Jest już zwiastun 11 ostatniej edycji Wielkiego Brata.
https://youtube.com/watch?v=XeOyNLZe-p0
Producenci reklamują tą edycję , jako ostatnią finałową. Jest nawet pokazany pogrzeb :ubaw:
Ciekawe czy jakaś inna stacja przejmie program.
Ta reklama zapowiadająca ostatnią edycję akurat nie trafiła do mnie. Natomiast zainteresował mnie odcinek specjalny, który przedstawił historię programu w Wielkiej Brytanii. Zamierzam oglądać tę ostatnią edycję.
Wielka Brytania: Wielki Brat zaprasza na swój pogrzeb
https://showmag.info/2010/06/02/wielka-brytania-wielki-brat-zaprasza-na-swoj-pogrzeb/
Są już oficjalne zdjęcia nowego domu. Naprawdę się postarali!
(https://images46.fotosik.pl/300/c7e8104d2d713572med.png) (https://fotosik.pl)
Więcej zdjęć:
https://thisisbigbrother.com/bigbrother11/news-138604/big-brother-11-official-house-pictures.html
Jest już też możliwość obejrzenia filmiku przedstawiającego dom:
https://channel4.com/bigbrother/video/2010/Jun/5/emma-s-in-the-house/play.c4
Jak dla mnie to zbyt dużo przepychu. Ja od zawsze mówiłem i mówić będę - pierwsze, klasyczne domy były najlepsze.
Wielka Brytania: trwa ostatnia edycja Big Brothera
https://showmag.info/2010/06/14/wielka-brytania-trwa-ostatnia-edycja-big-brothera/
Warto dodac że po zakończeniu tej edycji zwycięzca nie wyjdzie na zewnątrz a pozostanie w domu wraz z "gwiazdami" z poprzednich edycji. Ten allstarsowy dodatek ma trwać 2 tygodnie.
Na razie ogladalem tylko pierwszy dzień ale szczerze mówiąc spodziewałem się ciekawszych ludzi w ostatniej edycji. Ale czym jest pierwszy dzień w stosunku do 3 miesięcy ;) , powtornej oceny dokonam za tydzień.
Dom odlotowy, przynajmniej na zdjęciach. Dobór uczestników - wbrew pierwszemu wrażeniu - bardzo mi się podoba. Agenta/Kreta producenci polubili tak samo jak uczestnicy, i odstawiając szopkę z jego ujawnienia zostawili go w programie ;). No i jeszcze mamy Tree of Temptation w postaci łazienkowej komody... i Boba Rightera w salonie.. mam nadzieję, że ta edycja pozostawi niezapomniane wrażenia..
Mi bardzo podoba się stylizacja domu! Super pomysł, który daje bardzo dużo możliwości przy wymyślaniu zadań dla uczestników! Kiedy oglądałem wybór uczestników myślałem, że będą wybierać największych dziwaków, tak aby "pasowali do wystroju", kilkoro nie da się ukryć - pasuje :D A do co samych uczestników, jestem dopiero na D002 więc jeszcze nie ma co oceniać, wszyscy zaczynają u mnie z pozytywnym wrażeniem (no może oprócz Stevena, Corin, Sunshine i Bena). Liczę na fajną edycję, bo była by to pierwsza z UK, którą oglądałbym od samego początku :P
Zadanie dla Agenta Mario było świetne :)
Mieszkańcy nie odkryli że to on , dzięki czemu pozostał w programie. Szkoda tylko że po zakończeniu tego zadania , jest nudno...
Mam całkowicie odmienne zdanie!
To całe zadanie z Agentem mi się nie spodobało. Fajna była tylko ta nora kreta. (No i fotel w pokoju zwierzeń. Zamówiłbym sobie taki do domu!)
Mieszkańcy w większości zdawali sobie sprawę, że to Mario tylko nikt nie chciał jego eliminacji.
Sunshine jest beznadziejna! Jeśli jej nie wyeliminują to ciągle będzie smęcić.
Rachel jest strasznie podobna do Beyonce!
Nowe zadanie w BB UK i Niemczech było połączone. Mieszkańcy niemieckiego domu BB strzelali piłki , przeciwko mieszkańcom BB UK. Wszystko mieszkańcy obserwowali przez ekrany specjalnie przygotowanych telewizorów. Fajnie to wyglądało jak mieszkańcy brytyjskiego domu widzieli się przez ekran z mieszkańcami niemieckiego domu.
Big Brother : Ultimate Champion 2010 UK
is the upcoming and final series of the UK reality television series, Big Brother (UK). The show was axed by Channel 4 on 26 August 2009.[1] The series will broadcast on Channel 4 for just over 2 weeks, starting on the 24 August 2010 and ending on the 10 September 2010. It will be produced by Remarkable Pictures, a division of Endemol. The series will feature housemates from every series of Big Brother and a smaller section of housemates from Celebrity Big Brother.
Nikt nie ogląda? Ja się zatrzymałem na pierwszej eliminacji (teraz spróbuję nadrobić). Jak mogli pozbyć się "Beyonce"? Może i była trochę emocjonalna ale nie irytowała tak jak Sunshine!
Trochę za długie te odciniki ale fajny jest pomysł z ta możliwością uratowania się od nominacji.
Ja oglądam. Jestem na bieżąco z odcinkami. Właśnie skończyłem oglądać odcinek , w którym odpada czwarta osoba. Podoba mi się nowe zadanie. Wielki robot w domu robi wrażenie:
(https://img227.imageshack.us/img227/9634/8d9a3fb3690204d86300fbb.jpg) (https://img227.imageshack.us/i/8d9a3fb3690204d86300fbb.jpg/)
(https://img535.imageshack.us/img535/6057/65feba07fede6bfb6dba245.jpg) (https://img535.imageshack.us/i/65feba07fede6bfb6dba245.jpg/)
Bardzo podoba mi się ta edycja. Szkoda że to ostatnia. BB w UK jest świetnie wykonany.
Ja jestem ta ostatnia edycją BARDZO zawiedziony. Ogladam BBUK od 5 edycji i wg mnie w 11 sa najgorsi mieszkańcy. Nie widze nikogo kogo bym lubil i komu bym miał ochote kibicować.
Przeciez kogo my tam mamy? Ify która nic nie robi oprócz palenia? Dobrze że chociaż dzięki niej pozbylismy sie obrzydliwej kapelusznicy. Mario który sprawiał poczatkowo nawet niezłe wrażenie ale jego gejowskie zaloty do Bena były wręcz odstręczające. Corinne która jest dwudziestoparoletnim pustakiem zrobionym na pomarańczowo brązowo z napompowanymi balonami która wyglada na lat czterdzieści kilka.
Niech tam szybko kogos nowego wprowadza bo naprawde na razie jest tragicznie.
Właśnie w ostatnim odcinku do domu weszły trzy nowe osoby.
Cytat: Rosa w Nd, 11 Lip 2010, 17:51:31
Mario który sprawiał poczatkowo nawet niezłe wrażenie ale jego gejowskie zaloty do Bena były wręcz odstręczające.
Corinne która jest dwudziestoparoletnim pustakiem zrobionym na pomarończowo brązowo z napompowanymi balonami która wyglada na lat czterdzieści kilka.
Oj! Właśnie te dwa wątki póki co wydają mi się najciekawsze! :D
Mam jeszcze tydzień zaległości ale poradzę sobie z tym w ciągu dwóch dni ponieważ się wciągnąłem.
Wydawało mi się, że dobrze rozumiem po angielsku ale gdy słyszę Nathana lub Corin to prawie nic nie rozumiem. Za to narrator mówi aż przesadnie zrozumiale :D . Jednak pomimo, że nie rozumiem Corin to i tak uwielbiam jej słuchać :D Nie wiem czemu ale normalnie ją ubóstwiam! :prosi:
Publiczność jest strasznie okrutna. Pierwsze zderzenie wyeliminowanych z rzeczywistością zwykle nie jest miłe. Szkoda mi było zwłaszcza Sunshine, która mnie nieźle irytowała. Crisps gate to było niezłe widowisko!
Uczestnicy są różni, niektórzy dają się lubić, a niektórzy strasznie denerwują. Nie mogę zrozumieć sympatii widzów do Josie. Przecież ona zajmuje się tylko Johnem James i ewentualnie czasem wysłuchiwaniem plotek. John James jest dla mnie fenomenem. Sam nie wiem co o nim myśleć. Pomimo ciągłych humorków i czepiania się kobiet cieszy się też sporą popularnością.
Jak chyba większość nie przepadam za Stevem i Davem (czasem wydaje mi się, że z Bogiem ten facet nie ma za dużo wspólnego). Najbardziej jednak nie trawię tej zimnej Caoimhe.
Poza Corin lubię Bena pomimo, że jest męskim odpowiednikiem Sunshine. :los:
Najbardziej żenujący stał się jednak Mario. Aż mi go szkoda! Producenci powinni się zlitować i do programu wprowadzić jakiegoś faceta dla niego.
A co do nowych to za wiele jeszcze nie widziałem ale tak jak wspominałem w temacie o amerykańskiej edycji BB, rusza mnie gdy dobiera się stereotypowe umysły ścisłe do programu. Mam nadzieję, że Andrew jednak pokaże coś innego niż to czego spodziewają się widzowie. Choć u mnie ma już wielkiego minusa za mieszanie logiki matematycznej oraz działań na zbiorach z programem Big Brother tak jak Dave za mieszanie Boga z decyzjami widzów.
Dla mnie dalej ekipa jest nudna. Najbardziej podoba mi się John james (szczegolnie jego pogawedki z Tree) no i Ben który tak mnie wkurza że az chcę go ogladac. Z nowych uczestników jedynie raczej Andrew przedstawia soba jakiś potemcjał.
Kobiety wszyskie beznadziejne choc ciekawie by się zrobiło gdyby Caimhoe tak co tydzień się ratowała od eliminacji:)
Bardzo fajne było ostatnio zadanie z superbohaterkami, które miały uratować uwięzionych panów. Dałbym wszystko by zostać uratowanym przez Buxom Bombshell :los:
(https://img14.imageshack.us/img14/4953/82265676.jpg)
(Pasujemy do siebie kolorystycznie :los:)
No i walka o immunitet na Dzikim Zachodzie wyglądała równie ciekawie. :D
(https://img37.imageshack.us/img37/3663/58726885.jpg)
Ife z długimi włosami prezentuje się całkiem dobrze. W jej przypadku fryzura na zero to totalne oszpecenie. Jej również mi szkoda bo pomimo, że nie wnosiła do programu za wiele to nie zasłużyła na takie pierwsze zderzenie z rzeczywistością.
Totalnie mnie wciągnęła ta edycja. To co serwują obecnie w edycji amerykańskiej się nie umywa...
Josie wreszcie pokazała się z gorszej strony; marudzi, jest zazdrosna (wydaje mi się, że to było głównym powodem odejścia Caimhoe) i "depcze" uczucia Johna Jamesa. (Te ostatnie dwa argumenty akurat mi odpowiadają :devil:). Może ubędzie jej trochę popularności. Chociaż mnie osobiście bardziej irytują nowi: Andrew ("zestresowany intelektualista") i Rachel (dziecinna, nadrabiająca głośnością brak osobowości).
Czy mi się wydawało, czy ostatnio Mario golił klatę Benowi? :los:
Pudelek ja również się wciągnąłem. :D
Najnowszy odcinek był po prostu świetny. Mieszkańcy wybrali trójkę kolejnych nowych domowników!
I tak w domu Wielkiego Brata znaleźli się: Jo , JJ i Laura. Mieszkańcy widzieli najpierw materiały , o kandydatach. Było ich sześcioro. Z nich wybrali właśnie tą trójkę. Z wybranych od samego początku polubiłem Jo , mam nadzieję , że zdania nie zmienię bo na prawdę jest fajna na pierwszy rzut oka. W tym odcinku na żywo przed publicznością śpiewali Corin i Andrew , przygotowywali się do tego występu pod okiem profesjonalisty. No ale dla mnie to śpiewanie to nie podeszło , niezłe fałsze leciały. :terefere:
Bardzo fajna edycja , starają się na koniec. :)
Dlaczego?!?! Dlaczego wyeliminowano Bena! (Uwielbiałem go!) Może i był lekko irytujący ale zdecydowanie ciekawszy niż Dave, który tylko siedzi na kanapie i gada o nominacjach! Andrew jest równie żenujący. To jak się upił winem, a potem rzygając nie trafił do muszli klozetowej...
Nie mogę uwierzyć, że do odejścia Bena przysłużyli się Mario i Rachel, którzy czuli do niego miętę! Zdrajcy!
Dłużej już nie mogę oglądać tego wątku docieranie się Josie i Johna Jamesa. To jest nudne chociaż indywidualnie są to dość ciekawi uczestnicy. Mam nadzieję, że widzowie też się tym znudzą i wygra Corin, pod której urokiem jestem. Dawno żaden uczestnik reality show tak mnie nie oczarował! :wisienka:
Nowi uczestnicy się nie sprawdzili. JJ to jedynie świta Johna Jamesa. Jo ma charakter ale jakoś pojawia się tylko przy nudnych rozmowach. A imienia trzeciej nie pamiętam bo 5 dniach męczenia się, uciekła z programu. A ten pryszczaty małolat co wszedł wczoraj to już porażka maksymalna...
Zadanie z ignorowaniem było najlepsze! Uśmiałem się niesamowicie jak uczestniczki zwiewały przed tym striptiserem by ich wzrok nie uciekał w jego stronę. :D O dziwo tylko Mario dość pewnie siedział na tej kanapie!
Polecam wirtualny house tour po domu , nie jest to taki zwykły house tour możemy zobaczyć wszystko nawet najmniejsze detale! , sufity! Ja czułem się przy tym jak bym był tam w środku , albo sterował kamerą w domu BB. Zdjęcia użyte są jeszcze z przygotowań domu , więc zobaczyć można pracowników wykańczających dom. Najlepszy jest pokój zwierzeń :ubaw: zamiast tego fotela dali do zdjęcia zwykłe krzesło. Ale możemy zobaczyć co jest od drugiej strony , czyli kamera itd. Naprawdę świetna robota , polecam!
https://bb-cache.channel4.com/bigbrother/article/feature/2010/Jul/28/bb-house-360-virtual-tours/view.c4
Mi się już znudził ten BB - zrobiłem sobie kilkutygodniową przerwę i teraz jakoś ciężko mi wrócić. Wśród obecnych uczestników brakuje mi trochę Shaby, pisałem wcześniej, że jej nie lubię, ale jednak dom bez niej jest inny. btw - dlaczego odeszła?
Kto wie?! Ja tam za nią nie tęsknię! Z tego co pamiętam Shabby miała co jakiś czas napady chęci odejścia. Ostatni raz po kłótni z Ify. Ify po jednej konkurencji wzięła udział w uczcie przygotowanej dla zwycięzców. Shabby i Caimhoe przegrały i potem były złośliwe w stosunku do wygranych. Ife się wkurzyła, że najbliższe dla niej osoby w programie się jej czepiają i wybuchła awantura po której Shabby odeszła. (Caimhoe wtedy też chciała odejść).
Dobrze że to juz ostatnia edycja. Jesli juz 4 osoby dobrowolnie opuscily dom to znaczy że ani uczestnikom ani komisji castingowej juz nie zalezy na programie.
Nie wiem co było w poprzednich edycjach ale to co jest teraz mi się podoba. Jedna uczestniczka tak dobrowolnie nie wyszła. Musieli ją wynosić! :P
Coś dla tych, którzy nie znają Corin: https://youtube.com/watch?v=NaNAW16LiJc Nawet ją tutaj zrozumiałem!
Nie znalazłem na youtube wypowiadanego jej kultowego tekstu: This is buzzin'. Can't believe it.
Fajne mają pomysły na zadania tygodniowe (trzydniowe) ale te nominacje z wylewaniem brei na głowę to obleśny pomysł i jeszcze nieoryginalny. Do tego dochodzi niesprawiedliwość związana z tym, ze uczestnicy wcześniej nie musieli podawać swoich typów i niektórzy nominujący pod koniec zasugerowali się wcześniejszymi głosami. (Chociaż i tak niewiele osób się mściło). Wnioskuje to po wyborze Josie podyktowanym tym, ze chciała coś wylać na głowę ludziom, którzy byli jeszcze czyści.
Mario był świetny w naśladowaniu odgłosów zwierząt. Lubię go chociaż lepiej żeby się nie tłumaczył ze swoich wyborów bo to zawsze wychodzi mu na opak.
W piątek w programie zostanie ośmiu uczestników i prawdopodobnie tylko dwie kobiety ale za to dość mocne. Obstawiam, że obie znajdą się w finale. Jo oszukała widzów ( w tym mnie). Zamiast silnej i atrakcyjnej czterdziestolatki otrzymaliśmy tylko gadającą, niezrównoważoną i mściwą babę. Dlatego obstawiam, że w piątek wyleci.
Również widziałem te nominacje. Tylko bez sensu , bo nie były uzasadniane. W niemieckiej edycji było najpierw uzasadnienie a potem wylewanie tych pomyj. :boks: Ale przynajmniej jakaś odmiana i było ciekawiej. Ciekawi mnie jak będzie wyglądać ten Ultimate Champion po finale BB11.
Zostało już tylko półtora tygodnia do finału, a w grze aż ośmiu uczestników! Chociaż liczą się jedynie: Sam, John James, Josie i Corin. Jak dla mnie ludzie wybierający materiały do codziennych odcinków i prowadząca program na żywo (która jest świetną showmankę) trochę manipulują wizerunkiem uczestników. Jest za dużo Sama. (Inni w programie też coś robią o czym można przeczytać na różnych blogach natomiast ciężko zobaczyć w programie). Josie ostatnio wróciła do łask bo zmieniła taktykę w stosunku do ulubieńca kamer - Sama. John James zawsze miał dużo do powiedzenia ale teraz to już jest wada, a wcześniej to niby była zaleta. No i strasznie dużo mówi się ostatnio o tym jaka to Corin jest sztuczna. Przecież było to wiadome od początku ale dopiero teraz ma to znaczenie?
Tylko tyle do finału? :buzz: O kurcze całkiem zapomniałem że to tak szybko , przez niemiecką edycję tam jakoś dłużej to trwało bo w końcu 211 dni. Szkoda że tak szybko no ale jeszcze będzie Ultimate Champion. Ciekaw jestem jak przedstawiają się wyniki oglądalności.
Tutaj wyniki poszczególnych odcinków/ tygodni tej edycji:
https://insidebigbrother.net/ratings.ibb
Tutaj wyniki wcześniejszych edycji:
https://en.wikipedia.org/wiki/Big_Brother_%28UK%29#cite_note-Ratings-3
Można wywnioskować, że oglądalność jest najniższa i jeszcze z tygodnia na tydzień spada.
Pudelek tylko tam nie ma w rankingu BB11 a BB10...
Ten pierwszy link dotyczy obecnej edycji (i nie tylko) ! A w drugim nie ma obecnej edycji ponieważ ona jeszcze trwa, a wyniki tam podane to średnia ze wszystkich odcinków!
Tak właśnie chodzi mi o pierwszy link. Jest tam ten cały wykaz oglądalności i ostatni jest Big Brother 10.
Popatrz w tabelę! Ta tabele dotyczy TEJ edycji.
Wykres rzeczywiście kończy się na poprzedniej edycji ale dlatego, że średnią tej będzie można policzyć po jej zakończeniu!
Spoko , myślałem na początku że Tobie chodzi o to że już jest cała oglądalność. Heh.
Już wiadomo jak Wielki Brat poradzi sobie z nadmiarem uczestników 11 dni przed finałem; w piątek zostaną wyeliminowane 4 osoby z największą ilością głosów (są tylko negatywne). Będzie rzeźnia bo najmocniejsi uczestnicy maja nie tylko wielu zwolenników ale i przeciwników.
Powódź! Wczorajsza burza spustoszyła dom Wielkiego Brata, co skończyło się ewakuacją wszystkich uczestników, którym woda zaczęła się lać na głowy (dosłownie). Po kilku godzinach wprowadzili się ponownie, ale tylko częściowo - mają do dyspozycji jedynie duży taskroom, ogród i kuchnię. Takiego "twistu" nikt się chyba nie spodziewał w ostatnim tygodniu :).
Wielka Brytania: mieszkańcy Domu Wielkiego Brata ewakuowani w wyniku gwałtownej burzy
https://showmag.info/2010/08/18/wielka-brytania-mieszkancy-domu-wielkiego-brata-ewakuowani-w-wyniku-gwaltownej-burzy/
Phil Edgar Jones, główny producent programu, obwinia o powódź.. skarpetki, którymi uczestnicy, pomimo wielu napomnień, zwykli grać w piłkę w ogrodzie. Otóż zwinięte w kulki części garderoby od czasu do czasu lądowały na dachu, i w konsekwencji pozatykały rynny. Hmm..
Haha. Jeszcze czegoś takiego nie było. Szok normalnie. Myślałem że ten dom jest w lepszym stanie. Ale cóż się dziwić w tym domu realizowano BB już od trzeciej edycji.
To niby do każdej kolejnej edycji mieliby budować nowy dom?!
Ciekawe kto dziś wyleci, a kto załapie się na finał.
Nie mówię że mają do każdej nowej edycji budować dom , tylko w przerwach między edycjami można poddać remontowi również dach itd. A jeśli się tego nie robi to takie są efekty.
Nie wytrzymałem i sprawdziłem które cztery osoby dziś odpadły. Niestety potwierdził się najgorszy scenariusz i wypadły osoby, które wzbudzały największą sympatię widzów (nie mam na myśli w tym gronie Steve'a). W pięcioosobowym finale wygra Josie i to pewnie z wynikiem 85 %. Gdyby mieszkańcy w poprzednim tygodniu nie dali jej immunitetu to pewnie dziś podzieliłaby los najmocniejszych. To niestety bardzo niesprawiedliwe i nieciekawe zakończenie programu...
a mnie się podobie :buzz: wieczór był bardzo emocjonujący :buzz: I LOVE DAVINA
To pomyśl sobie jakie emocje czekają Ciebie teraz w finale? Davina faktycznie może troszeczkę podnieść temperaturę ale tylko tyle ile się da w tym przypadku.
Shabby miała sesję rozbieraną w magazynie dla lesbijek:
(https://divadirect.co.uk/media/catalog/product/cache/1/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/d/v/dv_sept10.jpg)
(https://3.bp.blogspot.com/_WsycovOd7Kc/TBqDhzBDclI/AAAAAAAAABw/OL3SDOi_wLU/s1600/Shabby+naked.jpg)
Nie jestem w 100% zadowolony, ale ostatni tydzień był tak bardzo dynamiczny i emocjonalny, że cztery dni oddechu nikomu nie zaszkodzą. Co do wtorkowych emocji - z Josie chyba nikt nie miał szans, chociaż nie wiem co ludzie w niej widzą, a naprawdę głównym punktem programu będzie start Ultimate Big Brother.
Dokładnie , tym razem głównym punktem finału będzie Ultimate Big Brother. Ostatni tydzień jak dla mnie był najlepszy ze wszystkich. wyjście z " klatki " pana Boba Rightera ( nie wiem dlaczego ale jak go widzę wzbudza we mnie przerażenie. :ubaw:) No i zalanie domu to mimo wszystko było coś nowego. Ciekaw jestem kogo wybiorą do Ultimate Big Brother.
Marny finał będziemy mieli.
Gdybym to ja miał decydować to chcialbym aby znależźli się tam
Corinne - za to że CHCE i cały czas walczyła o to aby pozostać w programie
Mario - te same argumenty
Andrew
Dave- lubię ich
John James - aby ogladac jak się miota i jak w koncu sam wychodzi
Sam Pepper - aby dodac troszkę pieprzu
Nie rozumiem popularności Josie, mam nadzieje że nie wygra bo jak dla mnie nie jest ani sympatyczna ani ciekawa.
Mam podobne typy.
Ogólnie oglądałem tę edycję dla Corin, która według mnie powinna wygrać. Miałem nadzieję, ze tak się stanie bo miała spore szanse w typowaniach. Teraz bez niej ciężko mi się zabrać za te ostatnie odcinki. https://youtube.com/watch?v=KoU8qFXKsSQ
Mario i Andrew też wzbudzili moją sympatię. Ostatnio stanowią parę bardziej udaną niż Mario i Ben. :D Szkoda, że Ben odpadł wcześniej bo to druga osoba, najbardziej przeze mnie lubiana.
Dalej trzymam się wersji zmanipulowanego wizerunku Johna Jamesa który ma ciekawą osobowość tylko ostatnio był pokazywany w nieciekawych sytuacjach...
Sam mnie irytował. Z jednej strony zasłużył na finał ale z drugiej gdyby się w nim znalazł to pewnie by wygrał, czego bym bardzo nie chciał.
Josie wygra bezkonkurencyjnie. Nic do niej nie mam.Dobry wybór na uczestniczke programu ale na zwyciężczynię raczej nie...
Moim zdaniem "ciekawy" charakter Australijczyka był pokazywany wyjątkowo łagodnie (czyli w sumie się zgadzam z tezą o manipulacji). Jak na to, co ten człowiek wyprawiał (ciągłe awantury o nic, trwające po kilka godzin, odmawianie wykonywania zadań, ordynarny i agresywny język i ton, wyzywanie wszystkich dookoła łącznie z wielkim bratem - zwłaszcza, gdy ten akurat mówił kobiecym głosem, bo właśnie kobiety sobie upodobał jako cele ataków, ciągłe straszenie wyjściem z programu - tutaj chyba pobił jakiś rekord, a jak już coś poszło nie po jego myśli, to z kolei płakał jak dziecko), realizatorzy programu musieli się nieźle napocić, żeby tłum przy wyjściu go nie zlinczował. Zresztą pod koniec sam się tego obawiał. Jego szczęście, że chłopak jakoś wygląda i ma poparcie tysięcy wrzeszczących jak w amoku nastolatek. Ale klasy zero.
Zaznaczę jeszcze, że owszem potrafił być uroczy, przez pewien czas był nawet kandydatem do zwycięstwa - również moim. Ale obawiam się, że prawdziwy John James to ten, którego oglądaliśmy ostatnio.
Corin i Sam zasłużyli na miejsce w finale, a może nawet na zwycięstwo. Ale gra to gra, nie zawsze idzie po naszej myśli. Program trwa trzy miesiące, sam finał i zwycięzca - to już nie jest takie ważne.
Co do Johna Jamesa możliwe, że właśnie tak było jak piszesz.
Nie zgodzę się z wagą finału i zwycięzcy. Bardzo często zdarza się, że edycja jest bardzo dobra ale zwycięzca psuje całą sielankę (np. szóstą edycję amerykańską). Albo czasem słabą edycję ratuje dobry zwycięzca (to się czasem zdarza w różnych edycjach TAR). Zresztą pierwszą rzeczą, która kojarzy mi się z daną edycją jest jej zwycięzca, potem inni znamienici uczestnicy, zadania, no i emocje w finale, który jest dobry gdy do końca szanse są wyrównane.
Wielka Brytania: Josie Gibson zwyciężczynią ostatniej edycji Big Brothera, start Ultimate Big Brother
https://showmag.info/2010/08/25/wielka-brytania-josie-gibson-zwyciezczynia-ostatniej-edycji-big-brothera-start-ultimate-big-brother/
Finał wyjątkowo skromny. To że koniec tej edycji był również początkiem kolejnego show trochę ratowało sytuację.
Kolejność w finale trochę mnie zaskoczyła. Josie na miejscu pierwszym to był pewniak ale Dave z Mario oraz JJ z Andrew według mnie (oraz typowań widzów) powinni zamienić się miejscami. Chociaż i tak nie miało to większego znaczenia.