsce: George,
5. miejsce: Dee,
6. miejsce: Edele.
---------------------
Edycję oceniam bardzo pozytywnie, była to jedna z lepszych serii. Ekipa fajnie dobrana i działo się do samego końca.
Po raz pierwszy od długiego czasu wygrała osoba, która na to zasługiwała. Gary był ciekawym mieszkańcem i sporo wnosił mimo swojego wieku. Należało mu się zwycięstwo. Uważam, że dawno nie było tak wyśmienitego "CBB".
Ciekawostka: Gary jest pierwszym w historii amerykańskim zwycięzcą brytyjskiego Big Brothera.
(https://pictap.pl/di-3F9TZ62V.jpg) (https://www.facebook.com/BigBrotherUK/photos/a.126723617412897.34404.119257188159540/784384961646756/?type=1)
Zakończyła się 14. celebrycka edycja programu "Big Brother" w Wielkiej Brytanii.
Zwycięzcą został hollywoodzki aktor Gary Busey, jako pierwszy amerykański uczestnik w historii.
Bardzo się cieszę, bardzo! Gary zasługiwał na zwycięstwo i był moim faworytem od początku! Cóż za miła odmiana po zwycięstwie Helen Wood z BB15. :D
Nie mogę tylko zrozumieć jakim fartem James zajął trzecie miejsce, podczas gdy Dee zajęła piąte. Szok.
Cieszę się, że oficjalnie zapowiedziano kolejną edycję na styczeń. Ciekaw jestem w jakim stylu będzie dom tym razem...
_____________________________________
Zdjęcie finałowych fajerwerków widzianych z, pustego już, ogrodu domu Wielkiego Brata:
(https://pictap.pl/di-UQUEUTTW.jpg) (https://www.facebook.com/BigBrotherUK/photos/a.126723617412897.34404.119257188159540/784490574969528/?type=1)
_____________________________________
W teście wiedzy o tej edycji uzyskałem 90%. Pomyliłem się w dwóch, wydawało mi się prostych, pytaniach. ;)
Quiz: How much do you know about this summer's CBB? (https://bigbrother.channel5.com/quiz-how-much-do-you-know-about-summers-cbb)
_____________________________________
Kto nie ma w zwyczaju oglądać "Big Brother's Bit On The Side", tak pofinałowe wydanie powinien obejrzeć obowiązkowo. ^^
Tyle się tam działo, że bez sensu wypisywać najciekawsze momenty. Było wszystko czego zabrakło w pofinałowym wydaniu po BB15, a nawet więcej!
Najbardziej wzruszył i zachwycił mnie genialnie zrealizowany filmik przedstawiający kulisy pracy Emmy, prowadzącej program, oraz przedstawiajacy najciekawsze fragmenty edycji. Łezka się w oku zakręciła...
Szokujący był też moment, gdy Edele i Stephanie omal się nie pobiły na antenie! Chodziło oczywiście o George'a, do którego Stephanie ponoć nie czuła niczego więcej niż przyjaźń, ale poczuła się zdradzona, gdy ten zaczął romansować w programie z Edele. Prawie poszły "pięści w ruch", jak to określiła "syrena z Dublinu", nazwana tak przez Gary'ego. Biedny Rylan, prowadzący, ledwo zapanował nad sytuacją.
_____________________________________
I tak oto zakończyło się kolejne lato z "Big Brotherem", moje trzecie z kolei. Dużo emocji, śmiechu, niezapomnianych chwil. Oglądało się świetnie!
UK: finał 14 sezonu "Celebrity Big Brothera"
https://showmag.info/2014/09/13/uk-final-14-sezonu-celebrity-big-brothera/ (https://showmag.info/2014/09/13/uk-final-14-sezonu-celebrity-big-brothera/)